Artyści mają jeszcze dwa dni na ich przekazanie. Za tydzień zbierze się Sąd Konkursowy, który rozpocznie ocenę nadesłanych koncepcji. Wyniki poznamy najpóźniej do 12 czerwca.
"Kryształ" zamienił się w ptasi szalet
Stojąca dziś między Sukiennicami a kościołem Mariackim fontanna „Kryształ” od ponad dwóch lat pozostaje wyłączona. Powodem są problemy techniczne – konstrukcja przeciekała, co mogło stwarzać zagrożenie dla znajdującego się pod Rynkiem muzeum podziemnego.
„Kryształ” zastąpił w 2010 roku znaną mieszkańcom fontannę projektu Bogdana Zina, która przez blisko trzy dekady była jednym z charakterystycznych elementów Rynku Głównego. Po demontażu trafiła do magazynów miejskich, a później została odrestaurowana i ustawiona w parku Jerzmanowskich w Prokocimiu.
Przez lata nowa fontanna budziła mieszane opinie. Krytykowano zarówno jej wygląd, jak i rozwiązania techniczne. Główny architekt miasta Janusz Sepioł zwracał uwagę w rozmowie z Radiem Kraków , że jej forma była związana z funkcją techniczną – pod konstrukcją znajduje się duży otwór umożliwiający transport urządzeń do muzeum podziemnego. To sprawiło, że obiekt jest znacznie większy od fontanny Zina.
Przeprowadzone wcześniej konsultacje pokazały, że wielu mieszkańców z sentymentem wspomina dawną fontannę, choć nie oczekuje jej wiernej rekonstrukcji. Krakowianie opowiadają się raczej za spokojną, prostą formą, która będzie harmonijnie wpisywać się w historyczną przestrzeń Rynku Głównego.