Drugi wyciąg i trasa z Kasprowego Wierchu do Doliny Goryczkowej pozostają zamknięte z powodu ciągle zbyt małej ilości śniegu. Zgodnie z przepisami Tatrzańskiego Parku Narodowego trasy w tym rejonie nie mogą być sztucznie naśnieżane, a sezon narciarski zależy wyłącznie od naturalnych opadów śniegu. Na szczycie Kasprowego Wierchu leży obecnie około 80 cm białego puchu.
Czteroosobowy wyciąg krzesełkowy z Doliny Gąsienicowej na szczyt Kasprowego Wierchu działa w godzinach 9.30–15.00, a czas przejazdu wynosi około ośmiu minut. Aby dotrzeć na trasę, narciarze muszą wcześniej wjechać koleją linową z Kuźnic.
Trasa w Dolinie Gąsienicowej została dziś udostępniona narciarzom. Warunki są dobre, a na stoku już rano pojawili się pierwsi amatorzy białego szaleństwa w Tatrach. Pracujemy nad tym, aby wkrótce otworzyć trasę w Dolinie Goryczkowej, tak aby była gotowa na ferie
– powiedział PAP Łukasz Chmielowski z Polskich Kolei Linowych (PKL).
Na otwarcie drugiej trasy narciarskiej na Kasprowym Wierchu trzeba jeszcze poczekać, ponieważ naturalna pokrywa śnieżna nie przykryła całkowicie wystających kamieni i kosodrzewiny. Z kolei nartostrada prowadząca do Kuźnic jest już ratrakowana i korzystają z niej narciarze skiturowi.
Kasprowy Wierch jest jedynym w Polsce miejscem z trasami narciarskimi o charakterze wysokogórskim. Oprócz narciarzy i snowboardzistów przyciąga też turystów, którzy chętnie korzystają z kolejki linowej i podziwiają zimową panoramę Tatr.