Rokrocznie Romowie i Sinti z różnych krajów Europy upamiętniają swoich przodków spotykając się 2 sierpnia w byłym niemieckim obozie Auschwitz II-Birkenau. To miejsce jest symbolem zagłady ich narodu podczas II wojny.
Szykany wobec Romów i Sinti rozpoczęły się w Niemczech wkrótce po przejęciu w 1933 r. władzy przez nazistów. Podobnie jak Żydów, uważali oni ich za naród rasowo obcy. Wprowadzili szereg restrykcji, m.in. obowiązek rejestracji, a później też ograniczenie swobody poruszania.
Po wybuchu wojny Niemcy zdecydowali o usunięciu Romów i Sinti z Rzeszy. Wysiedlali ich do gett dla Żydów w Generalnej Guberni. Z terenów dzisiejszej Austrii ok. 5 tys. osób trafiło do Łodzi. Krótko potem zostali przewiezieni do ośrodka zagłady Kulmhof i zamordowani.
Do Auschwitz pierwsi Cyganie trafiali 9 lipca 1941 r. Jednostka niemieckiej policji kryminalnej z Katowic skierowała tam dziewięciu więźniów, wśród których było dwóch polskich Romów.
16 grudnia 1942 r. szef SS Heinrich Himmler nakazał umieszczenie Romów i Sinti w obozie koncentracyjnym. Pod koniec stycznia następnego roku uściślono, że miejscem deportacji będzie Auschwitz. W tym celu w Auschwitz II-Birkenau powstał tzw. obóz cygański. Deportowano do niego całe rodziny.
Pierwszy transport dotarł 26 lutego 1943 r. Do 21 lipca 1944 r. w obozie osadzono 20 967 Sinti i Romów. Liczba ta nie obejmuje ok. 1,7 tys. Romów z Białegostoku, których jako podejrzanych o tyfus skierowano do komór gazowych tuż po przywiezieniu.
Muzeum Auschwitz przypomniało, że Sinti i Romów Niemcy klasyfikowali w obozie jako więźniów asocjalnych. Otrzymali oznaczenia w formie czarnych trójkątów. Numery z serii wydanej tylko dla tej grupy więźniarskiej z literą Z (Zigeuner) tatuowano na lewym przedramieniu. Romowie w momencie przybycia do obozu nie byli poddawani selekcji, a rodzin nie rozdzielano, lecz kierowano do baraków wszystkich przybyłych w transporcie. W czasie pobytu w obozie wielu z nich mogło nosić cywilne ubrania.
Większość spośród niespełna 21 tys. więźniów zmarła. Głód, zatłoczenie, koszmarne warunki higieniczno-sanitarne systematycznie się zwiększały. Dochodziło do częstych wybuchów epidemii, przede wszystkim tyfusu i biegunki głodowej. Skutkowało to wysoką śmiertelnością. Szczególnie cierpiały dzieci. Niektóre stały się obiektem zbrodniczych eksperymentów medycznych obozowego lekarza SS Josefa Mengele.
W czasie istnienia obozu cygańskiego pewna grupa więźniów została przeniesiona w głąb Rzeszy i zatrudniona w przemyśle. Część z nich była wykorzystywana do eksperymentów pseudomedycznych. Nieliczni zostali zwolnieni pod warunkiem poddania się sterylizacji. Zdarzały się też sporadyczne przypadki uwolnienia Romów z małżeństw mieszanych, którzy służąc w armii niemieckiej otrzymali wysokie odznaczenia.
Po raz pierwszy Niemcy chcieli zlikwidować Zigeunerlager wiosną 1944 r. Gdy esesmani przyjechali, by ich zabrać do komór gazowych, więźniowie nie wyszli z baraków. Niemcy odstąpili, prawdopodobnie w obawie przed zamieszkami.
Po tych wydarzeniach Niemcy skierowali do innych obozów ok. 200 młodych i zdrowych Romów. Ok. 1,5 tys. przeniesiono do KL Auschwitz I. Większość z nich później również wywieziono. Znaczna ich część przeżyła wojnę.
Kolejny termin likwidacji został wyznaczony na 2 sierpnia. Wieczorem do Zigeunerlager wkroczyli esesmani. Nakazali Cyganom wyjść z baraków i ustawić się w szeregach. "Cyganie zorientowali się, że zostaną zabrani do komór gazowych. Czynnego oporu nie mogli jednak już stawić, gdyż większość wśród nich stanowili starcy, chorzy, kobiety i dzieci. Byli bezradni. Wszędzie rozlegał się krzyk i płacz. (…) Rozgrywały się tragiczne sceny" - napisał w książce były więzień Auschwitz, a po wojnie długoletni dyrektor Muzeum Auschwitz Kazimierz Smoleń.
Świadkowie wspominali m.in. rozpaczliwą próbę uratowania rodziny przez Niemkę Helenę Hannemann, której mężem był Rom. Cała rodzina była uwięziona w Birkenau. Podczas likwidacji obozu cygańskiego Niemcy znaleźli kobietę z dziećmi. Złożyli jej propozycję wyjścia na wolność, ale pod warunkiem pozostawienia dzieci. Odmówiła. Wszyscy zginęli w komorze gazowej.
Nocą z 2 na 3 sierpnia ok. 4,3 tys. więźniów Zigeunerlager zostało zgładzonych w komorze gazowej. Ich ciała spłonęły w dołach obok krematorium.
Jak wspominał Kazimierz Smoleń, w październiku 1944 r. do Auschwitz dotarł jeszcze transport z Buchenwaldu. Wśród przywiezionych było 800 Romów. Zostali zgładzeni.
Romowie i Sinti stanowili pod względem liczebności trzecią grupę deportowanych do KL Auschwitz, po Żydach i Polakach. Ogółem w Auschwitz więzionych było ich ok. 23 tys. Życie straciło ok. 21 tys. W wyniku prześladowań i terroru w latach panowania III Rzeszy śmierć poniosła połowa populacji, która zamieszkiwała obszary okupowane przez Niemców.
- A
- A
- A
78 lat temu Niemcy zlikwidowali tzw. Zigeunerlager w Birkenau
78 lat temu, 2 sierpnia 1944 r., Niemcy zlikwidowali tzw. obóz cygański w Auschwitz II-Birkenau. W komorze gazowej zgładzili pozostających jeszcze przy życiu 4,3 tys. więźniów. We wtorek przypada Dzień Pamięci o Zagładzie Romów.Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
18:34
Muaythai ponownie zawita do Krakowa!
-
18:19
Reportaż Radia Kraków wśród najlepszych. „Chvost” powalczy o Prix Italia
-
18:10
Prokuratura: wstępnie wykluczono udział osób trzecich w sprawie śmierci 12-letniej Eli z Krakowa
-
18:04
Petarda wybuchła przy 11-latce na Rynku w Krakowie. Policja szuka sprawcy
-
17:34
Aleksandra Owca kandydatką Partii Razem na prezydenta Krakowa
-
17:21
Hotel Forum jednak zabytkiem? Ministerstwo chce poprawy formalności
-
17:06
Nowy „Hamlet” w Starym Teatrze. Demirski rozlicza pokolenie transformacji
-
16:38
"Liczebność owadów spadła o ok. 70%". Przed nami XXIV Ogólnopolskie Dni Owada
-
16:16
Gigantyczna inwestycja w Nowym Sączu. 400 mln zł i wysokość jak PKiN
-
16:11
Polskie kliniki in vitro w europejskiej czołówce. Eksperci mówią o skuteczności
-
15:57
Poziom wody w Bolesławiu znów wzrósł. Pomóc mają nowe urządzenia
-
15:42
Festiwal Teatru Tej Ziemi "W rytmie natury”
-
15:37
Nie dożywocie, a 25 lat za zabójstwo w Oświęcimiu. Jest prawomocny wyrok
-
15:23
Taka majówka zdarza się tylko raz – nie może Cię zabraknąć!
-
15:22
Referendum i pułapka algorytmu. "Internetowi sprzymierzeńcy zaszkodzili Miszalskiemu"
-
14:17
„Nie jestem szczęśliwy, ale akceptuję werdykt”. Aleksander Miszalski po odwołaniu z urzędu
-
13:46
Policja: spada liczba wypadków drogowych, ofiar śmiertelnych i rannych
-
13:24
Marek Szymaniak: kiedy algorytm jest szefem, tracimy pewność tego, co przyniesie jutro
-
13:15
XXXIV MIĘDZYNARODOWY FESTIWAL LETNIE KONCERTY ORGANOWE 30 V – 30 VI 2026
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze