To jeden z głównych inicjatorów referendum, w którym pod koniec maja odwołano byłego już prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Zarzucał byłemu już prezydentowi m.in. brak powagi, niedotrzymywanie obietnic i zadłużenie miasta.
Kilka dni po referendum komitet ani nie potwierdzał, ani nie zaprzeczał wystawieniu własnego kandydata w wyborach. Hoffman zaznaczał, że jeśli pojawi się odpowiednia osoba, która obieca spełnienie konkretnych postulatów, inicjatorzy referendum poprą jego kandydaturę. Dziś wiadomo już, że Jan Hoffman osobiście zawalczy o fotel prezydenta Krakowa.