Trudne warunki i szybkie ciosy
Spotkanie rozpoczęło się o godzinie 13:30 w trudnych warunkach atmosferycznych – nad tureckim wybrzeżem przeszła ulewa, co miało wpływ na jakość murawy i dynamikę gry. Czeski zespół występujące na najwyższym szczeblu rozgrywkowym u naszych południowych sąsiadów od początku narzucił twarde warunki.
Wisła miała ogromne problemy z organizacją gry w defensywie. Już w pierwszej połowie rywale wykorzystali błędy krakowian i dwukrotnie pokonali bramkarza Wisły. „Biała Gwiazda” próbowała odpowiedzieć i w 33. minucie nadzieję na korzystny wynik przywrócił Wiktor Biedrzycki. Obrońca Wisły najlepiej odnalazł się w polu karnym po dośrodkowaniu i strzałem głową zdobył bramkę kontaktową.
Bezradność w drugiej połowie
Po zmianie stron kibice liczyli na pójście za ciosem, jednak to zespół z Mladej Boleslav kontrolował przebieg zdarzeń. Czesi dołożyli dwa kolejne trafienia, w tym jedno po efektownym strzale z rzutu wolnego, na który golkiper Wisły nie zdołał zareagować.
Warto zauważyć, że trener Mariusz Jop ponownie rotował składem, dając szansę m.in. młodemu Dawidowi Krysie, który pojawił się między słupkami. Niestety, ofensywa wyglądała dziś wyjątkowo blado. Wisła w czterech rozegranych meczach sparingowych zdobyła zaledwie dwa Gole.
Statystyki meczu: Wisła Kraków — FK Mladá Boleslav 1:4 (1:2)
* Bramka dla Wisły: Wiktor Biedrzycki (33')
* Bramki dla Mladej Boleslav: 12', 28', 55', 74'
Co dalej?
Dzisiejszy mecz był ostatnim sprawdzianem Wisły na tureckiej ziemi. Bilans sparingów w Belek (remisy z Mladostem Lučani i Kołosem Kowaliwka oraz porażki z Septemwri Sofia i Mladą Boleslav) nie napawa optymizmem, jednak sztab szkoleniowy podkreśla, że drużyna znajduje się w fazie najcięższych obciążeń fizycznych.
Już w niedzielę (24.01 br.) zespół wylatuje do Krakowa, gdzie w przyszłym tygodniu odbędą się ostatnie szlify przed wznowieniem rozgrywek ligowych. Ostatnim sprawdzianem przed ligą ma być domowy sparing ze Stalą Mielec który zostanie rozegrany w najbliższą sobotę.