Późnym wieczorem patrol pojawił się przed pustostanem, aby sprawdzić, czy osoby, które tam są, nie potrzebują pomocy. Gdy stanęli przed drzwiami, zauważyli dym. Natychmiast weszli do środka, a wtedy okazało się, że ze starego pieca wydobywają się gęste kłęby.
Jeden z bezdomnych wyszedł na zewnątrz, a drugi spał. Był nietrzeźwy, a po obudzeniu nie miał zamiaru ruszyć się z miejsca. Strażnicy wyprowadzili go siłą. Piec został dogaszony, a nietrzeźwy bezdomny przewieziony do Miejskiego Centrum Profilaktyki Uzależnień.