Jak wyjaśnia Krzysztof Wojdowski z Zarządu Dróg Miasta Krakowa, opóźnienie wynika z dwóch powodów.
– W styczniu i lutym mieliśmy bardzo solidną zimę, co spowodowało głębokie przemarznięcie gruntu. W związku z tym prace się wydłużyły. Dodatkowo po odkopaniu torowiska okazało się, że na skrzyżowaniu Piłsudskiego i Straszewskiego konieczna jest budowa specjalnego żelbetowego kanału technologicznego dla sieci uzbrojenia podziemnego, co również zajęło sporo czasu – tłumaczy.
Od jutra (3.03. br.) zakończą się natomiast utrudnienia – głównie dla pieszych – na remontowanym odcinku przy ulicy św. Anny. Drogowcy przeniosą się na fragment torowiska w rejonie filharmonii. Zgodnie z zapowiedziami wszystkie prace na ul. Straszewskiego mają potrwać do końca maja.