Zima to w naszym mieście nie jest najlepszy okres do spacerowania. Stężenie smogu w Krakowie jest już wyższe, niż w Dehli, jeśli jednak zażyć lepszego powietrza, to większą szansę mamy wśród drzew Lasku Wolskiego. Tam też, pod auspicjami Krakowskiego Zarządu Zieleni Miejskiej, działa Centrum Edukacji Ekologicznej Symbioza. Siedzibę ma nie byle jaką, bo jest nią Pawilon Okocimski. Zawdzięczamy go Antoniemu Janowi Götz-Okocimskiemu, właścicielowi browaru w Okocimiu. To właśnie on po otwarciu Zwierzyńca, bo tak nazywano Zoo, skorzystał z rodzinnej fortuny i otworzył kawiarnię. Zainspirowany architekturą uzdrowisk, zaprosił do współpracy architekta Jana Ogłódka, żeby zaprojektował miejsce wytchnienia, odpoczynku i konsumpcji, strudzonym spacerowiczom. I tak w 1936 roku powstała perła krakowskiego, międzywojennego modernizmu i jeden z niewielu, krakowskich budynków zaprojektowany w stylu streamline, zwanym również okrętowym. Pawilon miał przypominać statek: biały, z wbudowanym tarasem i mostkiem kapitańskim. Ponad wszystko jednak chodziło o uzyskanie harmonii, miękkich linii, opływowych kształtów i świetlistych wnętrz. W latach 70. budynek został przebudowany. Na szczęście nie padł ofiarą fantazji ówczesnych dzierżawców, którzy chcieli uczynić z Lasku Wolskiego Las Vegas. Bryły jednak nie tknęli. Odbywały się tam potańcówki i koncerty muzyki rozrywkowej.
W najbliższą sobotę w pawilonie zabrzmi ambient, gatunek, który bardzo pasuje do tego miejsca, gdyż jest muzyką ciszy i przyrody. Koncert odbędzie się we wnętrzu oszklonego budynku, a odważni będą mogli też słuchać go w ośnieżonym ogrodzie, ponieważ tam też stanie nagłośnienie. Zimowa Cisza w Symbiozie to pomysł Ety Hox i Pawła Pruskiego, którzy od lat parają się różnymi odmianami muzyki elektronicznej. Od jakiegoś czasu tworzą ambientowy duet, który nieustannie poszukuje ciekawych miejsc dla swoich live actów. W sobotę spodziewajcie się dwóch, zupełnie innych podróży dźwiękowych, w których ma wystąpić również miejscowa flora, stając się składnikiem kompozycji. W trakcie wydarzenia czynna będzie kawiarnia Mech Cafe, więc będzie można rozgrzać się kawą i herbatą.
Myślę, że będzie to wieczór bajeczny. Ośnieżony, modernistyczny pawilon, pokryty śniegiem ogród, ciepłe światło wnętrza i muzyka, która otula. Tak to sobie wyobrażam i ciepło mi się robi w sercu.