Mieszkańcy od samego początku, kiedy tylko pojawił się pomysł budowy apartamentowca, byli mu przeciwni. O wydaniu zgody na budowę dowiedzieli się dzień przed Wigilią. Sprzeciwiają się inwestycji, bo ich zdaniem zaburzy układ urbanistyczny dzielnicy.
"To będzie katastrofa dla tej kameralnej dzielnicy, ponieważ budynek w tej skali zupełnie zmieni proporcje wszystkiego". "Ludzie są związani z tą dzielnicą, wiele osób zna jej historię. Uważają to za swoiste świętokradztwo, że takie miejsce, które udało się zachować do tej pory, ma się tak drastycznie zmienić" – mówili Radiu Kraków.
Mieszkańcy obawiają się również braku dostępu do światła w okolicznych kamienicach, pogorszenia sytuacji parkingowej oraz paraliżu komunikacyjnego. Zdaniem sąsiadów budowa dużego bloku z dwupoziomowym parkingiem podziemnym może też spowodować pękanie pobliskich kamienic.
Przy wyburzeniach, kiedy wjechał tutaj ciężki sprzęt, nasze kamieniczki po prostu się trzęsły
– mówi jedna z mieszkanek.
Magistrat informuje, że zgoda na budowę została wydana na podstawie obowiązującego na Dębnikach planu miejscowego. Wszystkie kwestie – w tym dostęp do światła i miejsc parkingowych – zostały przeanalizowane.
Badaliśmy bardzo szczegółowo dostęp do drogi publicznej, a także obciążenie, jakie będzie generowane przez inwestycję. W związku z tym długo oczekiwaliśmy na stanowisko ZDMK, które zostało pozyskane przez inwestora
– mówi Domicela Strojna-Osiniak, dyrektor Wydziału Architektury i Urbanistyki krakowskiego magistratu.
Kolejnym argumentem mieszkańców jest brak drogi pożarowej. Z trzech stron nowy blok ma być otoczony kamienicami, a w razie pożaru dojazd dla służb ratunkowych będzie możliwy wyłącznie od strony Rynku Dębnickiego. Czy w tym zakresie spełniono przepisy?
Dokumentacja projektowa została uzgodniona z rzeczoznawcą do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych. Inwestor przedłożył również postanowienie małopolskiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, w którym wyrażono zgodę na zastosowanie rozwiązań zamiennych, m.in. zapewnienie dojazdu od strony Rynku Dębnickiego, wydzielenie przedsionków przeciwpożarowych w garażach oraz klatek schodowych
– wyjaśnia Strojna-Osiniak.
Mieszkańcy nie dają jednak za wygraną i apelują o wstrzymanie inwestycji. Przygotowali petycję do prezydenta Krakowa, a do wtorku mogą składać odwołania od decyzji o pozwoleniu na budowę.
Magistrat informuje, że do tej pory wpłynęło dwanaście odwołań od mieszkańców. Zostały one przekazane do wojewody małopolskiego jako organu nadzoru.
Informacje te potwierdza Urząd Wojewódzki.
Do Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie wpłynęło dwanaście odwołań. Obecnie Wydział Infrastruktury prowadzi analizę formalną, czy wśród składających odwołania znajdują się strony postępowania
– mówi Maksymilian Kosowski z biura wojewody małopolskiego.
Urząd musi sprawdzić, czy odwołania złożyły osoby formalnie uprawnione, a nie mieszkańcy jedynie emocjonalnie związani z tematem.
Ponowne rozpatrzenie sprawy może potrwać nawet kilka miesięcy. W tym czasie deweloper nie może rozpocząć budowy.
Firma Sipadan Development nie odbiera od nas telefonu.