Po co schodzić w głąb, jeśli i tak nie można nic tam zobaczyć?
To są niesamowite wrażenia, odczuwanie tej przestrzeni pod wodą, stanu nieważkości. Pod wodą biorę lekki wdech i powolutku idę do góry, biorę wydech, powolutku idę w dół.
Nie widzę, ale dotykam. Dotykałem wraków w Chorwacji, amfor leżących na 18 metrach pod wodą, rekina wielorybiego. Miałem żółwia przewodnika na głębokości 15 metrów. Trzymałem rękę na jego skorupie, on sobie płynął, ja płynąłem za nim. Nurkowałem w ławicy sardynek. Przeżyciem było ugryzienie w palec przez taką rybkę jak Nemo, która wypłynęła z ukwiału, dziabnęła mnie i się schowała. Uwielbiam bawić się z ośmiornicami.
Oczywiście wszystko w granicach rozsądku, to też trzeba o tym pamiętać. Pod wodą jestem gościem. To nie jest moja przestrzeń, więc idę tam też z pokorą.
Nurkowanie nie dotyczy tylko i wyłącznie widzenia. Usłyszałem kiedyś pod wodą delfiny, niesamowite wrażenie. Bardzo często słyszę pod wodą innych nurków, jak te bąbelki wylatują z ich sprzętu, unoszą się do góry.
Przypuszczam, że dopóki ktoś nie zanurkuje, nie zamknie oczu pod wodą, to tego nie zrozumie.
Nurkuje się zawsze zespołowo?
Tak. Moim partnerem nurkowym jest fantastyczny człowiek Wiesław Kantor, który mnie wciągnął w to wszystko, "zajawił" mówiąc kolokwialnie i pokazuje mi ten świat podwodny.
To nie jest kółko wzajemnej adoracji. Dostaję sprzęt w częściach w skrzyni. Muszę go sam całościowo złożyć, muszę swój sprzęt przygotować. Nurkujemy partnersko, czyli mój partner sprawdza mój sprzęt, ja sprawdzam jego sprzęt. Ponieważ nie widzę, mój nurkowy partner Wiesław Kantor trzyma mnie za nadgarstek i na mojej ręce on daje różnego rodzaju sygnały. Stuknięcie w dłoń od góry to jest zanurzenie, od dołu to jest wynurzenie. Ściśnięcie za nadgarstek to jest zapytanie, czy jest wszystko w porządku. W ten sposób komunikuje mi, na jakiej głębokości jesteśmy, ile mam ciśnienia w butli i tak dalej i tak dalej.
Jesteśmy w pełni zaopiekowani przez naszych instruktorów, naszych partnerów nurkowych, to jest wszystko przemyślane, to jest wszystko przedyskutowane na brzegu, gdzie omawiamy całe szkolenie, całe nurkowanie danego dnia. Następnie sprawdzamy sobie sprzęt, przygotowujemy sprzęt i schodzimy pod wodę i później po takim nurkowaniu omawiamy je ponownie, czy były jakiekolwiek błędy, co było dobrze, co było źle. Cały czas trzeba się uczyć, cały czas trzeba pewne rzeczy powtarzać, żeby była pamięć mięśniowa. Czyli jeśli ja nauczyłem się 20 lat temu, bo nurkuję prawie 25 lat, ściągnąć maskę pod wodą i pływać bez maski, to jak mi nagle ośmiornica tę maskę zerwała pod wodą, to żeby nie doszło do szoku.
Osoby z niepełnosprawnościami, osoby niewidome często są bardzo ostrożne. Chodzą tylko po wyznaczonych, tylko po znajomych terenach. Boją się przekraczać jakieś granice. Czują się dobrze tylko w przestrzeni takiej oswojonej, dobrze znanej. A tymczasem wy sami narażacie się albo wybieracie przestrzeń obcą. Więc jest w tym przekraczanie też siebie. Przekraczanie swoich granic.
Ja nikomu nie chcę nic udowodnić, bo to nie o to chodzi.
Ja chcę po prostu poznawać, doświadczać. Oczywiście naszą bezpieczną przystanią, naszą bezpieczną taką bańką jest nasze mieszkanie najlepiej. Natomiast poza to mieszkanie trzeba wyjść. Trzeba wstać rano, wykąpać się, wyjść do ludzi, porozmawiać z tymi ludźmi, więc już wychodzimy poza tą taką bezpieczną naszą przystań, bezpieczną naszą bańkę.
Więc ja każdego dnia wychodząc z domu, przekraczam swoje granice, czy poznaję, doświadczam. Oczywiście, jeśli ja bym przez miesiąc nie wychodził nigdzie, nie poruszał się przy pomocy tej przysłowiowej białej laski, to bym pewne rzeczy zapomniał. Więc codzienna praktyka, codzienne poruszanie się samodzielne, codzienna współpraca z ludźmi, codzienne bycie częścią społeczeństwa, jest bardzo ważne.
Natomiast nikt mi nie powie, że nie ma możliwości, bo możliwości jest aż za dużo.
A jeśli mówimy o nurkowaniu, to nurkować mogą wszyscy: osoby z niepełnosprawnością ruchu, osoby z niepełnosprawnością wzroku, osoby głuche, osoby z niepełnosprawnością intelektualną, osoby niewidome. Każdy.
Zobacz film ze spotkania z rekinem wielorybim - KLIKNIJ TUTAJ