|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski o in vitro. "Najgorszy mechanizm to zamiatanie sprawy pod dywan"

Duchowny namówił swoją partnerkę do procedury in vitro, teraz jednak robi wszystko, żeby nie urodziła ona swoich dzieci - informuje o tym na swoim blogu ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Jak dowiedziało się Radio Kraków, chodzi o biskupa pochodzącego z Małopolski.

Posłuchaj rozmowy z księdzem Isakowiczem-Zaleskim

fot: archiwum RK

"Najważniejsze w tej sprawie jest życie - mówi ks. prof.Andrzej Muszala, dyrektor Instytutu Bioetyki Uniwersytetu Papieskiego w Krakowie. "Jeśli matka chce ratować te embriony, to trzeba jej pomóc. To życie już się poczęło i wisi na włosku. Ta sprawa to okazja do dyskusji na temat zagrożeń związanych z in vitro. W internecie jest duży apel, by nie mrozić embrionów. Trzeba w końcu usłyszeć głos rozsądku" - mówił Radiu Kraków bioetyk. 

 

 

 

 

Posłuchaj wypowiedzi bioetyka

Zapis rozmowy Jacka Bańki z księdzem Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim.

 

To, że duchowni mają partnerki i stają się ojcami, przestało nas dziwić. To jednak chyba pierwszy znany przypadek, kiedy duchowny namawia partnerkę do in vitro...

- Tak. Sytuacja jest niesłychanie trudna. Wyjaśnię. Uważam, że to nienormalne, że duchowni mają partnerki i dzieci. Ta sprawa jest jednak drastyczna. Doszło do powołania życia in vitro. I to czwórki dzieci. Ta sprawa od kilku lat jest znana. To nie jest tak, że to wybuchło w tym tygodniu. Do mnie, jako osoby piszącej o trudnych tematach, dotarły takie informacje. Kiedy mogłem jako osoba, która tym się interesuje, zajrzeć do tych spraw, to się przeraziłem. Ilość listów do władz kościelnych jest duża. Wszyscy znani duchowni w Polsce o tym wiedzą i nic. To chyba gorsze od samego faktu.

 

Ten duchowny został suspendowany?

- Nie. Problem w tym, że to człowiek, który się związał z nastoletnią uczennicą, jak ją kiedyś uczył. To związek długotrwały. Doszło do powołania do życia tych dzieci in vitro. Teraz odmawia tej kobiecie prawa do urodzenia dzieci, ale pełni dalej funkcje kościelne. Z jednej funkcji został odwołany, ale nie ma zakazu sprawowania posługi i nie jest suspendowany.

 

Od wielu lat ksiądz mówi o problemie lustracji, o lobby homoseksualnym. To jest ten sam mechanizm? Problem lepiej zamieść pod dywan?

- Mechanizm najgorszy to jest zamiatanie pod dywan. Zawsze w instytucji, w której są ludzie, będą problemy. W Kościele od czasów Kaina i Abla takie sprawy są. Była zdrada Judasza i inne. Po to są procedury, żeby te sprawy rozwiązywać. Z przykrością to mówię jako ksiądz, że nie rozwiązuje się tych problemów. Wrzuca się je do zamrażarki i problem rośnie. Dlatego zajmowałem się lustracją, żeby uprzedzić fakty, potem wyszedł problem homoseksualizmu i lobby. Nie dziwię się, że niektóre osoby proszą o rozwiązanie tego. To jest nierozwiązywalne. Ta sprawa jest przewlekła. Prawie wszyscy o tym wiedzą.

 

Ksiądz się nie boi tych problemów?

- Ja nie mam wyjścia. Musiałbym wyrzucać za drzwi te osoby. Ja nie pełnię żadnych funkcji. Nie jestem rzecznikiem. Jak przychodzi do mnie osoba, która po przeczytaniu moich tekstów zwraca się do mnie ze sprawą, to słucham. Tu postanowiłem nadać temu bieg. Wykorzystane zostały wszystkie drogi, żeby przekonać przełożonych kościelnych do interwencji. Nie interweniuje się. Dla mnie niesamowite jest to, że czwórkę dzieci można trzymać w probówce i mówić, że nic się nie dzieje.

 

Ten duchowny szkodzi Kościołowi. Takie sprawy wychodzą i osłabiają wizerunek Kościoła. Nie ma takiej siły, która przetnie ten mechanizm? Jest papież Franciszek, który o problemach Kościoła mówi wprost.

- Tak. Wydaje się, że za czasów tego pontyfikatu i radykalnych dwóch poprzedników, jest droga do rozwiązania tych spraw. Jednak 15 lat temu w Krakowie szalenie znana osoba, pani profesor Wanda Półtawska, w chwili jak wszystkie procedury zawiodły i otoczenie papieża Jana Pawła II broniło przed ujawnieniem sprawy arcybiskupa Paetza, to ona w czasie kolacji wręczyła do ręki papieżowi dokument, który nie przebił się przez zasady. Teraz jest powtórka. Są sprawy, które giną po drodze. Niestety przyszedł moment. Pojawiły się kolejne sprawy dotyczące tej osoby. Nie można tak mówić. To szkodzi Kościołowi i duchownym. Do nas ludzi przychodzą potem i mówią, że Kościół ma stanowisko ws. in vitro, ale teraz Kościół zamyka oczy.

 

Ta kobieta stara się urodzić dzieci. Zwraca się z tym do Watykanu i nic.

- Tak. Przeczytałem ten dramatyczny list, gdzie ta kobieta pisze, że nie jest bez winy. Ona tłumaczy, że na początku była to relacja uczennicy z katechetą. Ta osoba powinna ją wychowywać. Druga sprawa to jest to, że ten duchowny ma jasne poglądy ws. in vitro. On zdecydował się a potem zablokował. Ona nie twierdzi, że jest bez grzechu, ale jak te dzieci zostały powołane do życia, to chce, żeby się urodziły. Ja to rozumiem. Ja mam zdanie na temat in vitro, ale jest życie. Dzieci powinny mieć prawo do urodzenia się.

 

To jest stanowisko księdza?

- Moje. Ja nie jestem teologiem moralistą czy bioetykiem. To analogiczne do tego, jak Kościół mówi, że kobieta zgwałcona powinna urodzić dziecko. To straszna rzecz. Kobieta zgwałcona jest ofiarą, ale jest dziecko. Ono powinno się urodzić. In vitro jest krytycznie oceniane, ale powołane do życia są osoby.

 

Mówi ksiądz, że kobieta powinna urodzić dzieci...

- Ma prawo do urodzenia ich.

 

Być może ta sprawa zmieniła spojrzenie księdza na procedurę in vitro?

- Nie chcę wchodzić w politykę, ale inaczej odczytuję intencje posła Gowina. Nie głosowałem na niego, ale on mówił, że trzeba to uporządkować. Uściśliło się moje spojrzenie, że in vitro jest złe, ale jak dochodzi do powołania życia, to trzeba dać prawo matce do urodzenia. Nie znam zasad teologicznych, które uniemożliwiają matce urodzenie tych dzieci. Czytałem w ustawach, że musi być zgoda obojga partnerów. Jak jedna osoba nie wyraża zgody, to co matka ma zrobić? Matka jest matką.

 

To jest jedyny powód, który decyduje o tym, że ta kobieta nie może urodzić dzieci?

- Tam jest kilka trudnych spraw, o których nie pisałem w felietonie. Omijam szczegóły. Jak dwoje ludzi nie jest w stanie później założyć rodziny, mimo 16 lat trwania związku, to zostają dzieci. O ich losie trzeba wspólnie zadecydować. Kościół nie może mówić, że nie może nakazać nic swojemu ważnemu duchownemu. Kościół tak się tłumaczy. Dochodzi do takiej kwadratury koła, że jak Kościół będzie zabierać głos ws. in vitro, a musi zabierać, to ludzie powiedzą, że w tej konkretnej sprawie nie podjęli decyzji. Najgorsze jest niepodejmowanie decyzji. Ta kobieta ma swoje lata. Zegar biologiczny bije. Ona ma prawo to uporządkować.

 

I w tym przypadku Kościół powinien umożliwić?

- Tak, ale nie może być tak... Mówię to jako duchowny. Przecież potem my zbieramy cięgi, bo jak ktoś wysoko postawiony nie przestrzega zasad to my, szeregowi księża, ponosimy konsekwencje. Potem ludzie mówią o konkretnych sprawach. To człowiek z Polski i co? Nie wie co ma zrobić? Czyjej interwencji trzeba dopiero, żeby sprawę zrobić? Widziałem tyle osób przekonujących władze kościelne, że nie wiem kto ma przekonywać, żeby ustalić zgodę dla matki. Równocześnie ten człowiek nie może reprezentować kościoła na zewnątrz.

86%
14%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 63

jan

Poniedziałek, 8 maja 2017, 10:26

@101 spod smoleńska

nie pan tylko ksiądz

Odpowiedz

Ja

Wtorek, 18 października 2016, 11:59

@Anka

Tak powinno być, ale czy będzie?

Odpowiedz

Zniesmaczona obłudą niektórych księży

Wtorek, 18 października 2016, 11:53

@Zniesmaczona Zaleskim

Zwróć się z tym apelem do hierarchów kościelnych, którzy chcieli karać więzieniem (potem się z tego wycofali po strajku kobiet, dzięki czemu i Kaczyński się wycofał) kobiety, które dokonają aborcji.

Odpowiedz

fox

Piątek, 23 września 2016, 16:46

Powinien powstać obywatelski projekt ustawy o kastracji mężczyzn pozostających w stanie duchownym. Wciskają dzieciom w szkołach ciemnotę o czystości przedmałżeńskiej skończeni hipokryci. Prawda jest taka że świętobliwi pasterze mają kochanki i dzieci niekoniecznie z in vitro. Niech szlag trafi tą ciemnotę i tępotę która się rozprzestrzenia wśród społeczeństwa utożsamiającą faceta w sutannie z chodzącą świętością.

Odpowiedz

~akcelerator

Wtorek, 28 czerwca 2016, 15:30

@brachyterapeuta

Owszem, że jest - genetyczna. Gdy łączą się chromosomy ojca i matki (nazwa poczęcie mówi Ci to coś?) - rozpoczyna się istnienie nowego genetycznie organizmu - to jest jedyny wyrazisty moment.

Odpowiedz

toja

Poniedziałek, 6 czerwca 2016, 10:01

@brachyterapeuta

Ale poc co biskupek te jaja zapładnia?

Odpowiedz

won z klechami najwiekszą zarazą ludzkości!

Niedziela, 5 czerwca 2016, 21:48

jeżeli to bękarty biskupa ,niech na stosie polegną ,tak jak miliony niewinnych ofiar sekty !

Odpowiedz

krytycznie

Niedziela, 5 czerwca 2016, 15:21

drugi i ostatni komentarz: Podstawę do wywiadu stanowi list, który przeczytał ksiądz z którym jest wywiad i żadnych informacji aby spotkał się tą osobą co go stworzyła, napisać list w imieniu kobiety do kogoś, aby potem przeprowadzić rozmowę na temat spraw poruszonych w liście przez tą osobę, rzekomo kobietę, to każdy mężczyzna dziennikarz również by potrafił, nie mówię uczynił, a wyścig szczurów do newsów dziennikarskich, bez rzetelnego sprawdzenia i udokumentowania na pewno jest. Dzieci bez ojców od dziesięcioleci jeśli nie stuleci w Polsce dorastały również, w końcu tyle było choćby powstań przeciw zaborcom, wojen i zgonów naturalnych, nawet na stanowisku pracy jak to Rostowski z emeryturami w wieku 80lat po zgonie choćby na zawał promował. Nie twierdzę że są tematy tabu, ale trzeba choć trochę podawać sprawdzone, zweryfikowane, udokumentowane, rzetelne dane. Bańka w szklance wody, wywiad o niczym.

Odpowiedz

krytycznie

Niedziela, 5 czerwca 2016, 14:52

źle przeprowadzony wywiad dziennikarski z ks. Zalewskim, bo nie wiadomo o kim mowa, a więc ogólne pomówienie kogokolwiek kto spełnia kryteria, następnie dziennikarza w ogóle nie zainteresowała motywacja mężczyzny do bycia dawcą nasienia do in-vitro, bo maksymalnie 300 złotych za bycie dawcą w laboratorium to niewiele przy dochodach tej grupy zawodowej, a przyjemności stosunku nie było, bo in-vitro to połączenie komórek w laboratorium, a więc wzwód i wytrysk mógł naturalnie uzyskać patrząc na cokolwiek choćby obrazy świętych kobiet kościoła, po trzecie zaś nie znam powodu aby laboratorium nie uznało anonimowości męskiego dawcy i tym samym nie pozwoliło na narodziny

Odpowiedz

Maniek

Niedziela, 5 czerwca 2016, 13:28

@Gość

Ale do kogo to odnosisz? Bo niektórzy mówią, że to księża pedofile powinni się wieszać, a księża pedofile mówią, że to ci którzy nagłaśniają ich działalność powinni się wieszać bo niszczą wiarę w mitologię i pozycję mafii watykańskiej w ciemnym ludzie.

Odpowiedz

Gość

Niedziela, 29 maja 2016, 15:17

A co na to wszystko Pan Bóg? Dziecko owszem ma prawo do życia, ale ma też prawo do miłości obojga rodziców i do wychowywania się w pełnej rodzinie! Pismo Święte mówi - Rzekł znowu do swoich uczniów: «Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą. Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu jednego z tych małych. Uważajcie na siebie! (Łk 17,1-2)

Odpowiedz

ksenia

Czwartek, 26 maja 2016, 14:58

@krakus

Nie jeden specjalista od wizerunku kościoła pracuje nad tym by kasa się zgadzała. Więc różnych komentarzy się można spodziewać. Jeśli już się ludzie kapną, że kościół jest mafią to trzeba ich skłonić by mimo wszystko wierzyli w bozię (tą co tak kocha, że dzieci jej umierają z głodu). I to się sprzedaje. Ludzkość nie miała mózgu i mózgu mieć nie będzie (są wyjątki, ale nieliczne). Niedobrze się robi jak się patrzy na tą trzodę parafialną.

Odpowiedz

Jan

Środa, 25 maja 2016, 21:21

@ma

Też tak uważam. Często się z nim nie zgadzam, ale szacunek ma pełen.

Odpowiedz

billyjoe

Wtorek, 24 maja 2016, 13:01

@Kongo

czytaj wszystkie komentarze-pani,,sąsiadka z Łazów'' podaje-bp.KALETA!!!!

Odpowiedz

Zniesmaczona Zaleskim

Poniedziałek, 23 maja 2016, 20:37

Drogi Ksieze, nie sądźcie żebyście nie byli sadzeni, jak Ksiądz sie Boga nie boi oceniając i chodząc po mediach...gratuluje odrywania ludzi od Kościoła i sadzenia innych, w swoim oku trzeba wpierw belki poszukać...teolog....

Odpowiedz

krakus

Poniedziałek, 23 maja 2016, 08:44

@Aga

Kiedy wcześniej, przecież pisze że ten ksiądz był jej katecheta jak była nastolatką, wątpię żeby wcześniej była z jakimś pofesorem. Albo proszę pisać konkretnie albo w ogóle

Odpowiedz

Aga

Poniedziałek, 23 maja 2016, 04:00

Biedna, chora kobieta, wcześniej omotała swoją obłąkańczą miłością zmarłego w 2012 r. prof. dra. AS.

Odpowiedz

Kk

Sobota, 21 maja 2016, 14:12

@Szczecinianinka

Wpisz sobie nazwę zespołu to bez trudu znajdziesz.

Odpowiedz

Szczecinianinka

Piątek, 20 maja 2016, 12:27

@KK

Nie mogę nic znaleść KK możesz coś więcej Na temat podać?

Odpowiedz

KK

Piątek, 20 maja 2016, 11:08

Kosciół, a raczej księża lubią zamiatać sprawę pod dywan. Sprawa salezjanina Michała M. dla którego zespół Propaganda Dei ważniejszy niż sam Bóg i własne dziecko. Parafianie ze Szczecina poczytajcie jakiego wam gagusia podesłali. A rodzice uważajcie na córki.

Odpowiedz