- A
- A
- A
Roman Ciepiela: "Zarzuty opozycji są groteskowe"
Tak zarzuty tarnowskiej opozycji komentuje wicemarszałek Małopolski Roman Ciepiela. Pojawiły się głosy, że o aferze w tarnowskim magistracie zarząd województwa wiedział od dawna i nic nie zrobił. "To głosy tych, którzy chcą usprawiedliwić tych, których złapano za rękę" - przekonywał wicemarszałek Ciepiela w Radiu Kraków.Jak tłumaczy, w Małopolsce realizowanych jest 2000 inwestycji a budowa łacznika autostradowego w Tarnowie była tylko jedną z nich. "Zarząd oczekuje, że miasto się rozliczy a nie będzie szukało wykrętów, żeby to przedłużyć." - podkreślał Ciepiela w porannej rozmowie Radia Kraków
Przypominamy: J. Łabno: zamieszanie wokół A4 to też wina zarządu województwa
Zapis rozmowy Jacka Bańki z wicemarszałkiem Małopolski, Romanem Ciepielą.
Małopolskie PiS alarmuje, że z powodu problemów z realizacją programu ochrony przed powodzią, życie i mienie Małopolan jest zagrożone. Rzeczywiście tak to wygląda?
- Gdyby PiS wtedy, kiedy miało rządy, zadbało, żeby prawo unijne było stosowane to by nie było kłopotu. Komisja Europejska oczekuje od Polski, żeby potwierdziła, iż to co robimy w zakresie regulacji rzek jest zgodne z prawem europejskim. Te prace konsultacyjne trwają. My realizujemy szereg prac zabezpieczających wały. Chcemy także budować nowe zbiorniki.
Różnie z tym bywa. Pamiętamy Joniny.
- Tak, ale Joniny to nie problem niemożności realizacji ze względu na środki, ale ekolodzy znaleźli małą rybę.
Albo urzędnicy się pomylili.
- Nie pomylili się, nie ma decyzji. Ta ryba była obserwowana. Nie troszczono się jednak o losy mieszkańców.
Mam kserokopię listu marszałka Sowy do ministra cyfryzacji. Tam czytam: „Na chwilę obecną sytuacja ta zagraża w sposób bezpośredni bezpieczeństwu zdrowia, życia i mienia mieszkańców Małopolski”.
- Tak. My jesteśmy zaniepokojeni. Program Górna Wisła, który ogarnia wszystkie dorzecza Wisły, a z tym jest największy problem, jest wstrzymywany. Oczekujemy też na kompleksowe rozwiązania kolejnych zlewni. Chcemy szybciej wykonywać pracę i stąd upominamy się o przyspieszanie prac. To nie jest tak, że wszystko jest wstrzymane. Trwają prace na wałach wiślanych na wartość 120 milionów złotych. To duży zakres. Chcielibyśmy tych prac wykonywać więcej.
Z tego pisma wynika, że w terenie wygląda to tak, że niektóre wały zostały obniżone a prace wstrzymane.
- Po powodzi w 2010, która była katastrofalna, ujawniły się miejsca, gdzie trzeba podwyższyć wały. My to robimy. Niektóre prace faktycznie zostały ograniczone, bo nie ma kompleksowych rozwiązań dotyczących zlewni. Program Górna Wisła nie jest tak rozwinięty jak byśmy chcieli. Województwo w części wykonuje te zadania. Większość to sprawa rządu.
Wie pan co na to przedstawiciele PiS? „Rząd ma Małopolskę gdzieś a małopolska PO abdykowała”.
- To jest nieprawda. Opozycja przed wyborami będzie używała takich argumentów. Gorące lato też będzie powodem do utyskiwania na rząd. Koledzy z opozycji nie wnikają głębiej w fakty i używają sloganów. Realizujemy na przykład Świnną Porębę, która już uratowała Małopolskę w ostatnim czasie.
Gdyby wyniki z eurowyborów w Małopolsce przełożyć na wyniki samorządowe to okazałoby się, że na 39 mandatów w Sejmiku, 21 otrzymuje PiS. To koniec?
- Nigdy nie wolno tak liczyć. Wybory samorządowe to wybory konkretnych ludzi. Po wyborach będzie można powiedzieć z jakich ugrupować są ci radni. To inna koncepcja myślowa wyborców. Koledzy z PiS nie powinni ogłaszać triumfu. Kto nie uzyskał w eurowyborach dobrego wyniku nie powinien się lękać. Ja liczę na swoich wyborców, bo ludzie wiedzą co zrobiłem. Tak się ocenia w tych wyborach. Dobrym przykładem jest burmistrz Kracik. On był szefem partii bez popularności w kraju a dostawał u siebie masę głosów.
Słyszałem, że władze województwa będą walczyły o głosy z Sądecczyzny i dotychczasowe programy przygotowane dla tego regionu idą do kasacji i będą nowe. Tak będzie?
- To co zrobiliśmy dla Sądecczyzny, Podhala, Krakowa, Tarnowa to widać gołym okiem. To może nie być satysfakcjonujące. Chcielibyśmy więcej.
Ale jak weźmiemy powiat limanowski to PO w eurowyborach nie zmieściła się nawet w pierwszej trójce.
- Ale mówimy o innych wyborach. Być może ci mieszkańcy uznali, że niszowe partie powinny być w Europarlamencie. Na szczęście reszta Polski inaczej uznała. Wybory samorządowe będą dotyczyły konkretnych spraw, które umiemy rozwiązywać. Zmieniliśmy Małopolskę na lepsze. To każdy widzi. Jak marzenia są jeszcze większe to spróbujemy to zrobić.
Co z Sądecczyzną? Będą nowe programy?
- Sądecczyzna nie jest ziemią wybraną. Będziemy dbać o zrównoważony rozwój. Tam są ludzie ambitni. Komunikacja to tylko jeden z problemów. Dzisiaj bez tej doskonałej komunikacji jest tam dobry rozwój. W powiecie gorlickim poziom bezrobocia tak się zmienił, że jest lepszy niż w powiecie chrzanowskim, gdzie jest autostrada. Nie tylko drogi, chociaż to będziemy zabiegać. Chodzi także o strefy gospodarcze.
Jak pan przyjmuje oskarżenia przedstawicieli tarnowskiej Rady Miasta, którzy mówią, że zarząd województwa musiał wiedzieć, że coś jest nie tak w sprawie afery łącznikowej, ale nie reagował?
- To już jest groteskowe. Można też powiedzieć, że CBA za późno wkroczyło. Sprawa jest prosta. Ponad 2000 umów jest realizowanych w Małopolsce z funduszy unijnych. Każdy kto pobrał takie pieniądze powinien się rozliczyć. Są osoby zatrzymane, są wyroki. Zarząd oczekuje, że miasto się rozliczy a nie będzie szukało wykrętów, żeby to przedłużyć. Tak brzmią głosy opozycji. Oni chcą usprawiedliwić tych, którzy zostali złapani za rękę. Mniej słów a więcej działania.
Chce pan, żeby Tarnów zwrócił dotację, żeby miał pan oczyszczone pole przed wyborami na prezydenta miasta?
- Nie chce, żeby ktokolwiek coś zwracał. Chcemy tylko rozliczenia. Jak nie da się tego zrobić to trzeba poszukać sposobu. Jak Tarnów jest poszkodowany to ma drogę sądową i powinien żądać zadośćuczynienia.
Wystartuje pan? To już pewne?
- To poważna deklaracja. W najbliższych dniach zaczną się działania formalne.
Czyli dzisiaj pan decyduje?
- Ja już to mówiłem. Uzyskuje ciepłe odpowiedzi.
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
15:04
Czarzasty o trudnych relacjach z Ukrainą: „Trzeba odbudować wzajemne zaufanie”
-
14:39
Gibała w końcu ogłosił start, Bocheńczak już nie taki miły, a Majchrowski namaszcza kolejnego następ... następczynię
-
14:31
Z psem na Rysy mimo zakazu. "Był przerażony, piszczał ze strachu"
-
14:19
"Będzie dobrze" nie zawsze pomaga. Jak uczyć dzieci regulowania emocji?
-
13:59
Wybory w Krakowie. Jan Hoffman zadeklarował prace nad zmniejszeniem SCT
-
13:55
Pułapki na turystów (i nie tylko) w Krakowie. Można stracić fortunę w kilka minut
-
13:10
Flama i bogdanka
-
13:04
Policjant po służbie zatrzymał uciekającego 32-latka. Mężczyzna miał przy sobie narkotyki
-
12:55
Czytelnictwo nie umiera. Młodzi nadal czytają, tylko na własnych zasadach
-
12:42
„Skrajna prawica przebiła mur”. Adam Szostkiewicz o stosunku Polaków do Ukraińców
-
12:15
Bójka w krakowskim tramwaju. Dwóch mężczyzn usłyszało zarzuty
-
12:03
Mniej wypadków, ale wciąż tysiące pijanych kierowców. Policja podsumowuje połowę wakacji
-
11:43
Perfekcyjny manicure z profesjonalnymi produktami marki Mistero Milano
-
11:27
Obrażał Ukraińców na ulicy w Krakowie. 39-latek usłyszał zarzut
-
11:23
Kupił samochód za 150 tysięcy złotych. Dzień później zabezpieczyła go policja
-
10:30
Role Model - Chuck Timely & The Hourglass
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 8. - Zniknęły rodzinne apteki. Jak PRL zmienił farmację w Krakowie
-
15:05
Dieta a zdrowa skóra. Fakty, mity i to, co naprawdę działa
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 7. - Bez nich medycyna nie mogłaby istnieć
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze