Odwiedzający nie kryją zachwytu nad kunsztem wystawców.
- Kupiłam ręcznie robione kubeczki malowane, przepiękne. Będę piła kawę, patrzyła i się cieszyła, i przypominała sobie, że byłam na Jarmarku Starosądeckim. To jest artystyczne rękodzieło, warto jest kupić takie rzeczy, mieć patrzeć i podziwiać. To są na pewno rzeczy, które nie są spotykane w normalnych sklepach, bardzo fajne, bardzo wartościowe. Śmieszne jest to, że my od ponad 20 lat, przynajmniej raz w roku jesteśmy w Starym Sączu i pierwszy raz jesteśmy na Jarmarku - mówią.
Rzemieślnicze święto w Starym Sączu potrwa do niedzielnego wieczora. W programie, oprócz podziwiania rękodzieła, znalazły się też warsztaty kuchni galicyjskiej, degustacje tradycyjnych potraw oraz koncerty kapel i zespołów regionalnych.
Z kolei w niedzielę o godzinie 16:00 wyróżnionym twórcom i kołom gospodyń wręczone zostaną słynne Jarmarkowe Koguty.