"W żaden sposób nie mamy powodu, żeby żałować dyktatora, którego nie uznawała większość świata" - przekonuje Kosiniak-Kamysz i dodaje:
To nie przeszkadza normalnemu działaniu na rzecz sprawiedliwego pokoju dla Ukrainy, roli Europy, roli Stanów Zjednoczonych i współdziałania Stanów Zjednoczonych i Europy. Tego bym sobie życzył, żeby takie perfekcyjne zaangażowanie na rzecz pokoju było prowadzone przez wszystkie państwa naszych sojuszników.
W sobotę siły USA przeprowadziły atak na stolicę Wenezueli, Caracas, i inne miasta kraju. W czasie operacji schwytani i wywiezieni zostali dotychczasowy przywódca tego kraju Nicolas Maduro i jego żona Cilia Flores. Para została przewieziona do USA, gdzie w poniedziałek ma stanąć przed sądem w Nowym Jorku, m.in. pod zarzutem uczestnictwa w zmowie narkoterrorystycznej. Maduro grozi kara od 30 lat więzienia do dożywocia. Wenezuelski Sąd Najwyższy przekazał obowiązki głowy państwa Delcy Rodriguez, dotychczasowej wiceprezydentce.
Polska konsekwentnie przeciw umowie UE–Mercosur
Władysław Kosiniak-Kamysz był w poniedziałek (5 stycznia br.) w Gdowie (w województwie małopolskim). Wraz z ministrem rolnictwa Stefanem Krajewskim oraz innymi politykami Polskiego Stronnictwa Ludowego spotkali się tam z mieszkańcami regionu. Zapowiadali konsekwentne działania rządu na rzecz ochrony polskich rolników przed skutkami międzynarodowych umów handlowych oraz zmiany systemowe w krajowym rolnictwie.
- Nie tylko wojna, która trwa na Ukrainie, ale też pandemia COVID-19 pokazały, jak ważne jest bezpieczeństwo i budowanie odporności polskich rolników oraz polskich przetwórców. Muszą oni być konkurencyjni, a wyzwań jest niezwykle dużo – powiedział minister Krajewski.
Jak podkreślił, w kontekście obecnych uwarunkowań międzynarodowych kluczowe znaczenie mają umowy handlowe zawierane przez Unię Europejską, m.in. z krajami Mercosur oraz z Ukrainą. – Stanowisko polskiego rządu jest jednoznaczne i niezmienne od początku - jesteśmy przeciwko umowie pomiędzy Unią Europejską a krajami Mercosur i tego zdania nie zmieniliśmy – zaznaczył Krajewski.
Jak dodał, Polska zabiega także o jak najsilniejsze zabezpieczenia w relacjach handlowych UE z Ukrainą. – Robimy wszystko, by dalej obowiązywało embargo i nie wpuszczamy tych produktów, które mogłyby zagrozić polskim rolnikom i producentom – zaznaczył.
Minister poinformował, że 7 stycznia z jego inicjatywy odbędzie się spotkanie wszystkich ministrów rolnictwa UE z udziałem komisarzy europejskich, którego celem będzie wypracowanie wspólnych zasad działania, w tym klauzul ochronnych i mechanizmów rekompensat.
Zaznaczył, że chodzi o to, by - jeśli nie uda się zbudować mniejszości blokującej - wprowadzić „jak najwięcej klauzul ochronnych, hamulec bezpieczeństwa, żeby rekompensować ewentualne straty rolników i przedsiębiorców”.
- Ale główne zadanie to zablokowanie tej umowy - podkreślił szef resortu rolnictwa.
Krajewski wskazał również na prace legislacyjne dotyczące tzw. ustawy o aktywnym rolniku. – Nie chodzi o odbieranie dopłat komukolwiek, ale o to, by pieniądze były sprawiedliwie dzielone i trafiały do tych, którzy faktycznie prowadzą działalność rolniczą i są czynnymi rolnikami – wyjaśnił. Dodał, że właściciele gruntów nieprowadzący produkcji rolnej powinni czerpać dochód z dzierżawy, natomiast wsparcie krajowe i unijne powinno trafiać do aktywnych rolników.
Minister zapowiedział także blokadę sprzedaży państwowej ziemi rolnej do 2036 r. – Chcemy zablokować sprzedaż polskiej ziemi, tak aby nie trafiała w obce ręce, a podstawową formą jej użytkowania była dzierżawa – powiedział.
Wśród innych działań zapowiedział m.in. ułatwienia w ramach Wspólnej Polityki Rolnej, zmiany w realizacji Zielonego Ładu oraz zwiększenie premii dla młodych rolników. – Podnosimy premię dla młodych rolników z 200 tys. do 300 tys. zł dla tych, którzy oprócz produkcji roślinnej zdecydują się na produkcję zwierzęcą. - Chcemy przywracać hodowlę w Polsce – zadeklarował.
Krajewski odniósł się także do trudnej sytuacji producentów mleka. – Ceny interwencyjnego skupu mleka nie były urealniane od 2007 roku. Wystąpiłem do Komisji Europejskiej o ich zmianę, bo to problem nie tylko Polski, ale całej Europy – poinformował.
Minister podkreślił także, że rząd będzie równolegle szukał nowych rynków zbytu dla polskiej żywności. – Powołujemy dziewięciu radców rolnych, którzy mają walczyć o nowe rynki zbytu – zapowiedział i zaapelował do konsumentów, aby kupowali polskie produkty lokalne.
Umowa z blokiem krajów Mercosur (Argentyna, Brazylia, Paragwaj, Boliwia, Urugwaj) ustanowi preferencje celne dla niektórych produktów rolnych z tych krajów, takich jak wołowina, drób, nabiał, cukier i etanol. Miała być podpisana w grudniu 2025 r., obecnie mowa jest o styczniu 2026 r. W połowie grudnia przez Brukselę przetaczały się manifestacje rolników z różnych krajów Europy, w tym z Polski, Włoch i Francji. Farmerzy protestowali m.in. przeciwko umowie w obawie, że wprowadzenie preferencyjnych ceł na niektóre produkty rolne z Mercosuru uderzy w nich.
Unijni ambasadorowie zdecydowali, że decyzja ws. klauzul ochronnych dla rolników w umowie handlowej z Mercosurem zostanie przełożona na styczeń 2026 r. Według medialnych doniesień UE planuje podpisać porozumienie handlowe z blokiem krajów południowoamerykańskich 12 stycznia.
Wcześniej, tuż po grudniowym szczycie UE w Brukseli, premier Donald Tusk powiedział dziennikarzom, że Polska podtrzyma negatywne stanowisko wobec umowy. Dodał, że przesunięcie podpisania porozumienia na styczeń da Komisji Europejskiej czas na opracowanie dodatkowych zabezpieczeń.