To nie jest zwykły lifting. Placebo wrócili do oryginalnych taśm, wykorzystując trzy dekady doświadczeń koncertowych i studyjnych. Efekt przypomina odrestaurowanie starego filmu w jakości 4K – fabuła pozostaje ta sama, ale dostrzegamy szczegóły, których wcześniej nie było widać.
„Come Home” brzmi ciężej i bardziej agresywnie, „Bruise Pristine”, „Teenage Angst” oraz „36 Degrees” zyskały nową energię, a „Lady Of The Flowers” rozkwita bogatszą produkcją i większą przestrzenią.
Największym odkryciem jest jednak „H.K. Farewell”, które z ukrytego dodatku przeobraża się w pełnoprawny finał albumu.
Fani są podzieleni. Jedni zachwycają się świeżością i klarownością brzmienia, inni tęsknią za niedoskonałościami oryginału. Paradoksalnie właśnie to świadczy o sukcesie projektu – „RE:CREATED” nie próbuje zastąpić klasyka, lecz prowadzi z nim dialog.
To album dla tych, którzy chcą spojrzeć na początki Placebo oczami zespołu dojrzalszego o trzy dekady. Nie lepszy od oryginału. Nie gorszy. Po prostu inny – i serio, zaskakująco potrzebny.
Lista utworów „RE:CREATED”
1. Come Home
2. Teenage Angst
3. Bionic
4. 36 Degrees
5. Hang On To Your IQ
6. Nancy Boy
7. I Know
8. Bruise Pristine
9. Lady Of The Flowers
10. Swallow
11. Drowning By Numbers
12. H.K. Farewell