Pochylam głowę w hołdzie dla Romów i Sinti, którzy cierpieli i ginęli w tym okrutnym miejscu. Czynię to w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej i wszystkich moich rodaków
– napisał prezydent.
Karol Nawrocki potępił wszelkie odmiany nazizmu i szowinizmu. Podkreślił, że ani współcześnie, ani w przyszłości w żadnej cywilizowanej społeczności nie może być miejsca na hasła, publikacje, wypowiedzi artystyczne ani organizacje szerzące nienawiść na tle etnicznym lub rasowym.
– Niech pamięć o Porajmos pozostanie przestrogą dla przyszłych pokoleń – zaapelował prezydent.
Ocalały ostrzega przed narastającą nienawiścią
Podczas uroczystości głos zabrał Dieter Flack, przedstawiciel społeczności Sinti, którego niemal cała rodzina zginęła w Auschwitz. Sam przeżył Zagładę, ponieważ jego matce udało się uciec z dziećmi do Szwajcarii. Zostali stamtąd zawróceni do Bawarii, ale doczekali wolności.
– Jako ocalały czuję głęboką potrzebę ostrzec przed narastającym prawicowym ekstremizmem, antycyganizmem i antysemityzmem oraz postępującą brutalizacją życia społecznego. Już dziś w samych Niemczech nienawiść i mowa nienawiści wobec naszej mniejszości stale się nasilają. Budzi to we mnie lęk – nie tyle o własne życie, ile o życie moich dzieci i wnuków, a przede wszystkim o przyszłość demokracji w Niemczech i Europie – mówił.
Dieter Flack zaapelował również, aby historia Sinti i Romów została na stałe włączona do programów nauczania we wszystkich europejskich szkołach.
Apel poparli liderzy społeczności romskich z Polski i Niemiec. Prezes Stowarzyszenia Romów w Polsce Roman Kwiatkowski oraz przewodniczący Centralnej Rady Niemieckich Sinti i Romów Romani Rose podpisali dokument skierowany do państw członkowskich Rady Europy i Unii Europejskiej. Wezwali w nim do prowadzenia w szkołach działań edukacyjnych przybliżających wielowiekową historię Romów i Sinti oraz ich wkład w sztukę, muzykę i kulturę.
Dokument przekazali obecnej na uroczystościach przewodniczącej Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy Petrze Bayr.
Romani Rose podkreślił, że skandalem jest to, iż Romowie i Sinti, będący największą mniejszością w Europie, liczącą od 10 do 12 mln osób, praktycznie nie pojawiają się w podręcznikach szkolnych w poszczególnych krajach.
„Musimy edukować, edukować i jeszcze raz edukować”
Prezes Stowarzyszenia Romów w Polsce Roman Kwiatkowski przypomniał, że w 2026 roku przypada 15. rocznica ustanowienia przez Sejm 2 sierpnia Dniem Pamięci o Zagładzie Romów i Sinti. Jak mówił, była to ważna forma uznania historii romskich ofiar oraz zobowiązanie państwa polskiego do zachowania pamięci o jednej z najbardziej przemilczanych tragedii II wojny światowej.
Dla nas najważniejsza jest wspólna odpowiedzialność za to, co się tutaj stało. My musimy edukować, edukować i jeszcze raz edukować. Przez te wszystkie lata, dekady stworzyliśmy narzędzie, jakim jest blok 13, obrazujący zagładę europejskich Romów. W Oświęcimiu mamy również stałą wystawę „Historia i kultura Romów” i to jest nasze zobowiązanie wobec kolejnych pokoleń
– powiedział Roman Kwiatkowski.
Zwrócił również uwagę, że współcześnie Europa ponownie doświadcza wojny, a wśród jej ofiar są także Romowie. Podkreślił, że również w czasie pokoju wielu przedstawicieli tej społeczności nadal spotyka się z dyskryminacją oraz barierami w dostępie do edukacji, ochrony zdrowia, rynku pracy i godnego życia.
– Nie prosimy o szczególne traktowanie. Nie prosimy o nowe prawa, bo one istnieją. Żądamy ich pełnego respektowania – apelował Roman Kwiatkowski.
Wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia zapewnił, że polski parlament podtrzymuje zobowiązanie wynikające z uchwały przyjętej w 2011 roku.
– To zobowiązanie dzisiaj Sejm Rzeczypospolitej Polskiej podtrzymuje – powiedział.
„Oczy, które płakały całą noc”
Podczas uroczystości głos zabrał również Rudolf Murka, syn byłego więźnia Auschwitz, Roma pochodzącego z Moraw. Wspominał wizytę w miejscu pamięci, którą odbył z ojcem 60 lat temu.
– Wtedy mój ojciec chodził całą noc po obozie, podczas gdy spaliśmy. Przechadzał się między barakami i drutem kolczastym byłego obozu, znowu chodził po miejscach, gdzie cierpiał i gdzie stracił całą rodzinę. Rano zobaczyłem czerwone oczy mojego ojca; oczy, które płakały całą noc – mówił.
Rudolf Murka zaznaczył, że pokolenia jego rodziców, którzy przeżyli piekło niemieckich obozów, już nie ma.
– Dzięki ich odwadze i sile przetrwania my, ich dzieci, jesteśmy tutaj i spoczywa na nas wielka odpowiedzialność, aby pamięć o naszych rodzicach nie została zapomniana – podkreślił.
Wśród uczestników uroczystości byli także między innymi szefowa ministerstwa spraw zagranicznych Monako Isabelle Berro-Amadei oraz sekretarz stanu w niemieckim rządzie Michael Brand.
W Auschwitz zginęło 21 tys. Romów
Niemcy rozpoczęli eksterminację Romów już w 1941 roku. W grudniu 1942 roku zwierzchnik SS Heinrich Himmler rozkazał, by Romowie z Rzeszy i terenów okupowanych zostali osadzeni w obozach koncentracyjnych.
Trzy miesiące później w Auschwitz II-Birkenau utworzono dla nich obóz rodzinny, nazywany Zigeunerlager. Niemcy deportowali do niego całe rodziny. Więźniów, w tym dzieci, dziesiątkowały choroby i głód.
Między 26 lutego 1943 a 21 lipca 1944 roku do Zigeunerlager deportowano blisko 21 tys. osób. Obóz został zlikwidowany w nocy z 2 na 3 sierpnia 1944 roku. Esesmani zamordowali wówczas około 4,3 tys. pozostających w nim Romów i Sinti.
Ogółem w Auschwitz zginęło 21 tys. Romów. Pod względem liczby ofiar stanowili oni trzecią grupę – po Żydach i Polakach. Szacuje się, że w wyniku prześladowań i terroru w czasach istnienia III Rzeszy śmierć poniosło około 500 tys. Romów i Sinti.
W Polsce 2 sierpnia jest Dniem Pamięci o Zagładzie Romów i Sinti. Parlament Europejski uznał tę datę za Dzień Pamięci o Holokauście Europejskich Romów i Sinti.