Sąd częściowo uchylił uchwałę o SCT w Krakowie
Na ten wyrok czekali i zwolennicy i przeciwnicy Strefy czystego Transportu w Krakowie. Wojewódzki Sąd Administracyjny częściowo uchylił uchwałę krakowskich radnych o powołaniu strefy.
Sąd uznał, że nie można uzależniać zwolnień obowiązujących w strefie od formalnego zameldowania. Jeśli ktoś mieszka w Krakowie, to jest mieszkańcem miasta i nie może być gorzej traktowany, nawet jeśli nie ma meldunku.
Uchylono też przepisy w zakresie zwolnienia z wymogów strefy dla pacjentów dojeżdżających do placówek medycznych działających w ramach NFZ. Sąd uznał, że zwolnienie powinno dotyczyć pacjentów wszystkich placówek medycznych, a nie tylko NFZ.
W pozostałym zakresie skarga została oddalona. Mechanizm funkcjonowania SCT obowiązuje.
Sąd rozpatrzył tylko skargę wojewody, natomiast skargi gminy Skawina i dwóch osób fizycznych, w tym posła Andrzeja Adamczyka i radnego miejskiego z Wieliczki Bartłomieja Krzycha - odrzucił.
Pełnomocnicy gminy Kraków przekonywali, że wprowadzając Strefę Czystego Transportu, miasto wypełnia swoje zadanie, jakim jest dbanie o interes mieszkańców.
Wojewódzki Sąd Administracyjny stanął po stronie zdrowia i życia mieszkańców Krakowa oraz osób przyjeżdżających do naszego miasta
– skomentował prezydent miasta Aleksander Miszalski środowy wyrok w sprawie strefy czystego transportu (SCT).
Co istotne – zauważył magistrat w komunikacie po wyroku – sąd nie podważył zasad funkcjonowania SCT i jej granic. Sąd też ocenił, że Rada Miasta Krakowa nie przekroczyła uprawnień, ustanawiając SCT.
To oznacza, że nie zanegowano też prawa Krakowa do dbałości o zdrowie i życie mieszkańców i osób przyjezdnych
– podał urząd miasta.
Wyrok jest nieprawomocny. Łącznie wpłynęło pięć skarg na uchwałę o strefie. Sąd zajął się czterema. Piąta skarga wpłynęła do czwartego stycznia, czyli później niż cztery poprzednie, dlatego ma być rozpatrzona w innym terminie.
Będzie skarga kasacyjna?
Przeciwnicy SCT nie są zadowoleni z tego, że sąd nie uwzględnił wszystkich wątpliwości przeciwników. Przed rozprawą przed budynkiem sądu rozstawili banery: „Strefa do likwidacji, radni do wymiany”, „Nie oddamy Krakowa”, „Ręce precz od naszych aut”.
Ten wyrok nas nie satysfakcjonuje i dlatego będziemy wnosić skargę kasacyjną. Jako fundacja byliśmy uznani za uczestnika postępowania
- powiedziała Monika Brzozowska-Pasieka, zwracając uwagę, że ustny wyrok był dość skąpy i fundacja czeka na uzasadnienie pisemne.
Jak podkreśliła, sąd uwzględnił zarzuty dotyczące kwestii dyskryminacji, jeśli chodzi o dostęp do placówek medycznych i zameldowania w mieście. Ale jej zdaniem nie odniósł się do „szeregu bardzo poważnych argumentów merytorycznych, prawnych”.
Dodała, że jest jeszcze zdanie odrębne sędziego, który był w składzie sędziowskim.
Zobaczymy, co w tym zdaniu odrębnym będzie. Być może będą w nim argumenty na nieważność całej uchwały
- dodała.
Przyznała również, że osobiście niepokojące są dla niej informacje przekazane przez przedstawiciela magistratu o tym, że dotychczas miasto zawarło umowę jedynie z siedmioma szpitalami w Krakowie. Pacjenci, których pojazdy nie spełniają norm emisji spalin, muszą rejestrować się w systemie SCT, by móc bezpłatnie wjechać do placówek medycznych, ale mogą to być placówki, z którymi miasto zawarło porozumienie ws. SCT.
Czy wojewoda złoży skargę kasacyjną? Mirosław Chrapusta, radca prawny wojewody małopolskiego w rozmowie z Radiem Kraków powiedział, że decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła:
Będziemy się musieli zastanowić, czy złożyć skargę kasacyjną, czy nie. Raczej powiedziałbym, że tak. Ostateczna decyzja należy jednak do wojewody
Chrapusta zaznaczył, że niezależnie od wyroku urząd wojewódzki stoi na stanowisku, że zapisy uchwały o SCT naruszają przede wszystkim zasadę równości wobec prawa. Chodzi m.in. o to, że osoby spoza Krakowa są inaczej traktowane niż osoby z Krakowa i muszą płacić za wjazd do strefy starymi samochodami, podczas gdy mieszkańcy Krakowa, a nie samej strefy, są zwolnieni z takich opłat.
Sąd w ciągu miesiąca powinien sporządzić pisemne uzasadnienie wyroku. Od chwili uzyskania uzasadnienia wojewoda ma 30 dni na złożenie skargi.
Chrapusta zaznaczył, że niezależnie od wyroku urząd wojewódzki stoi na stanowisku, że zapisy uchwały o SCT naruszają przede wszystkim zasadę równości wobec prawa. Chodzi m.in. o to, że osoby spoza Krakowa są inaczej traktowane niż osoby z Krakowa i muszą płacić za wjazd do strefy starymi samochodami, podczas gdy mieszkańcy Krakowa, a nie samej strefy, są zwolnieni z takich opłat.
Ekolodzy o wyroku ws. SCT: to dobra wiadomość dla mieszkańców
Zdaniem ekologów z Krakowskiego Alarmu Smogowego środowy wyrok sądu to dobra wiadomość dla mieszkańców, którzy cenią zdrowie i życie. Aktywiści zinterpretowali wyrok na swoją korzyść i zaznaczyli, że meritum uchwały o SCT pozostało nietknięte.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w środę częściowo uwzględnił skargę wojewody małopolskiego i stwierdził nieważność poszczególnych zapisów o SCT. Wyrok jest nieprawomocny.
Z dużym zadowoleniem przyjęliśmy orzeczenie sądu
– skomentował po wyroku Filip Jarmakowski z Krakowskiego Alarmu Smogowego. Jego zdaniem wyrok jest "zwycięstwem nie tylko mieszkańców Krakowa, ale również ważnym sygnałem dla innych miast pracujących nad wdrożeniem SCT na swoim terenie".
To dobra wiadomość dla wszystkich osób mieszkających w Krakowie, którzy cenią swoje zdrowie i zdrowie swoich bliskich. Sąd stwierdził nieważność uchwały tylko w niewielkim stopniu, ale meritum pozostało nietknięte
– ocenił radca prawny Miłosz Jakubowski z Fundacji Frank Bold, współpracującej z Krakowskim Alarmem Smogowym.
W informacji prasowej, przekazanej mediom po ogłoszeniu wyroku, Krakowski Alarm Smogowy podał, że „zdaniem sądu ograniczenia obowiązujące w SCT oraz przebieg jej granic są proporcjonalne do celu, jakim jest ochrona zdrowia”. „Zdrowie jest dobrem nadrzędnym, które uzasadnia wprowadzenie ograniczeń poruszania się starymi, wysokoemisyjnymi pojazdami” - dodano.
Zasady obowiązujące w Strefie Czystego Transportu
Radni Krakowa większością głosów Koalicji Obywatelskiej w czerwcu 2025 przyjęli uchwałę o SCT. Strefa zaczęła obowiązywać 1 stycznia na większości terytorium Krakowa.
Bezpłatnie mogą do niej wjechać samochody spełniające normy emisji spalin określone w uchwale. W przypadku aut benzynowych i LPG jest to co najmniej Euro 4 lub produkcja w co najmniej 2005 r., a w przypadku diesli - co najmniej Euro 6 (auta osobowe i ciężarowe) lub produkcja nie wcześniej niż w 2014 r. (osobowe) lub 2012 r. (ciężarowe).
Władze Krakowa uzasadniły wprowadzenie strefy chęcią poprawy jakości powietrza, a dzięki temu – zdrowia mieszkańców. Powoływały się również na nowelizację ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych, zgodnie z którą miasta ponad 100-tysięczne z przekroczonym poziomem dwutlenku azotu w powietrzu są zobowiązane do wprowadzenia SCT.
Również poprzednia uchwała o SCT, przyjęta przez RMK w 2022 r., została zaskarżona, m.in. przez ówczesnego wojewodę Łukasza Kmitę (PiS), do WSA, który stwierdził jej nieważność. Od tej decyzji odwołała się m.in. Fundacja Frank Bold. W listopadzie 2025 r. Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) przychylił się do skargi kasacyjnej fundacji i przekazał sprawę do WSA do ponownego rozpatrzenia.
WSA nie wyznaczył jeszcze terminu posiedzenia, na którym rozpatrzy ponownie sprawę z uwzględnieniem uwag NSA.
Zdaniem dyrektora Wydziału Prawnego i Nadzoru Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego Mirosława Chrapusty sąd może uznać, że jeżeli nowa, obowiązująca uchwała (przyjęta w czerwcu 2025 r.) jest już w obrocie prawnym, to poczeka z ponownym rozpatrzeniem skargi na starą uchwałę do czasu rozstrzygnięcia w sprawie obowiązującej uchwały. – To jest kwestia ocenna – powiedział PAP Chrapusta i podkreślił, że NSA jednak nie stwierdził, że skarga wojewody na pierwszą uchwałę (tę z 2022 r.) jest niezasadna.
Uchwała z 2022 r. zakładała inne zasady SCT niż obecna. SCT miała obowiązywać na terenie całego miasta i wjechać do niej nie mogły samochody osobowe i ciężarowe zarejestrowane po 1 marca 2023 r., które nie spełniały normy co najmniej Euro 3 w przypadku aut benzynowych i LPG, a w przypadku diesli normy co najmniej Euro 5. Miała wejść w życie 1 lipca 2025 r.