|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

TPN wezwał do zaprzestania kursowania i demontażu kolejki na Kasprowy Wierch

Tatrzański Park Narodowy (TPN) wezwał władze Polskich Kolei Linowych (PKL) do natychmiastowego zaprzestania użytkowania kolejki na Kasprowy Wierch i jej demontażu. Władze PKL uważają, że to absurd i są gotowe na sądową mediację.

fot: Regina Korczak-Watycha

Zdaniem TPN nie ma wiążącej umowy regulującej przejazd kolejki nad gruntami należącymi do parku.

„Wysłaliśmy pismo do władz PKL o zaniechanie korzystania z kolejki linowej na naszym terenie ze względu na to, że nie ma żadnej podpisanej umowy na korzystanie z terenu między stacją dolną, a górną granicą lasu. Ten teren, z wyłączeniem gruntów bezpośrednio pod podporami, stanowi własność skarbu państwa w wieczystym użytkowaniu TPN” – powiedział PAP dyrektor TPN Szymon Ziobrowski.

Władze spółki uważają, że żądania dyrekcji TPN „w najłagodniejszy sposób można określić jako absurd” – napisały w oświadczeniu przesłanym PAP władze PKL, podkreślając, że spółka może potwierdzić tytuł prawny do korzystania z pasa pod koleją, a stanowisko TPN uważa za bezpodstawne.

„Żądanie TPN uderza nie tylko w naszą spółkę, ale przede wszystkim w narciarzy i wszystkich Polaków, którzy chcą podziwiać piękno Tatr z Kasprowego Wierchu. Spełnienie żądań TPN oznaczałoby również wielki cios w reputację Zakopanego i z pewnością zaszkodziłoby branży turystycznej w regionie” – napisały władze PKL.

Spółka w przesłanym komunikacie prosi sprawujące nadzór nad TPN Ministerstwo Środowiska o „uważne przyjrzenie się działaniom tej instytucji i motywom, które nią kierują”.

„Pomysł, aby w środku sezonu zimowego zablokować przewozy na Kasprowy Wierch nie leży z pewnością w interesie ani Polaków – narciarzy i turystów odwiedzających Zakopane, ani w interesie samego Zakopanego i innych gmin tatrzańskich” – brzmi komunikat PKL.

Według władz parku, prawo własności gruntu obowiązuje zarówno na powierzchni gruntu jak i nad nim do pewnej wysokości. PKL ma jedynie prawo wieczystego użytkowania bezpośrednio tych terenów, na których stoją podpory lin nośnych. Przestrzeń pomiędzy podporami jest jednak własnością skarbu państwa w wieczystym użytkowaniu parku narodowego.

Przestrzeń pomiędzy podporami kolejki linowej, do których TPN wysunął roszczenia to pas ziemi o szerokości 16 metrów. Łącznie licząc od dolnej stacji w Kuźnicach po górną granicę lasu to 3 hektary 8 tys. 200 metrów kwadratowych. Według rzeczoznawców roczna kwota dzierżawy za ten teren wynosi ponad 400 tys. zł.

Władze TPN wcześniej wzywały władze PKL do ugody, jednak do niej nie doszło.

Tereny powyżej górnej granicy lasu w kierunku szczytu Kasprowego Wierchu należą we współwłasności do Skarbu Państwa i Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego (PTTK). Władze TPN zwracają uwagę, że z tej części trasy kolei linowej PKL korzysta tylko na podstawie umowy dzierżawy zawartej z PTTK, jednak nie posiada ważnej umowy zawartej ze Skarbem Państwa. Sprawa ta może być przedmiotem kolejnych postępowań.

Dyrektor TPN podkreślił, że nigdy intencją parku nie było zamknięcie kolei linowej na Kasprowy Wierch, jednak Park zamierza realizować swoje uprawnienia wynikające z użytkowania wieczystego, dlatego wezwał PKL do zaprzestania naruszeń.

„Niemniej TPN jest w dalszym ciągu otwarty na ugodowe zakończenie sporu i uregulowanie sposobu korzystania z nieruchomości” – zakończył dyrektor.

Starosta tatrzański Piotr Bąk uważa, że roszczenia władz TPN są słuszne.

"Z naszego punktu widzenia żądania TPN są słuszne. Sytuacja prawna gruntów na Kasprowym Wierchu jest złożona, ale pewne jest, że są one własnością przede wszystkim Skarbu Państwa i PTTK. Tylko fragmenty są w użytkowaniu wieczystym PKL. Podobnie część obiektów niezbędnych do eksploatacji kolei w tym budynek górnej stacji na Kasprowym Wierchu nie należy do PKL. Obiekty i grunty Skarbu Państwa niebędące w użytkowaniu wieczystym PKL są wykorzystywane przez ten zagraniczny podmiot bez tytułu prawnego. To samo dotyczy terenu położonego pod trasą kolei linowej. PKL czerpie z tytułu tej działalności wysokie dochody” – powiedział starosta.

PKL do których należy kolejka linowa na Kasprowy Wierch zostały sprywatyzowane w 2013 r. Formalnie kolejki kupiła wówczas spółka Polskie Koleje Górskie (PKG), powołana specjalnie do tego celu przez cztery samorządy podhalańskie, na czele z Zakopanem. Pieniądze na zakup, czyli 215 mln zł, zapewnił fundusz inwestycyjny Mid Europa Partners. Następnie fundusz przekazał swoje akcje specjalnie powołanej do tego celu spółce Altura, zarejestrowanej w Luksemburgu.

Ponieważ PKG to firma zagraniczna, na przejęcie nieruchomości znajdujących się pod infrastrukturą kolejek wymagana była zgoda MSW. Taka zgoda została wydana, jednak starosta tatrzański odwołał się od niej do Sądu Administracyjnego w Warszawie, który w ubiegłym roku uchylił wcześniejszą decyzję MSW.

Sprzedaż należących do PKP kolejek linowych budziła wiele kontrowersji. Na sprzedaż PKL wyraził zgodę Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Sprawę prywatyzacji PKL badała też prokuratura, ale nie dopatrzyła się znamion przestępstwa. Powrót kolejek linowych na Kasprowy Wierch "w polskie ręce" zapowiadali przed wyborami 2015 r. politycy PiS.

Oprócz kolejek linowych na Kasprowy Wierch, do PKL należą też kolejki na Gubałówkę, Butorowy Wierch, wyciągi w Krynicy, Szczawnicy, Zawoi i Międzybrodziu Żywieckim.

 

PAP/bp

50%
50%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 13

kraa

Wtorek, 30 stycznia 2018, 13:07

Urzędasy pokłóciły się z pracownikami firmy państwowej.

Odpowiedz

Apollo

Wtorek, 30 stycznia 2018, 09:41

@smog

Z zaczadzenia głupotą nie wiesz co piszesz, ale żenadą jest, że na takie brednie i kłamstwa tutaj pozwalają.

Odpowiedz

smog

Wtorek, 30 stycznia 2018, 07:42

A jak tam las w Borku Fałęckim już pan wyciął panie dyrektorze parku narodowego?

Odpowiedz

jo

Poniedziałek, 29 stycznia 2018, 23:37

Pawlak też zabraniał latania na jego niebie. Ciekawe czy Ziobrowski będzie kazał płacić firmom lotniczym za latanie nad jego folwarkiem - czyt. TPNem.

Odpowiedz

Neon

Poniedziałek, 29 stycznia 2018, 22:18

Nareszcie, Panie dyrektorze zdecydowany głos rozsądku. Mam nadzieję, że niebawem odzyskamy nasze mienie narodowe, zdefraudowane przez układ mafijny PO-PSL.

Odpowiedz

olo

Poniedziałek, 29 stycznia 2018, 21:55

ale francuzi cie grzeja, chyba nie jest ci zimno!

Odpowiedz

Szacun dla PIS

Poniedziałek, 29 stycznia 2018, 21:48

Brawo więcej takich działań !!! Gonić tych złodziejaszków z Polski !! BLcerek i spółka wszystko sprzedała albo rozkradli !!!

Odpowiedz

Donald

Poniedziałek, 29 stycznia 2018, 21:46

@haha

Coś mi się wydaje że dojna zmiana to sprzedał kolejkę na Kasprowy za grosze 2013 r

Odpowiedz

Ja

Poniedziałek, 29 stycznia 2018, 21:45

@kolarz

Coś mi się wydaje że chyba z tobą !

Odpowiedz

Narciarz

Poniedziałek, 29 stycznia 2018, 21:23

@haha

Już płacisz za ciepło Francuzom. Ciesz sie że za czynsz płacisz do wspolnoty miszkaniowej A nie szejkowi w Dubaju. Nie wiele brakowalo A zadłużenie jezdzilibys regulować do Luxemburga. Ha ha. Podziekuj

Odpowiedz

haha

Poniedziałek, 29 stycznia 2018, 20:27

Wydaje mi się, że od pewnego czasu w Polsce trwa konkurs na najgłupszego z dojnej zmiany, co rusz ktoś kogoś wyprzedza.

Odpowiedz

krakus

Poniedziałek, 29 stycznia 2018, 20:06

W sumie może to być sposób na odzyskania kolejki za której budowę Polacy płacili prze wojną a teraz została sprzedana w podejrzany sposób przez podejrzanych ludzi

Odpowiedz

kolarz

Poniedziałek, 29 stycznia 2018, 20:06

trzeba zrobić porządek z oszołomstwem w TPN ...

Odpowiedz