„Niestety, regularnie dochodzi do sytuacji, kiedy turyści wychodzą poza wyznaczone szlaki i metalowe barierki odgradzające szlak lub platformy widokowe. W minioną niedzielę turysta, który wyszedł poza szlak w masywie Zamkowej Góry w Pieninach i skalnym zboczem zmierzał w kierunku szczytu, spadł ponad 100 metrów, doznając groźnych obrażeń. Konieczna była ewakuacja śmigłowcem” – powiedział PAP Konieczny.
Prezes Grupy Podhalańskiej GOPR ocenił, że samo dotarcie do poszkodowanego wymagało zaangażowania wielu ratowników i było skomplikowane. Z uwagi na trudny teren nie dało się tam wylądować śmigłowcem, dlatego trzeba było zastosować tak zwaną technikę długiej liny, czyli podebranie poszkodowanego na nosze zaczepione do liny wyciągarki śmigłowca.
W Pieninach bariery oddzielają szlak lub punkt widokowy od przepaści. Niestety, turyści często chcąc na przykład zrobić sobie zdjęcie lub spojrzeć w dół, ulegają wypadkom. Konieczny zwrócił uwagę, że wychodząc poza wyznaczone szlaki i strefy można wejść w rumosz skalny, który jest niestabilny i ciężko na nim utrzymać równowagę. Często w ten sposób dochodzi do wypadków, które kończą się nawet śmiertelnie
Wychodzenie poza wyznaczone szlaki jest również bardzo niekorzystne dla przyrody. W Pieninach na przykład występuje wiele gatunków endemicznych, które można napotkać tylko na tym obszarze.
(PAP/jp)
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.