Minionej nocy, tuż przed 2:00, służby wezwano do samochodu, który wypadł z drogi, uderzył w drzewo i przewrócił się na bok. Na miejscu na ratowników czekało jednak spore zaskoczenie. W zniszczonym pojeździe nikogo nie było. Mimo dokładnego przeszukania okolicy, nie natrafiono na żadnych poszkodowanych.
Policjanci ustalają, kto siedział za kierownicą i dlaczego uciekł pod osłoną nocy.