Przed południem cysterna została uszczelniona i niebezpieczna substancja nie wydostaje się już na zewnątrz.
Na miejscu pracowało ok 30 strażaków w tym specjalistyczna grupa ratownictwa chemicznego z Nowego Sącza.
Wagon przyjechał ze Słowacji i stał na bocznicy kolejowej w uzdrowisku całą noc. W sobotę rano zauważono jednak wyciek. Były to resztki przewożonego towaru.