Sejmowa Komisja Infrastruktury zapoznała się z informacją resortu infrastruktury na temat obecnego stanu prac nad projektowanymi wariantami nowego przebiegu drogi S7 między Krakowem i Myślenicami. Wybrane do dalszych prac i skierowane do konsultacji społecznych sześć wariantów tej trasy spotkało się z dużymi protestami mieszkańców i samorządów gmin leżących na ich przebiegu.
Wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec podkreślił podczas posiedzenia komisji, że ze względu na obecne i prognozowane na przyszłe lata obciążenia obecnej drogi krajowej nr 7 między Krakowem i Myślenicami oraz konieczność domknięcia całej drogi ekspresowej S7 nowy odcinek musi powstać.
To trudny problem, który powinien być wyłączony z agendy politycznej. Ta droga musi powstać, w tym wariancie czy innym, i musimy być tego świadomi
– zaznaczył Bukowiec.
Według niego wytyczenie optymalnego przebiegu nowej trasy będzie skomplikowane i trudne społecznie ze względu na dużą urbanizację terenów na południe od Krakowa:
Trzeba jednak znaleźć takie rozwiązanie, które będzie jak najmniej szkodliwe i obciążające tkankę społeczną – zadeklarował wiceminister infrastruktury.
Bukowiec przypomniał, że inwestycja jest na wstępnym etapie, w którym Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zorganizowała spotkania konsultacyjno-informacyjne we wszystkich gminach, które znajdują się na przebiegu sześciu zaprezentowanych wariantów. W kolejnych etapach – zapowiedział Bukowiec - już po wyborze bardziej szczegółowych rozwiązań podobne konsultacje będą się odbywały we wszystkich miejscowościach uwzględnionych w tych przebiegach.
Według informacji podanych przez przedstawicieli GDDKiA przygotowanie budowy S7 między Myślenicami i Krakowem znajduje się we wstępnej fazie, w której jeszcze nie ma mowy o wyborze żadnego z wariantów. Na początku listopada przedstawiono sześć propozycji przebiegu tej trasy. Wszystkie warianty rozpoczynają się na autostradzie A4 – na istniejącym węźle Łagiewniki i na projektowanych węzłach Kraków Tuchowska i Kraków Blacharska. Ich długość wynosi ok. 33 km w zależności od przebiegu.
Od listopada GDDKiA organizowała spotkania konsultacyjno-informacyjne w każdej gminie, a 15 stycznia br. mija termin składania formularzy opinii przez wszystkich zainteresowanych. Według danych przekazanych przez GDDKiA do 8 stycznia złożono ponad 6,7 tys. formularzy opinii na spotkaniach, do zarządcy dróg wpłynęło także ok. 11 tys. petycji, pism i wniosków – zarówno przeciw, jak i za inwestycją.
Przedstawiciele GDDKiA zapowiedzieli, że w oparciu o analizę złożonych wniosków będą wprowadzane modyfikacje już zaprezentowanych rozwiązań, tak aby do dalszych prac można było skierować trzy warianty, które znajdą się w kolejnym etapie prac dokumentacyjnych.
Złożenie wniosku o wydanie decyzji środowiskowej dla jednego wybranego wariantu przewidziano w harmonogramie na 2028 rok. Zatwierdzenie ostatecznego przebiegu drogi przez wydanie decyzji środowiskowej zaplanowano na 2031 rok. Do 2038 roku mają potrwać prace projektowe, zakończone wydaniem pozwolenia na budowę tzw. zrid. Prace budowlane przewidziano na lata 2038-2045.
Tak długi czas przygotowań i budowy – zaznaczyli przedstawiciele GDDKiA – wynika ze skomplikowania projektu i jego dużej złożoności technicznej, w tym konieczności budowy szeregu tuneli.
Małopolski poseł PiS Andrzej Adamczyk podczas obrad komisji skrytykował „kompletnie niezrozumiałe” - jego zdaniem - działania związane z przesunięciem terminu realizacji inwestycji na 2045 rok.
W politycznej ocenie i takiej czysto ludzkiej jest to próba odepchnięcia od siebie problemu, a wszystkich mieszkańców, te kilkadziesiąt tysięcy ludzi, pozostawiacie w niepewności. Tutaj potrzebne są szybkie rozmowy, dyskusje, konsultacje społeczne i ostateczna decyzja, i tego oczekujemy, a nie przesuwania w niebyt tej inwestycji
– podkreślił Adamczyk.
Poseł KO z Małopolski Marek Sowa podkreślił, że budowa drogi ekspresowej S7 jest konieczna:
utaj te emocje polityczne zależą od miejsca zamieszkania i idą w poprzek przynależności partyjnej.
Opinia publiczna i mieszkańcy – zaznaczył Sowa - mają prawo mieć dostęp do pełnej informacji i argumentacji, dlaczego jakiś wariant został wybrany, a inny wykluczony. – Każdy musi zostać solidnie zaprezentowany i przedyskutowany – argumentował.
Droga ekspresowa S7 jest jednym z najważniejszych szlaków komunikacyjnych w Polsce, łączącym aglomerację trójmiejską, warszawską i krakowską. Docelowo będzie przebiegać od Gdańska do Rabki-Zdroju i liczyć 739 km. Do tej pory zbudowano 681 km tej trasy, w realizacji są kolejne 11,7 km, a w przygotowaniu dwa odcinki: Kiełpin – Warszawa (13 km) i Kraków – Myślenice (ok. 33 km).