Do wypadku doszło w rejonie południowo-wschodniej grani Baranich Rogów. 38-latek wspinał się z dwoma partnerami z Polski. W pewnym momencie rozdzielili się w szczytowych partiach grani. Gdy mężczyzna nie wrócił, rozpoczęły się poszukiwania. Ciało wspinacza odnaleźli czescy turyści.
To już czwarty śmiertelny wypadek w Tatrach w ostatnich dniach. W sobotę turysta zginął po upadku w rejonie Orlej Perci. Prawie w tym samym czasie śmierć poniósł taternik, który odpadł od ściany w masywie Mięguszowieckiego Szczytu Wielkiego.
Tego samego dnia po słowackiej stronie Tatr zginął także 37-letni polski wspinacz, który odpadł od ściany na Wschodniej Rzeżuchowej Turni.