- A
- A
- A
Małopolscy przedsiębiorcy protestują przeciwko obostrzeniom związanym z pandemią
W Krakowie przewoźnicy autokarowi, w Tarnowie na ulice wyszli restauratorzy. Poniedziałek to w Małopolsce dzień protestów przeciwko obostrzeniom związanym z pandemią koronawirusa. Przypomnijmy, od soboty restauracje są zamknięte i mogą wydać jedzenie wyłącznie na wynos. Z kolei w autobusach może być zajęta jedynie połowa miejsc siedzących, lub 30 procent miejsc siedzących oraz stojących.Tarnowscy restauratorzy wyszli na ulice, żeby zaapelować o pomoc państwa oraz samorządu. Przez kilkadziesiąt minut wolno przechodzili przez przejście dla pieszych na al. Solidarności przy Urzędzie Wojewódzkim, a także na ulicy Mickiewicza przy Urzędzie Miasta. Kierowcom rozdawali ulotki, a nawet słodkości, żeby im zrekompensować chwilowe utrudnienia.
Jak jednak przekonywali restauratorzy, nie mają wyjścia. "Chcemy pokazać, w jakiej sytuacji się znaleźliśmy. Po raz drugi zostaliśmy zamknięci. Cały październik nie mogliśmy normalnie pracować. Puby i dyskoteki nie pracują od marca. Sytuacja jest tragiczna. Nie wiemy, jak inaczej dać o sobie znać. Domagamy się sprawiedliwości. Markety działają, ale restauracje są zamknięte. Kościoły i sklepy działają. Na dowóz mamy 10% z tego, co zwykle. Dla nas to będzie za moment utrata pracy" - mówili.
Tarnowscy restauratorzy zaapelowali m.in. o zwolnienie ze składek ZUS, wypłatę odszkodowań, dopłaty do pracowników, których chcieliby utrzymać. Zdaniem policji w proteście uczestniczyło około 60 osób. Większość została spisana za utrudnianie ruchu.
W Tarnowie trwa protest restauratorów, którzy domagają się pomocy Państwa po zamknięciu lokali. @RadioKrakow pic.twitter.com/eL7eOcCzJm— Bartłomiej Maziarz (@BartMaziarz) October 26, 2020
Podobnie uważają przewoźnicy autokarowi, którzy również w samo południe spotykali się w Krakowie na parkingu przy ulicy Powiśle, niedaleko Wawelu. Tam przedstawili 6 swoich postulatów, których spełnienie - zdaniem przewoźników - ma zapewnić im przetrwanie na rynku.
Wśród zaprezentowanych postulatów, których realizacja pomóc ma branży w przetrwaniu kryzysu spowodowanego pandemią, znalazł się ten o udzielenie dopłat do utrzymania autobusów, których wysokość uzależniona miałaby zostać m.in. od wielkości pojazdów. Kolejny postulat wiąże się z odroczeniem płatności rat kredytów i leasingów do czerwca przyszłego roku.
Ponadto przedstawiciele branży chcą przyznania dodatkowej puli środków z PFR do wysokości sięgającej 24 proc. obrotów, a także umorzenia w całości subwencji z Funduszu dla branży autokarowej. Apelują również o przedłużenie zwolnienia z płacenia składek ZUS-owskich o kolejne trzy miesiące, tak aby utrzymać miejsca pracy, oraz o dopłaty do wynagrodzeń i postojowego dla firm, które doświadczyły spadku przychodów o co najmniej 70 proc.
Postulaty te przekazane zostały przez organizacje reprezentujące branżę: Krakowską Izbę Turystyki (KIT), Polskie Stowarzyszenie Przewoźników Autokarowych, Stowarzyszenie Ekologicznego Transportu Autokarowego STEKTRA oraz Inicjatywę Przewoźników Autokary 2020. W sumie w poniedziałkowym spotkaniu z mediami, z uwagi na zagrożenie epidemiologiczne, przedstawiciele przewoźników uczestniczyli w sposób symboliczny, podstawiając na parking pod Wawelem swoje autokary. Miejsce wybrano ze względu na to, że w sezonie wiosenno-letnim to właśnie tam przyjeżdżają liczne autokary z turystami.
Jak podkreślali przedstawiciele, spełnienie zaprezentowanych postulatów "da szansę przetrwać branży do czasu, kiedy wycieczki, wyjazdy turystyczne, konferencje, kolonie i ferie zimowe znów będą czymś normalnym, pożądanym, dającym uczestnikom radość, emocje i pozytywne doświadczenia".
Prezes KIT Rafał Marek poinformował PAP, że pismo z postulatami, będącymi efektem badania przeprowadzonego wśród przedstawicieli branży w całej Polsce, zostało przesłane do premiera Mateusza Morawieckiego oraz dwóch szefów resortów - ministra rozwoju, pracy i technologii Jarosława Gowina oraz ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka.
Marek ocenił, że skutki kryzysu spowodowanego pandemią najmocniej uderzają w mniejsze firmy, prowadzone często przez całe rodziny. "Średnia liczba pojazdów w takich firmach to około sześciu sztuk; są to małe, zatrudniające około dziesięciu kierowców przedsiębiorstwa. Ich największy problem to koszty stałe, które muszą ponosić. Możliwość utraty środków to z kolei wielki stres, w związku z czym poziom ich desperacji jest wysoki" - podkreślił.
Równocześnie Marek zaznaczył, że przedstawiciele branży nie domagają się przejęcia wszystkich kosztów, które musi ponosić ich branża; chodzi o wsparcie, które objawiać się może m.in. umożliwieniem odroczenia spłaty rat kredytowych.
Zwrócił uwagę, że w branży przewozowej zatrudniane są osoby o wysokich kwalifikacjach, które musiały ukończyć specjalne kursy i zdobyć uprawnienia do wykonywania swojej pracy. "To zawodowcy. Przez wiele lat był problem ze znalezieniem odpowiedniej liczby kierowców, ponieważ jest to praca obwarowana wieloma przepisami, dotyczącymi między innymi czasu pracy i stanu technicznego pojazdów, które te osoby mają prowadzić" - wskazał Marek.
Jego zdaniem obecna sytuacja związana z koronawirusem jest trudniejsza niż ta, w której branża znalazła się wiosną. "Wtedy mieliśmy przed sobą perspektywę sezonu, który zaczyna się w okolicach marca-kwietnia i trwa do października. W tej chwili weszliśmy - można powiedzieć, że w sposób naturalny - w nowy lockdown. Obecnie mamy przed sobą perspektywę niskiego sezonu, który potrwa do marca" - powiedział Marek. Dodał, że w poprzednich latach "martwe" miesiące przewoźnicy byli w stanie przetrwać głównie dzięki wiosenno-letnim zarobkom.
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Bartłomiej Maziarz/PAP/ko
Komentarze (0)
Najnowsze
-
15:04
Czarzasty o trudnych relacjach z Ukrainą: „Trzeba odbudować wzajemne zaufanie”
-
14:39
Gibała w końcu ogłosił start, Bocheńczak już nie taki miły, a Majchrowski namaszcza kolejnego następ... następczynię
-
14:31
Z psem na Rysy mimo zakazu. "Był przerażony, piszczał ze strachu"
-
14:19
"Będzie dobrze" nie zawsze pomaga. Jak uczyć dzieci regulowania emocji?
-
13:59
Wybory w Krakowie. Jan Hoffman zadeklarował prace nad zmniejszeniem SCT
-
13:55
Pułapki na turystów (i nie tylko) w Krakowie. Można stracić fortunę w kilka minut
-
13:10
Flama i bogdanka
-
13:04
Policjant po służbie zatrzymał uciekającego 32-latka. Mężczyzna miał przy sobie narkotyki
-
12:55
Czytelnictwo nie umiera. Młodzi nadal czytają, tylko na własnych zasadach
-
12:42
„Skrajna prawica przebiła mur”. Adam Szostkiewicz o stosunku Polaków do Ukraińców
-
12:15
Bójka w krakowskim tramwaju. Dwóch mężczyzn usłyszało zarzuty
-
12:03
Mniej wypadków, ale wciąż tysiące pijanych kierowców. Policja podsumowuje połowę wakacji
-
11:43
Perfekcyjny manicure z profesjonalnymi produktami marki Mistero Milano
-
11:27
Obrażał Ukraińców na ulicy w Krakowie. 39-latek usłyszał zarzut
-
11:23
Kupił samochód za 150 tysięcy złotych. Dzień później zabezpieczyła go policja
-
10:30
Role Model - Chuck Timely & The Hourglass
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 8. - Zniknęły rodzinne apteki. Jak PRL zmienił farmację w Krakowie
-
15:05
Dieta a zdrowa skóra. Fakty, mity i to, co naprawdę działa
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 7. - Bez nich medycyna nie mogłaby istnieć
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze