11 osób zbierało podpisy poparcia pod swoimi kandydaturami na prezydenta Krakowa, ale ostatecznie nie zgłosiło się do Miejskiej Komisji Wyborczej. Ich komitety muszą dziś zniszczyć listy zawierające dane osobowe mieszkańców. Samo zniszczenie dokumentów jednak nie wystarczy – trzeba je również udokumentować.
Pełnomocnicy wyborczy komitetów muszą sporządzić protokoły zniszczenia list poparcia i niezwłocznie przekazać je Miejskiej Komisji Wyborczej w Krakowie.
– Musi być sporządzony protokół zniszczenia, który pełnomocnik wyborczy niezwłocznie przekazuje do Miejskiej Komisji Wyborczej w Krakowie. Komitety wyborcze będą jeszcze informowane o tej sytuacji. Będzie im przypominane, że są zobowiązane dostarczyć takie protokoły, żeby nie było żadnych wątpliwości, co stało się z danymi osobowymi, które zostały przekazane w toku udzielania poparcia kandydatom – wyjaśnia Barbara Golanko, dyrektor delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Krakowie.
Niedopełnienie tego obowiązku może skończyć się policyjnym śledztwem.
Dziś rozstrzygnie się również, kto ostatecznie wystartuje w wyborach na prezydenta Krakowa. Miejska Komisja Wyborcza zarejestrowała dotychczas pięciu kandydatów. Podpisy poparcia dwóch osób zostały odrzucone, a decyzja w sprawie pięciu pozostałych kandydatur ma zapaść o godz. 16.
Wtedy też powinniśmy poznać ostateczną listę osób, które będą ubiegać się o urząd prezydenta Krakowa.