Czym właściwie jest pornografia?
Marcin Szafrański zwrócił uwagę, że samo zdefiniowanie pornografii jest znacznie trudniejsze, niż mogłoby się wydawać.
– Dopóki nie próbujemy jej zdefiniować, wydaje się, że wszyscy wiemy, czym jest. Problem zaczyna się wtedy, gdy chcemy wyznaczyć granicę między pornografią, erotyką, sztuką czy reklamą – mówił.
Psycholog podkreślał, że odbiór takich treści zależy od wielu czynników: indywidualnych doświadczeń, norm kulturowych, przekonań moralnych, a nawet intencji twórcy. Dlatego zamiast skupiać się wyłącznie na definicjach, warto zastanowić się nad tym, jak pornografia oddziałuje na odbiorcę i jakie pełni funkcje w jego życiu.
Internet zmienił sposób korzystania z pornografii
Zdaniem Marcina Szafrańskiego największą zmianę przyniósł powszechny dostęp do internetu i smartfonów.
– Nie chodzi już tylko o to, że pornografia jest dostępna przez całą dobę. Dziś nosimy ją po prostu w kieszeni – zauważył.
Jak mówił, coraz częściej obserwuje się sytuacje, w których młodzi ludzie traktują treści pornograficzne jako źródło wiedzy o seksualności. Jednocześnie pornografia bywa wykorzystywana jako sposób regulowania emocji i radzenia sobie ze stresem.
– Seks czy pornografia nie zawsze są o seksie. Czasami stają się mechanizmem regulacji emocji, podobnie jak jedzenie czy alkohol – wyjaśniał.
Rozmówca podkreślił również, że choć wiele osób mówi o "uzależnieniu od pornografii", obecnie nie jest ono klasyfikowane jako uzależnienie w sensie diagnostycznym. Problemy mogą natomiast dotyczyć kompulsywnych zachowań lub trudności z kontrolowaniem impulsów.