Nagroda Conrada, przyznawana od 2015 roku, to pierwsze polskie wyróżnienie za debiut prozatorski. Jej celem jest wspieranie nowych głosów w polskiej prozie, rozumianej szeroko – zarówno jako twórczość fabularna, jak i non-fiction. Kapituła nagrody wybrała pięć najlepszych debiutów 2025 roku. O nominowanych tytułach i festiwalu Conrada z Pauliną Frankiewicz - dyrektorką programową Festiwalu rozmawia Katarzyna Fortuna.
Grono nominowanych otwiera Emilia Konwerska – literaturoznawczyni, publicystka, kuratorka i poetka. Otrzymała Nagrodę Literacką im. Witolda Gombrowicza i dwukrotnie nominowano ją do Nagrody Literackiej Gdynia. Jej Rzeczy robione specjalnie (ArtRage) to zbiór krótkich próz opartych na zabawie z formą opowiadania. Przy pomocy eksperymentalnego języka autorka stawia pytania o relacje i bliskość, o przekraczanie granic i poczucie bezpieczeństwa.
Arek Kowalik – kolejny z nominowanych – publikował m.in. w „Piśmie”, „Tekstualiach” i „Stronie Czynnej”. Kapituła Nagrody Conrada doceniła jego zbiór opowiadań Dźwięki ptaków (ArtRage), w którym realizm miesza się z absurdem. Bohaterowie tomu stawiają czoła przytłaczającej rzeczywistości, a otacza ich dzisiejsza i przyszła Warszawa. Obecnie autor, w ramach stypendium artystycznego miasta stołecznego, pracuje nad swoją pierwszą powieścią.
Do finałowej piątki Nagrody Conrada wybrano także książkę Zofii Lorek – absolwentki religioznawstwa i wiedzy o teatrze, prozaiczki i dramatopisarki. Jej Stany przejściowe (Drzazgi) to surrealistyczną powieść, która otrzymała Nagrodę Krakowa Miasta Literatury UNESCO. W swoim debiucie Zofia Lorek czerpie garściami z codziennych obserwacji i popkultury, ale zadaje pytania o sprawy niebagatelne, jak definicja szczęścia, własnej drogi czy autentyczności.