- A
- A
- A
Są kolejne deklaracje polityków ws. referendum w Krakowie
Przedstawiciele Konfederacji oficjalnie poparli referendum ws. odwołania Aleksandra Miszalskiego z urzędu prezydenta Krakowa i włączyli się w zbiórkę podpisów poparcia dla organizacji tego referendum. Dotychczas zebrali ok. 3 tys. podpisów. Z kolei działacze Nowej Lewicy poinformowali, że są przeciwni referendum. Według nich, Miszalski zbyt krótko sprawuje funkcję, aby rzetelnie ocenić jego pracę.Nowa Nadzieja, cała Konfederacja, bierze aktywny udział w referendum przeciwko Miszalskiemu
– mówił poseł Konfederacji Konrad Berkowicz na konferencji prasowej przed budynkiem krakowskiego magistratu. Jak podkreślił, krytykował politykę poprzedniego prezydenta Jacka Majchrowskiego, ale po półtora roku rządów Aleksandra Miszalskiego „zaczyna tęsknić za Jackiem Majchrowskim”.
Bartosz Bocheńczak dodał, że działacze ugrupowania od początku nieoficjalnie pomagali w zbiórce podpisów. Do tej pory wsparcie dla referendum zadeklarował Ruch Narodowy, Prawo i Sprawiedliwość oraz stowarzyszenie Kraków dla Mieszkańców Łukasz Gibały.
Inicjatywa referendalna to – jak wyliczał Bocheńczak – konsekwencja rządów Miszalskiego, konsekwencja zwężania ulic, podnoszenia cen biletów, gigantycznego zadłużenia, rozszerzenia strefy płatnego parkowania, wprowadzenia strefy czystego transportu.
Nowa Lewica przeciwna referendum
Nowa Lewica nie popiera idei referendum na obecnym etapie i namawia swoich członków do tego, żeby nie uczestniczyli w zbiórce podpisów w sprawie referendum. A jeżeli te podpisy zostaną zebrane, wyrazimy swoje stanowisko
– powiedział na konferencji prasowej przewodniczący Nowej Lewicy w Małopolsce i wicewojewoda małopolski Ryszard Śmiałek. Jak podkreślił, Miszalski został wybrany przez mieszkańców w wyborach i wspierany był przez Nową Lewicę, której członkowie znaleźli się na listach wyborczych Koalicji Obywatelskiej, a teraz wraz z KO tworzą większość w Radzie Miasta Krakowa.
Uważamy, że okres półtora roku jest okresem za krótkim, by dokonywać oceny, dokonywać próby zmiany prezydenta miasta Krakowa
– mówił Śmiałek. Jak zauważył, Miszalski objął władzę po 22 latach rządów Jacka Majchrowskiego.
Zdaniem Śmiałka, próba odwołania Miszalskiego jest „próbą wywołania awantury”. Według niego miasto pod rządami Miszalskiego funkcjonuje właściwie. Jak jednak zaznaczył, jest to czas kiedy prezydent „powinien dokonać przeglądu swojej kadry i ocenić, które osoby pracują na jego korzyść, a które są słabym ogniwem”.
Powiadomienie o inicjatywie przeprowadzenia referendum, złożone w Krajowym Biurze Wyborczym przez grupę obywateli, dotyczy odwołania nie tylko osoby prezydenta Miszalskiego, ale i Rady Miasta Krakowa (RMK).
Przewodnicząca klubu Nowej Lewicy w RMK Małgorzata Potocka podkreśliła, że współpraca z prezydentem układa się pozytywnie. - Negocjujemy nasze stanowiska, spieramy się, ale też udało się nam kilka projektów przeprowadzić – zaznaczyła.
Wśród projektów, rozwijanych przez Nową Lewicę dzięki przychylności prezydenta i KO są m.in. programy związane z walką o godną pracę, w tym pilotaż płatnego stażu pracy w Urzędzie Miasta Krakowa, a także program mający przeciwdziałać przemocy w rodzinie i działania zmierzające do obniżenia cen mieszkań.
Wniosek o referendum ws. odwołania prezydenta Krakowa
W Krakowie trwa akcja zbierania podpisów poparcia dla organizacji referendum ws. odwołania Miszalskiego z urzędu prezydenta. Do zbiórki podpisów przyłączyło się Prawo i Sprawiedliwość, Ruch Narodowy, stowarzyszenie Kraków dla Mieszkańców Łukasza Gibały.
Przeciwnicy Miszalskiego zarzucają mu zadłużenie miasta, kolesiostwo, brak spełnienia obietnic wyborczych, niegodne sprawowanie urzędu i tu przywołują m.in. taniec na dachu do piosenki z wulgarnymi słowami. Czarę goryczy u części przeciwników przelało wprowadzenie strefy czystego transportu (SCT). – Nikt się nie spodziewał, że radni miasta Krakowa uchwalą takiego potwora – mówiła w środę posłanka Małgorzata Wassermann (PiS) o uchwale o SCT. Jak oceniła, w półtora roku władzy Miszalskiego w Krakowie „wzrosły tylko zakazy i opłaty”.
Według Miszalskiego za organizacją referendum nie stoją mieszkańcy, ale wielkie kapitały finansowe oraz politycy. Jego zdaniem grupy te organizują także „kampanię hejtu” przeciwko niemu.
Prezydent odpiera zarzuty przeciwników. Odnosząc się do zadłużenia, mówi o rosnących dochodach, oszczędnościach i pozyskiwaniu finansów zewnętrznych. Podwyżki opłat m.in. za transport publiczny uzasadnia inflacją i rosnącymi kosztami. Wprowadzenie SCT to – jak argumentuje – spełnienie wymogu ustawy o elektromobilności oraz troska o zdrowie i życie mieszkańców.
Komentarze (0)
Zobacz także
Najnowsze
-
17:07
„Potwór z Tarnowa” może trafić na wyposażenie polskiej armii
-
16:32
Ponad 27 mln zł dla Akademii Nauk Stosowanych w Nowym Targu. Stary szpital stanie się częścią kampusu
-
15:52
Mamy zwycięzcę naszej licytacji! Pan Tomasz z Tarnowa poprowadzi audycję z Tomkiem Buszewskim
-
15:50
Są kolejne deklaracje polityków ws. referendum w Krakowie
-
15:28
"Król paparazzich". Portret skandalisty
-
14:22
Organizatorzy referendum ogłaszają sukces. Danych o skali poparcia nie sposób zweryfikować
-
14:17
Co z gminnymi dopłatami do pieców gazowych? Mamy odpowiedź ministerstwa
-
14:17
Rafał Dziwisz: Kreon kończy jako człowiek samotny i przegrany
-
14:10
Są zarzuty dla sprawców napadu na sklep jubilerski w Krakowie. Podejrzani nie przyznali się do winy
-
13:48
Referendum, WOŚP i pomoc dla Kijowa. Głosujemy na Wyczyn i Blamaż Tygodnia
-
13:21
FERIE ZIMOWE 2026 W NCK
-
13:09
PFR rezygnuje z planów wejścia Polskich Kolei Linowych na giełdę
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze