- A
- A
- A
Takiego Wimbledonu jeszcze nie było
Finały najbardziej prestiżowej imprezy na świecie bez Polaków, ale i tak jeszcze klilka czy kilkanaście lat temu o takich sukcesach nawet nie odważylibyśmy się pomarzyć...Finał turnieju singla pań na trawiastych kortach w Wimbledonie niestety nie dla Polaków. Nie udało się Agnieszce Radwańskiej, która była bardzo blisko upragnionego zwycięstwa w półfinale. Choć nie brakowało zaciętych wymian i wielkiej woli walki z obu stron - to rywalka po ostatniej wymianie podań uniosła na znak triumfu ręce w górę. Niemka polskiego pochodzenia Sabine Lisicki pokonała Agnieszkę Radwańską 4:6 6:2 i 9:7. W ostatniej partii krakowiance zabrakło już trochę sił po wcześniejszych długich meczach na wimbledońskiej trawie.
Później trzymaliśmy kciuki za Jerzego Janowicza, który zmierzył się z faworytem gospodarzy Andy'm Murrayem. Piękny mecz, fenomenalne zagrania i czterosetowa walka ze wskazaniem jednak na Szkota. Jerzy Janowicz przegrał 7:6, 4:6, 4:6, 3:6 bo jego serwis nie przyniósł mu tylu punktów ile powinien. Polak budził mieszane emocje bardzo doświadczonych komentatorów BBC. Wiele jego błyskotliwych zagrań budziło podziw Johna McEnroe i niegdysiejszej wimbledońskiej nadziei Brytyjczyków, Tima Henmana. Ale zadziwiał też liczbą podwójnych błędów przy serwisie. W końcu Janowicz zaczął tracić wielką pewność siebie, mając przeciwko sobie nie tylko coraz lepszego Andy’ego Murraya, ale i brytyjską publiczność na korcie centralnym. Chwycił się wówczas psychologicznego wybiegu, domagając się od sędziego zasunięcia dachu i zapalenia świateł, co wymagało przerwy mogącej wybić Murraya z dobrej passy. John McEnroe skwitował to stwierdzeniem: "przez 15 lat na korcie nigdy nie wygrałem żadnej sprzeczki, a ten chłopak wychodzi pierwszy raz, mówi, że chce, żeby mu zamknęli dach i raz dwa zamykają". Andrew Castle z BBC podkreślał, że tegoroczny Wimbledon był wyjątkowo udany dla polskiego tenisa, dwóch graczy w ćwierćfinale, Agnieszka Radwańska w półfinale kobiet. A to wszystko to wyniki Związku Tenisowego, który ma roczny budżet miliona dolarów i funkcjonuje w dwupokojowym mieszkaniu w Warszawie. Myślę, że to fantastyczny wynik".
A w finałach nie było już tak ciekawie. Marion Bartoli wręcz rozbiła Sabine Lisicki, która "ugrała" ledwie trzy gemy, a Andy Murray w trzech setach wygrał z Novakiem Djokoviciem.
Marek Solecki RK / IAR
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
15:39
W Poroninie odbył się Pochód Wszystkich Świętych
-
15:31
Ma ponad 130 lat i wciąż zachwyca. Tłumy oglądały podnoszenie żyrandola w Krakowie
-
15:18
105 sadzonek i kapsuła czasu. Tak młodzież świętuje jubileusz w Krakowie
-
15:04
Spór o pensję dyrektorki Centrum Kultury w Krynicy. Marta Mordarska odpowiada burmistrzowi
-
14:58
Wielkie czyszczenie żyrandola w Teatrze Słowackiego w Krakowie
-
14:44
Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie
-
14:05
Cracow Duo. 25 lat na estradach świata
-
13:41
105 drzew na 105. rocznice Młodzieży Polskiego Czerwonego Krzyża
-
13:07
Tłumy na Targu Regionalnym w Tarnowie. Bohaterką jest Bobowa
-
13:06
Interwencje w sektorze pszczelarskim
-
11:16
Drugi dom przy Różanej 5. Saltrom od 45 lat wspiera dzieci i młodzież
-
11:14
Wieczysta z kolejną porażką
-
09:40
Dżinsy, Barbie i wielka zmiana. Sylwia Chutnik pisze o równości dla dzieci
-
09:10
Dziecięca złość pod kontrolą? Książki, które pomagają oswoić trudne emocje
-
08:05
Tradycja nie leży pod ziemią. Czego możemy się nauczyć, słuchając przeszłości
-
07:46
Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca
-
07:20
Niedziela z przejaśnieniami i temperaturą do 16 stopni. Nocą wrócą opady
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 19 - Rydygier. Szpital, na który Nowa Huta musiała poczekać
-
15:05
Przebarwienia – dlaczego tak trudno się ich pozbyć?
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze