W sobotę, na skutek bardzo dużej liczby zgłoszeń, wystąpił problem z funkcjonowaniem linii alarmowej 112. Wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker po odprawie z wojewodami podkreślił, że na co dzień jest średnio ok. 55-60 tys. zgłoszeń dziennie na linię 112, tymczasem w sobotę od północy do godz. 16.00 było 180 tys. zgłoszeń. Dodał, że w ciągu jednej godziny przyjęto 27 tys. zgłoszeń. "W związku z tym system znacząco spowolnił funkcjonowanie" - podkreślił Szefernaker.
W sobotę po godz. 21 Maciej Wąsik oznajmił na Twitterze: "dostałem meldunek, że system alarmowy 112 został przywrócony do normalnego funkcjonowania".
Wcześniej rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej bryg. Karol Kierzkowski zalecał, aby w razie problemów z dodzwonieniem się pod numer 112 korzystać z aplikacji mobilnej Alarm112, którą można zainstalować na telefonie komórkowym.