- A
- A
- A
Od lat dba o cmentarz w Nieprześni. Dostała medal
Od kilkudziesięciu lat z własnej woli opiekuje się mogiłami 174 żołnierzy z I wojny światowej. 4 września w samo południe Irena Saława spod Bochni została odznaczona Złotym Medalem Opiekuna Miejsca Pamięci. W tym niełatwym dla 80-latki z Nieprześni zajęciu pomaga rodzina i sąsiedzi.Cmentarz wojenny w Nieprześni ma niezwykłą opiekunkę
-
-
-
-
-
crop_free
1
/ 5
Cmentarz wojenny numer 338 w Nieprześni jest położony niedaleko domu pani Ireny. Pierwszy raz zaprowadziła ją tam mama, która z okien domu widziała potyczkę żołnierzy rosyjskich z austro-węgierskimi. Najpierw przychodziła tam z mamą, a później sama. Pani Irena czasem nawet kilka razy dziennie wchodzi pod górę do lasku, w którym ukryty jest cmentarz. A to, biorąc pod uwagę, że ma już 80 lat, nie jest łatwym zajęciem, dlatego kilka razy musi się zatrzymywać. Wtedy przypomina sobie opowiadania mamy o bitwie, a także własne wspomnienia z września 1939 roku. Jak przekonuje, "słońce było wtedy krwawe".
Na cmentarzu, gdzie pochowano 174 żołnierzy, w lecie co dwa tygodnie kosą kosi trawę, jesienią grabi liście, pali znicze, na wiosnę sadzi i pielęgnuje kwiaty. Mobilizuje także rodzinę i sąsiadów do większych prac. Tak jak do remontu muru w latach 80., przy którym, jak wspominała w rozmowie z Radiem Kraków, pracowały trzy rodziny.
Od początku losem cmentarza wojennego próbowała zainteresować urzędników. Gmina Bochnia przekazała m.in. materiał do wspominanego remontu muru. Ostatnio dostała też farby od urzędników z Krakowa. Jej praca z czasem zyskiwała coraz większy rozgłos, aż wreszcie urzędnicy zdecydowali o przyznaniu jej Złotego Medalu Opiekuna Miejsca Pamięci.
Pani Irena cieszy się z takiego docenienia swojej pracy , ale jeszcze bardziej z tego, że cmentarz odwiedza coraz więcej osób, także turystów oraz miłośników historii, bo jak sama przyznaje, też lubi o niej rozmawiać. Wszystkim chętnie pokazuje kronikę cmentarza, którą prowadzi już od ponad 20 lat. Wpisy gości z całej Polski oraz Europy zajmują już dwa tomy.
Opiekunka cmentarza sama też wpisuje do ksiąg swoje wspomnienia, a nawet wiersze dla poległych tam żołnierzy. Przy zdjęciu jednego z nich podkreśla. "Naprawdę tak mi żal ich, takich ludzi, tacy młodzi. Po 16 lat mieli".
"Nie przyszłaś matko na mój grób"
Nie przyszłaś i nie przyjdziesz.
Dziś czyjaś matka o mnie dba, że na mym grobie znicz płonie.
Od mojej śmierci prawie wiek. Spotkałem Cię po tamtej stronie.
Dziś nie istnieje, dziś już mnie nie ma i nie mam żalu do wroga.
Dzisiaj już jestem z rodzoną matką po tamtej stronie u Boga.
Na koniec proszę Was o Zdrowaś Mario za mą dusze.
Wszak dostałem rozkaz taki za ojczyznę życie oddać muszę"
Pani Irena ma nadzieję, że opiekę nad cmentarzem przejmie od niej wnuk, który już teraz jej pomaga.
Dodaje też w rozmowie z Radiem Kraków, że nie chce się jej czasem wracać do domu po pracy na nekropolii: "Przyjdę, posprzątam, wykoszę trawę. Pograbię, te liście pozbieram. Kwiaty przyniosę. Tak stanę oparta o bramkę i myślę sobie, że tak tu ładnie. Ale idę do domu, ujdę kawałek i wracam się z powrotem. Żeby jeszcze popatrzeć. Mówię panu, nie wiem, co to jest. Czy kontakt duchowy z tymi zmarłymi..."
* Nie jest to częsty przypadek, ale inne cmentarze wojenne w Małopolsce też mają swoich opiekunów. Taką funkcję przez kilkanaście lat spełniała m.in. pani Zofia Piątek z Mesznej Opackiej niedaleko Tuchowa, a po niej pani Ania.
(Bartek Maziarz/ew)
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
15:27
Pożar domu w gminie Jodłownik. Na miejscu pracuje 15 zastępów straży pożarnej
-
14:20
Kard. Ryś apeluje do wiernych. Mówi o agresji i przemocy wobec Ukraińców
-
13:43
Dramatyczna akcja nad Jeziorem Mucharskim. Nie żyje około 50-letni mężczyzna
-
11:53
Karambol na obwodnicy Krakowa - zderzyło się pięć samochodów
-
11:04
Wzorowi rodzice w świecie zwierząt, czyli nie tylko o bocianim gnieździe
-
10:49
Lista szanghajska 2026. Krakowskie uczelnie wśród najlepszych na świecie
-
08:59
Szpitale wojskowe toną w długach. Zobowiązania wzrosły niemal dziesięciokrotnie
-
08:53
Piast – Wieczysta. Czas na pierwsze punkty beniaminka? TRANSMISJA
-
08:40
Polscy piloci znowu najlepsi na świecie
-
08:29
Korki na Zakopiance, w Tatrach więcej gości niż podczas Sylwestra. "Możliwy rekord frekwencji"
-
07:43
Zakończyły się utrudnienia na DK 94 w Olkuszu
-
07:27
Śmierć na Babiej Górze. Ratownicy nie zdołali uratować 54-latka
-
07:00
Weekend w Małopolsce słoneczny i upalny
-
22:20
Maciej Berek do TK. Michał Tomasik o „gazie do dechy” Donalda Tuska
-
19:58
Seria interwencji TOPR w Tatrach. Dziesięć akcji jednego dnia
-
18:48
Remont Starowiślnej coraz bliżej. Ulica pozostanie dwukierunkowa
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 9. - Kraków leczył wodą. Historia dwóch zapomnianych uzdrowisk
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 8. - Zniknęły rodzinne apteki. Jak PRL zmienił farmację w Krakowie
-
15:05
Dieta a zdrowa skóra. Fakty, mity i to, co naprawdę działa
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 7. - Bez nich medycyna nie mogłaby istnieć
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze