Aleksandra Mikolaszek z Zarządu Zieleni Miejskiej podkreśla, że morsować mogą jutro nie tylko eksperci, ale także amatorzy. Trzeba tylko zabrać ciepłą czapkę, rękawiczki, klapki lub buty do wody.
A przed samym zanurzeniem w lodowatej wodzie kluczowa jest rozgrzewka. "Musimy poczuć, że jest nam ciepło, ale nie że jesteśmy zgrzani lub spoceni. W wodzie też zostajemy tak długo, jak tylko jest to dla nas komfortowe" - mówi Aleksandra Mikolaszek.
Wejście do wody - nawet na kilka sekund - może mieć dobry wpływ dla naszego organizmu. Pozwoli go zahartować i pobudzi krążenie.
Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie informuje, że w drugi dzień świąt w parku na Zakrzówku będzie można także pospacerować. Otwarcie całego kompleksu planowane jest jednak dopiero w maju. Wiosną przeprowadzane będą jeszcze testy wypornościowe basenów.