Urzędnicy dysponują nagraniami z monitoringu, na których widać uczestników zdarzenia i dają im ostatnią szansę. Młodzież ma czas do piątku, by dobrowolnie zgłosić się do urzędu gminy.
Jeśli sprawcy nie zdecydują się na pokrycie strat, nagrania trafią na policję.