|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Test RK: Piesi korzystają z kładek na zakopiance? W Gaju jest dobrze, w Jaworniku gorzej

Może nie był to test w 100% miarodajny, ale pokazał jakim zainteresowaniem cieszą się najnowsze inwestycje na zakopiance, przeznaczone dla pieszych.

Fot. Marek Lasyk

Zdecydowanie więcej osób korzysta z kładki w podkrakowskim Gaju. Na kładce w Jaworniku koło Myślenic frekwencja była o wiele mniejsza. Reporterzy Radia Kraków czyhali na mieszkańców przez półtorej godziny, od 6.30 do 8.00. Wtedy sporo osób wybiera się do pracy. Z kładki w Jaworniku skorzystało 9 osób. Z obiektu w Gaju - 35.

Mieszkańcy od lat domagali się budowy kładki dla pieszych w Gaju. Organizowali nawet protesty i blokady dróg, żądając poprawy bezpieczeństwa na zakopiance. Teraz cieszą, że wreszcie bez kłopotów mogą przedostać się na drugą stronę jezdni w drodze do pracy czy szkoły.

Kładka w Jaworniku z kolei od początku wzbudzała kontrowersje. Kierowcy jadący zakopianką informowali nas, że sporo osób zamiast korzystać z bezpiecznej przeprawy, wciąż przebiegało przez ruchliwą jezdnię. Nawet policja co jakiś czas pojawiała się w tym rejonie, aby odstraszać ryzykujących zdrowie czy życie. Reporter Radia Kraków nie zauważył jednak żadnej osoby, która zamiast korzystać z kładki, przechodziłaby przez jezdnię

Liczba osób, które w poniedziałkowy poranek skorzystały z kładki, pozwala przypuszczać, że może tak droga inwestycja (ponad 7 milionów złotych) nie była w tym miejscu potrzebna. Drogowcy tłumaczą jednak, że kładka powstała na podstawie statystyk wypadków z udziałem pieszych w tym miejscu. "Wnioskowaliśmy o pieniądze z Unii Europejskiej na budowę kilku kładek na zakopiance: w Jaworniku, Głogoczowie i Gaju. Kładka w Jaworniku zakwalifikowała się do dofinansowania jako pierwsza, bo w tym miejscu dochodziło do największej liczby wypadków i kolizji z udziałem pieszych" - tłumaczyła w grudniu 2013 roku Iwona Mikrut z GDDKiA.

Chodziło więc nie tyle o apele mieszkańców i miejscowych władz (choć takie apele w przypadku Jawornika również były i to przez dobre 10 lat), ale przede wszystkim o bezpieczeństwo. Mieszkańcy, którzy z kładki skorzystali, przyznają, że inwestycja była potrzeba, ale zaznaczają, że niekoniecznie musi być to kładka. "Lepsze byłoby przejście podziemne, z przejazdem dla samochodów. Koszty byłyby niższe, bo nie trzeba byłoby utrzymywać wind. Tak byłoby też bardziej funkcjonalnie - mówi młody mężczyzna, który przez kładę przeprawił się... rowerem (skorzystał z windy).

Podobnie uważają władze gminy Myślenice, które konsekwentnie walczą o budowę tuneli, zamiast kładek. "W ten sposób likwidujemy także lewoskręty z zakopianki, które bywają uciążliwe i niebezpieczne" - przekonuje Maciej Ostrowski, burmistrz Myślenic. GDDKiA, a także ministerstwo (poprzednie i obecne) konsekwentnie jednak optują za kładkami. Na trasie Myślenice-Kraków mają powstać kolejne trzy: jeszcze jedna w Jaworniku (przy salonie samochodowym - to kolejne miejsce, gdzie dochodzi do potrąceń pieszych) oraz dwie w Głogoczowie. "Będziemy jeszcze rozmawiali z panem ministrem Andrzejem Adamczykiem. Liczymy, że da się przekonać" - zapowiada burmistrz Ostrowski.

 


RELACJA:

8.05 - Kończymy naszą relację. Oto oficjalne dane z 1,5 godziny liczenia pieszych.

 

8.00 - Od 6.30 z kładki w Jaworniku skorzystało 9 osób. W Gaju jest zdecydowanie lepiej. Od 6.30 z kładki skorzystało 35 osób. Po godzinie 7.00 przez kładkę przechodziło wielu uczniów, którzy dojeżdżają do Krakowa do szkół.

7.46 - Jak przypomina Maciek, kładkę w Jaworniku wybudowano na podstawie statystyk wypadków z udziałem pieszych. Tych było niestety bardzo dużo.

7.42 - Maciej Skowronek na tropie śladów. Niczym Bear Grylls ;)

7.41 - Jawornik goni, ale Gaj odjeżdżą niczym bolid F1!

7.34 - Mamy poruszenie na kładce w Jaworniku!

7.31 -

7.25 -

7.20 - W Gaju frekwencja jest zdecydowanie wyższa. Od 6.30 kładką przeszło 14 osób. To głównie osoby jadące do Krakowaktóre chcą dostać się na busa. Jak mówią, kładka zdecydowanie ułatwia im życie.

7.17 - W Jaworniku bilans +1. Od 6.30 z kładki skorzystały już 4 osoby. Maciej Skowronek nie zaobserwował jednak, żeby ktokolwiek przebiegał przez zakopiankę. Ufff, oby tak dalej...

7.07 -

7.00 - Maciej Skowronek jest w Jaworniku. Przez ostatnie 30 minut widział tylko 3 osoby przechodzące kładką. W Jaworniku sporo osób ciągle przebiega przez jezdnię. To także będziemy sprawdzać w teście Radia Kraków. Kuba Niziński jest w Gaju, gdzie mieszkańcy mocno domagali się budowy kładki. Jak wynika z jego relacji na Twitterze, tamtą kładką przechodzi jak do tej pory więcej osób.

6.54 - Przypominamy, że relacji na antenie będzie można słuchać w serwisach informacyjnych i w Poranku Piotra Jędrzejewskiego. Pierwsze meldunki już niebawem!

6.51 -

6.50 - Relację z kolejnego testu Radia Kraków zaczynamy co prawda o 7.00, ale Kuba Niziński i Maciej Skowronek są już na stanowiskach. Co więcej, już meldują pierwsze spostrzeżenia.

 


 

W 2015 roku na "zakopiance" oddano do użytku dwa obiekty: w Jaworniku koło Myślenic i w Gaju koło Krakowa. Pierwsza z nich kosztowała ponad 7 mln zł, druga - ponad 5 mln.

Kładki wyglądają efektownie i są funkcjonalne. Mają windy, podgrzewane schody i pomost (dzięki temu w zimie nie są śliskie), monitoring i... powłokę antygraffiti. Jednak przede wszystkim mają poprawić bezpieczeństwo pieszych mieszkających w pobliżu zakopianki i samochodów.

Mimo to kładki budzą mieszane uczucia. Pojawiają się bowiem głosy, że to zbyt duży koszt, jak na tego typu inwestycję. Niektórzy przekonują, że z kładek mało kto korzysta, bo piesi zamiast wspinania się po schodach i nadkładania drogi, wolą w dalszym ciągu przebiegać przez jezdnię.

Do tej pory nie było jasnych dowodów, czy to prawda czy nie. Reporterzy Radia Kraków postanowili więc sprawdzić to osobiście. W poniedziałek o poranku wybraliśmy się na obie kładki. Maciej Skowronek czyhał na pieszych w Jaworniku, a Kuba Niziński - w Gaju.

 

 

 

 

 

Maciek Skowronek, jgk

100%
0%