Nie żyje operator wywrotki, który z nieznanych przyczyn wjechał do zalanego wyrobiska żwiru w Rylowej koło Szczurowej.
Ratownicy zostali zaalarmowani o wypadku na terenie kopalni kruszywa tuż po g. 17 (30 lipca). Na miejscu pracowało 16 zastępów straży pożarnej, w tym specjalistyczne grupy nurkowe z Krakowa, Tarnowa oraz Nowego Sącza.
Akcja była niezwykle trudna, bo ciężarówka była cała zanurzona w wodzie, a sama kabina kierowcy w mule i częściowo przysypana żwirem. Do kierowcy udało się dotrzeć dopiero po g. 20 i w trzeciej godzinie akcji ratowniczej.
- Mężczyzna został wydobyty przez nurków na brzeg, przekazany zespołowi ratownictwa medycznego. Ratownicy medyczni stwierdzili zgon mężczyzny. Trwają czynności dochodzeniowe mające na celu ustalenie wieku i tożsamości poszkodowanego oraz przyczyn zdarzenia - relacjonuje młodszy brygadier Daniel Słobodzian, oficer prasowy brzeskich strażaków.
Na miejscu tragicznego wypadku pracują prokurator oraz policja.