Rząd zapowiedział wprawdzie, że mimo decyzji prezydenta środki z Unii Europejskiej zostaną pożyczone i przekazane - poza ustawą - do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. W takim przypadku pieniądze mogłyby jednak zostać wykorzystane wyłącznie na potrzeby wojska. Nie obejmowałyby już zakupów uzbrojenia i wyposażenia dla policji, Straży Granicznej czy Służby Ochrony Państwa.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało, że z tego powodu Zakłady Mechaniczne w Tarnowie nie dostarczą nowych karabinów dla tych służb. Prezes spółki Robert Sadowski w rozmowie z Radiem Kraków podkreśla jednak, że na razie nie ma jeszcze tak jednoznacznych informacji.
Jednocześnie tarnowska firma liczy na realizację innego zamówienia - na tzw. „Potwora z Tarnowa”. To mobilny system do zwalczania dronów, składający się z czterolufowego karabinu maszynowego, radaru i stanowiska operatora, umieszczonych na platformie pojazdu. Ma być elementem ogólnopolskiego rządowego programu SAN, który pierwotnie planowano częściowo finansować z europejskiego programu SAFE.
Jak podkreśla Robert Sadowski, produkcja części elementów systemu już się rozpoczęła.
Rozpoczęliśmy produkcję karabinu, który będzie istotnym elementem systemu antydronowego. Ten projekt jest realizowany
- mówi prezes Zakładów Mechanicznych.
System SAN, czyli system obrony antydronowej, ma w przyszłości objąć całą Polskę. Według wstępnych założeń ma się składać z 18 baterii i ponad 700 pojazdów. „Potwór z Tarnowa” ma być jednym z efektorów baterii ogniowych.
Spółka liczy na zamówienie w ramach programu, ale - jak zaznacza prezes - rozważa także inne możliwości wykorzystania opracowanego systemu.
Liczymy na to zamówienie. Jeśli jednak nie doszłoby ono do skutku, będziemy starali się wykorzystać ten produkt w inny sposób
- dodaje Sadowski.
Po nagłośnieniu projektu „Potwora z Tarnowa” firma otrzymała już kilka zapytań dotyczących systemu antydronowego - zarówno z kraju, jak i z zagranicy.
Liczymy, że po zakończeniu konfiguracji systemu będziemy mogli podjąć dalsze rozmowy
- podkreśla prezes.
Pod koniec ubiegłego roku Zakłady Mechaniczne w Tarnowie zostały dokapitalizowane przez rząd kwotą 200 mln zł poprzez wykup akcji. W podobny sposób spółka ma otrzymać jeszcze 109 mln zł. Pieniądze mają zostać przeznaczone m.in. na rozwój, doposażenie oraz budowę nowej hali produkcyjnej, która ma powstać w ciągu kilkunastu miesięcy.
Zakłady Mechaniczne w Tarnowie zatrudniają obecnie ponad tysiąc osób. W związku z potencjalnym udziałem w programie SAN i produkcją kilkudziesięciu egzemplarzy „Potwora z Tarnowa” firma zakładała możliwość zatrudnienia nawet 100 dodatkowych pracowników - m.in. konstruktorów, inżynierów, operatorów maszyn CNC oraz pracowników produkcyjnych.
Uważam, że Zakłady Mechaniczne są atrakcyjnym pracodawcą. Oferujemy wynagrodzenia na relatywnie dobrym poziomie, ale ważna jest też możliwość rozwoju. Mamy Centrum Badawczo-Rozwojowe i możliwość zdobywania nowych kompetencji. Zależy nam nie tylko na bieżącej produkcji, ale także na rozwijaniu kompetencji pracowników
- podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków prezes Zakładów Mechanicznych w Tarnowie Robert Sadowski.