Milion nowych zakażeń każdego dnia
Wiele osób uważa choroby przenoszone drogą płciową za problem minionych epok, ale rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Według danych przywoływanych każdego dnia na świecie zakaża się nimi około miliona osób. Oznacza to blisko 374 miliony nowych zakażeń rocznie, a rzeczywista liczba może być jeszcze wyższa, ponieważ w wielu regionach świata systemy monitorowania nie obejmują wszystkich przypadków. Również Polska nie jest wyjątkiem. W ostatnich latach obserwowany jest wyraźny wzrost liczby zakażeń, szczególnie kiłą. Według dostępnych statystyk z lat 2023-2024 odnotowywano około ośmiu zakażeń kiłą na 100 tys. mieszkańców. Dane za kolejne lata mogą okazać się jeszcze bardziej niepokojące.
Takie są oficjalne statystyki, ale oczywiście są miejsca na świecie, gdzie epidemiologia jeszcze nie dotarła i myślę, że ta liczba jest zdecydowanie zaniżona – mówi prof. Andrzej Jaworek
W większości krajów europejskich najczęściej diagnozowanymi bakteryjnymi chorobami przenoszonymi drogą płciową są chlamydioza i rzeżączka. W Polsce na pierwszym miejscu statystyk znajduje się kiła. Nie oznacza to jednak, że pozostałe zakażenia występują rzadziej. Problemem jest przede wszystkim niedoszacowanie liczby przypadków. Obowiązkowi zgłaszania podlegają m.in. kiła, rzeżączka i chlamydioza, natomiast zakażenia wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV) czy wirusem opryszczki (HSV) nie są raportowane w taki sam sposób. W efekcie oficjalne dane nie odzwierciedlają rzeczywistej skali problemu.
Patogenów mogących przenosić się drogą płciową jest około 40. Najczęściej lekarze w Polsce diagnozują zakażenia: krętkiem bladym (kiła), dwoinką rzeżączki, chlamydiami, rzęsistkiem pochwowym, wirusem HIV, wirusem HPV. Jednak coraz częściej pojawiają się również choroby wcześniej spotykane głównie w krajach tropikalnych. Wiąże się to z intensywnymi podróżami zagranicznymi i turystyką do egzotycznych regionów świata.
Wiele zakażeń przebiega bezobjawowo
Jednym z największych problemów jest fakt, że liczne choroby weneryczne przez długi czas nie powodują wyraźnych objawów. Dotyczy to szczególnie kobiet, u których przebieg rzeżączki czy chlamydiozy bywa bardzo dyskretny. Niekiedy jedynym sygnałem są nietypowe upławy lub niewielki dyskomfort. Brak charakterystycznych objawów sprawia, że wiele osób przez długi czas nie wie o zakażeniu i nieświadomie przekazuje je kolejnym partnerom seksualnym.
Dostępne są gotowe panele badań wenerologicznych obejmujące najczęstsze zakażenia przenoszone drogą płciową. Choć nie są one standardowo finansowane w ramach podstawowej opieki zdrowotnej, ich koszt jest relatywnie niewielki w porównaniu z konsekwencjami późno wykrytej choroby. W praktyce klinicznej osoby z podejrzeniem zakażenia są diagnozowane kompleksowo. Oprócz badań w kierunku kiły wykonuje się również testy na HIV, wirusowe zapalenie wątroby typu B i C oraz inne najczęściej występujące zakażenia.
Każdy dermatolog jest jednocześnie wenerologiem. Ta specjalizacja została tak stworzona, by być wyczulonym na choroby przenoszone drogą płciową. Ktoś, kto zna kiłę, zna całą medycynę. I to się sprawdza – dodaje.
HIV nie budzi już takiego lęku jak kiedyś. Rzeżączka coraz trudniejsza do leczenia
Rozwój nowoczesnego leczenia sprawił, że zakażenie HIV stało się chorobą przewlekłą, z którą można długo żyć pod warunkiem odpowiednio wcześnie rozpoczętej terapii. W latach największej epidemii AIDS ogromną rolę odegrały media oraz kampanie edukacyjne. Wiedza o HIV przyczyniła się również do zmniejszenia liczby innych chorób przenoszonych drogą płciową, ponieważ więcej osób stosowało metody ochrony. Mimo postępu medycyny lekarze nadal spotykają pacjentów zgłaszających się dopiero w zaawansowanym stadium AIDS, kiedy możliwości leczenia są znacznie ograniczone.
Jednym z największych wyzwań współczesnej wenerologii jest rosnąca oporność dwoinki rzeżączki na antybiotyki. Coraz częściej pojawiają się szczepy niewrażliwe na standardowe leczenie, co budzi poważne obawy lekarzy na całym świecie. Jeżeli zjawisko będzie się pogłębiało, możliwości skutecznego leczenia tej choroby mogą w przyszłości znacząco się ograniczyć.