W lipcu i sierpniu ratownicy krynickiej grupy GOPR wyjeżdżali na pomoc ponad 80 razy. – 30 proc. stanowią wypadki rowerowe, prawie połowa to są wypadki turystyczne, a ok. 20 procent to działania poszukiwawcze w naszym terenie - informuje ratownik grupy krynickiej GOPR Mateusz Wiater i dodaje, że dominują kontuzje rąk i nóg, złamania czy skręcenia. Po górach porusza się też coraz więcej rowerzystów.
W stosunku do zeszłego roku obserwujemy wzmożony ruch rowerów, szczególnie elektrycznych. Niestety przekłada się to na nasze statystyki i liczbę wypadków
- dodaje Mateusz Wiater.
W ciągu kilku ostatnich dni goprowcy pomagali rowerzystom i pieszym, m.in. na Jaworzynie Krynickiej i Słotwinach czy na Kicarzu w Piwnicznej. Najpoważniejsza była interwencja na Przechybie, gdzie turysta podczas pieszej wędrówki upadł, doznając urazu kręgosłupa szyjnego i głowy. Został przewieziony śmigłowcem do szpitala.
Wakacje się kończą, ale sezon turystyczny w górach ciągle trwa. Jesienią największego ruchu na szlakach ratownicy spodziewają się w weekendy.