|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Czy w Krakowie powstaną strefy bez spalin?

Nawet 30 złotych dziennie może kosztować postój w tak zwanych strefach czystego transportu, których tworzenie umożliwia gminom przyjęty przez rząd projekt ustawy o elektromobilności. Obostrzenie ma dotyczyć samochodów napędzanych silnikami spalinowymi, zarówno dieslowskimi, jak i benzynowymi. Z opłat mają być zwolnieni kierowcy pojazdów elektrycznych i napędzanych wodorem, które dodatkowo będą mogły korzystać z buspasów.

Posłuchaj, co mówią kierowcy

Skrzyżowanie ul. Michałowskiego, Dolnych Młynów i Czarnowiejskiej

Krakowscy kierowcy do pomysłu podchodzą sceptycznie. "Opłaty w tej wysokości nie są na kieszeń przeciętnego Polaka. Średnia zarobkowa to przecież jakieś 13 zł. Z jednej strony za drogo i bez sensu, z drugiej - może to zachęta, by przenieść się do samochodów ekologicznych" – mówią. 

Z proponowanych zmian cieszą się za to przedstawiciele Polskiego Alarmu Smogowego, dla których to ważny krok na drodze do ograniczania emisji komunikacyjnej. "To bardzo dobry pomysł. Zabiegaliśmy o to od dłuższego czasu. Większość miast europejskich ma możliwość tworzenia takich stref, istnieją one już np. w Niemczech, Anglii, Francji" - powiedział Andrzej Guła, prezes Krakowskiego Alarmu Smogowego.

Krakowski magistrat nie potwierdza jednoznacznie, że strefy powstaną w mieście. Monika Chylaszek, rzeczniczka prezydenta Jacka Majchrowskiego powiedziała, że ustawa stoi w sprzeczności z polityką miasta, wprowadzającego między innymi strefy ograniczonego ruchu, do których wjazd mają wyłącznie posiadający wjazdówki. - Nie jesteśmy zainteresowani rozwiązaniem, umożliwiającym de facto kupno prawa wjazdu do centrum – stwierdziła. Prezydent Jacek Majchrowski dodał, że czeka jednak na ostateczny kształt ustawy. Podkreśla, że proces ich wprowadzania musi być rozłożony w czasie. - Podchodzę do tego z dużą dozą ostrożności – stwierdza. 
 

 

(Jakub Kusy/ew)

33%
67%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 18

Kosmo

Piątek, 5 stycznia 2018, 22:04

@Kuki

Co chcesz przecież ten dureń franek dba tylko o własny interes, portfel i wizerunek. A resztę ma w d.....

Odpowiedz

amen

Piątek, 5 stycznia 2018, 21:44

Ale bzdety

Odpowiedz

Voor Nayaya

Piątek, 5 stycznia 2018, 21:41

Auta elektryczne są ulubionymi pojazdami wszelkiej maści prekariatu, salowych, sprzedawczyń z hipermarketów, pracowników nocnej zmiany w warsztatach oraz bezrobotnych itp. Jeśli jednak całe to podejrzane towarzystwo nadal upiera się, by nie być eko i tylko z niezrozumiałej głupoty, bo przecież nie z biedy - jeździ zdezelowanymi spalinowcami z importu - to słusznie będzie ponosić koszta łatania dziur w budżetach samorządów (ale raczej nie tych w drogach). W ogóle zresztą co to za pomysł, żeby lud wyjeżdżał do śródmieścia i psuł smak latte samym swoim nie-metro wyglądem?! Tak oto i metro-lewica, nienawidząca tej konsumenckiej hołoty w spalinowcach, i centroprawicowy rząd, wprowadzający także regulacje mające w interesie dealerów wyrzucić auta używane z polskich dróg - pospołu dowodzą ile jest sensu w oskarżaniu ich o "populizm i pro-socjalność"...Jeszcze gorzej, gdy takiego reformatorskiego napadu dostanie nie samorząd – ale rząd i większość sejmowa. W tym konkretnym (i podobnych) przypadku nie mówimy bowiem bynajmniej tylko o inżynierii ruchu - ale o inżynierii społecznej i bezsensownym utrudnianiu ludziom życia, przy jednoczesnym pogłębianiu skutków różnic socjalnych. I to dobrze przygotowanym – okazuje się bowiem, że histeria antysmogowa (zabawna dla każdego, kto widział prawdziwy smog, np. w Pekinie) miała cel nie tylko antywęglowy i antykopalniany. Ktoś nam jeszcze, zapewne za grube łapówki – znowu wciska w ciemnotę także w imię biznesu elektro-autek, prodiży na kółkach, których wszędzie jakoś muszą pozyskiwać klientów nie jakością i użytecznością swoich wyrobów, ale naciskiem administracyjnym. A przy okazji powstał nowy znakomity mechanizm do łupienia Polaków, w dodatku tych uboższych. Mnie takie kolejne podszyte złodziejstwem idiotyzmy przypominają m.in. narzucenie naszym potulnym rodakom kilka lat temu wyśrubowanych zasad (i OPŁAT!) segregacji odpadów, czyli sztuczek stosowanych w bogatszych społeczeństwach Zachodu niby do ograniczania, a w rzeczywistości podrażania konsumpcji. I co? I naród Kmiciców z pokorą to łyknął, znowu do wtóru oklasków m.in. metro-lewicy - bo dogonimy i przegonimy wyścig do upodlenia i ograbienia ludzkości jako takiej i każdego, szczególnie uboższego obywatela w szczególności! Że to trzeba powtarzać. Tu jest Polska, co może pójść, źle to pójdzie. Założenie: "nieeee, no przecież nikt nie będzie tak gupi, żeby[...]" - w Polsce, w działalności prawodawczej III RP - jest... gupie. Wszelkie takie strasznie szlachetne pomysły są bowiem mielone przez wspomnianych lobbystów, legislatorów nie wiedzących co to analiza ryzyka, urzędników bez wyobraźni, tępych i skorumpowanych sędziów. I to jest nasz horyzont zdarzeń. To jest ze wszystkich korków ten największy i do pilnego odetkania. Korek wsadzany coraz głębiej w d... Polaków. A na razie mamy kraj bez dróg, z międzymiastowymi przez wsie, z "obwodnicami" po wycinkach okręgów i ruchem samochodowym wciąż gwiaździście przez centra miast. I tym się trzeba zajmować, a nie zwalczaniem problemów, które nas nie dotyczą i jeszcze długo dotykać nie będą poprzez TWORZENIE problemów, które dotkną zwykłych Polaków. Po drugie zaś - jojczenie nr 2, że korki itp. OK. Ale skoro silniejsi i bogatsi tego nie rozwiązali - to nam tym bardziej nie wyjdzie. Pewnie się nie da, więc nie ma się co zamartwiać i ludzi męczyć. Polakom w Polsce wystarczająco ciężko się żyje - zostawmy ich w spokoju przynajmniej w takich duperelach. Być może postęp cywilizacyjny załatwi to za nas albo przeciwnie, obecny świat tak p…e, że problem motoryzacji będzie ostatnim, za którym będziemy tęsknić.

Odpowiedz

Kuki

Piątek, 5 stycznia 2018, 21:41

W Krakowie powinna powstać strefa bez durnych urzędników zikitu z pajacem frankiem na czele.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Odpowiedz

Fufufu

Piątek, 5 stycznia 2018, 20:13

Co się dzieje w tym Krakowie. Potrzeba jakiejś sensownej zmiany bo życie tutaj staje się coraz mniej komfortowe

Odpowiedz

hahahahaha

Piątek, 5 stycznia 2018, 20:09

http://forsal.pl/lifestyle/technologie/artykuly/1095177,w-miastach-potrzebujemy-inteligentnych-nie-utopijnych-pomyslow.html

Odpowiedz

Darvin K.

Piątek, 5 stycznia 2018, 19:47

Czy "Alarm smogowy"to jakaś religia? Nadzwyczaj oświeceni? Czy to kolejna mutacja eko-terorystów?

Odpowiedz

Hahaha

Piątek, 5 stycznia 2018, 18:43

Już to widzę jak się aktywistów uda wygrać z niedasizmem urzędników JM

Odpowiedz

Kot w butach

Piątek, 5 stycznia 2018, 17:14

Majchrowski - Kraków smogu pełen i dziadowski

Odpowiedz

Piątek, 5 stycznia 2018, 16:39

No spoko, ale transport indywiudalny nie powinien mieć wstępu na buspasy

Odpowiedz

Lol

Piątek, 5 stycznia 2018, 16:18

Co za dziwna rzecznik. Przeciez nke chodzi o strefe wewnatrz plant tylko o strefe miedzy atw a plantami. Tam gdzke teraz nie ma zadnych stref

Odpowiedz

yana

Piątek, 5 stycznia 2018, 16:06

A Majchrowski taki mądry, tyle gada o tym smogu, a zamiast kupić małe elektryczne auto to zasuwa - a jakże - leksusem. Jak to sie nazywa? Hipokryzja?

Odpowiedz

kraa

Piątek, 5 stycznia 2018, 16:02

Zacząć od likwidacji parkingu przy magistracie (i ZIKicie)

Odpowiedz

kkj

Piątek, 5 stycznia 2018, 15:35

@luk

Okres porównawczy - 1 rok to chyba trochę mało jak na analizę.

Odpowiedz

luk

Piątek, 5 stycznia 2018, 15:14

@kkj

A to ciekawe, bo według mnie w tym roku smog w Krakowie ciut mniejszy. I nie jest to zasługa jedynie pogody. Jak pojedzie się pod Kraków, szczególnie na południe, to jednak jest.

Odpowiedz

Krakus

Piątek, 5 stycznia 2018, 14:54

Niech mi alarm smogowy da samochód elektryczny to będę nim jeździł, bo tak pieprzyc bez sensu to każdy potrafi

Odpowiedz

kkj

Piątek, 5 stycznia 2018, 14:28

Zamknąć najlepiej cały Kraków i dopuszczać możliwość poruszania się tylko tramwajami. Te ludziki z Polskiego Alarmu Smogowego to są wywrotowcy jakich mało. Robią zamieszanie a smog jak był tak i jest.

Odpowiedz

se

Piątek, 5 stycznia 2018, 12:35

Samochody elektryczne zajmują mniej przestrzeni? Nie dla samochodów elektrycznych na buspasach!

Odpowiedz