Ta kandydatura daje szansę na osiągnięcie sukcesu w wyborach. Kandydatem, po jednogłośnej decyzji całego Komitetu Politycznego, będzie Michał Drewnicki, wieloletni samorządowiec, radny, wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa. To wielka wartość, że decyzja zapadła jednogłośnie
- przekazał Rafał Bochenek, rzecznik Prawa i Sprawiedliwości.
Michał Drewnicki ma 36 lat, pochodzi z Nowej Huty. Był radnym dzielnicowym, a od 2014 roku jest radnym miasta Krakowa. To jeden z bardziej rozpoznawalnych polityków partii w mieście. Pełni funkcję rzecznika PiS w Małopolsce.
W poniedziałek postaram się przedstawić założenia kampanijne, powiedzieć więcej o wartościach, ideach, które stoją za moim startem. Jestem osobą, która wyszła z nowohuckiego osiedla, przez 12 lat służyłem mieszkańcom jako radny miasta Krakowa, więc znam Kraków od podszewki - z jego blaskami i cieniami, z jego sukcesami i porażkami
- mówi w rozmowie z Radiem Kraków Michał Drewnicki.
Jaki ma pomysł na Kraków kandydat PiS?
"Przede wszystkim w Krakowie jest wiele miejsc, dzielnic, osiedli, które zostały wykluczone. Zarówno mieszkańcy centrum miasta, którzy są wyrzucani z własnych domów przez lobby turystyczne, jak i mieszkańcy innych dzielnic Krakowa, którym życie utrudnia lobby deweloperskie, skończywszy na mieszkańcach obrzeży Krakowa, którzy nie mają na przykład kanalizacji, chodników czy dobrej komunikacji miejskiej. Postaramy się pokazać alternatywę dla rządów liberalno-lewicowych, pokażemy, że prawica ma konkretne wartości i program dla dużych miast, dla mojego kochanego Krakowa. No, a z drugiej strony będziemy chcieli oddać Kraków mieszkańcom, wyrwać go z uścisku koterii, układów towarzyskich czy lobby, które osiadły Kraków w ostatnich latach" - tłumaczy Drewnicki.
Czy będzie starał się o poparcie komitetu inicjatorów referendum odwoławczego poprzedniego prezydenta Aleksandra Miszalskiego? Drewnicki odpowiada, że wspierał przewodniczącego rady dzielnicy Stare Miasto Jana Hoffmana, twarz komitetu referendalnego, podczas sesji miejskich i akcji referendalnej, jednak w kwestii wyborów nie było żadnych rozmów.
Zostałem nominowany jako kandydat Prawa i Sprawiedliwości na urząd prezydenta, na tym się skupiam
Zapytany, czy ograniczy strefę czystego transportu (SCT), która – według badania exit poll – była głównym powodem odwołania Miszalskiego – podkreślił, że nie wyobraża sobie sytuacji, aby strefa w obecnej formie została utrzymana. Przypomniał, że jako radny głosował przeciwko SCT.
Drewnicki zaznaczył, że decyzje o tym, jak będzie wyglądała SCT, zapadną po uzgodnieniach z mieszkańcami, „którzy brali udział w protestach, w konsultacjach, a których prezydent Miszalski głosy wyrzucił do śmietnika”.
Jeżeli chodzi o dług miasta Drewnicki ocenił, że jest to trudny, wielowątkowy temat. Według niego trzeba będzie dokładnie przyjrzeć się wydatkom miasta i ukrócić te „niekonieczne, bzdurne fanaberie typu gazeta w nakładzie 220 tys. za 3,5 mln zł”.
Kandydat PiS przyznał, że zarówno kampania, jak i sama kadencja będą „trudniejsze”, ponieważ „prezydent Miszalski pozostawił bałagan w Krakowie” i podczas dwuipółletniej kadencji trudno będzie bardzo dużo zrobić.
Przedterminowe wybory prezydenta Krakowa są następstwem referendum, w którym mieszkańcy zdecydowali o odwołaniu Aleksandra Miszalskiego. Referendum okazało się ważne, natomiast głosowanie dotyczące odwołania Rady Miasta nie przyniosło skutku z powodu niewystarczającej frekwencji.
Kampania wyborcza zaczyna nabierać tempa. Start w wyborach zapowiedzieli już m.in. Marian Banaś oraz kandydat Konfederacji Bartosz Bocheńczak.
Wybory odbędą się w szczególnym momencie dla Koalicji Obywatelskiej w Małopolsce. Po przegranym referendum premier Donald Tusk rozwiązał regionalne struktury partii, a funkcję przewodniczącego utracił Aleksander Miszalski. Komisarzem partii została Dorota Niedziela, wicemarszałkini Sejmu, i to ona poprowadzi kampanię wyborczą.