-
Parlament przyjął ustawę reformującą Państwową Inspekcję Pracy, która czeka na podpis prezydenta.
-
Nowe przepisy mają ułatwić wykrywanie nadużyć przy stosowaniu umów cywilnoprawnych.
-
Inspekcja pracy uzyska dostęp do danych ZUS, co może zwiększyć skuteczność kontroli.
-
Zdaniem dr. Marka Benia reforma jest raczej zmianą punktową niż systemowym rozwiązaniem problemów rynku pracy.
- A
- A
- A
Reforma PIP po decyzji parlamentu. Marek Benio: „To rozwiązanie raczej punktowe”
„To nie jest rozwiązanie, które systemowo doprowadzi do uporządkowania rynku pracy” – mówi w Radiu Kraków dr Marek Benio z Europejskiego Instytutu Mobilności Pracy. Parlament przyjął ustawę reformującą Państwową Inspekcję Pracy, która czeka już tylko na podpis prezydenta.Ustawa reformująca Państwową Inspekcję Pracy przeszła już przez parlament i czeka na podpis prezydenta. O jej konsekwencjach w programie „O tym się mówi” w Radiu Kraków rozmawialiśmy z dr. Markiem Beniem z Europejskiego Instytutu Mobilności Pracy, Uniwersytetu Ekonomicznego i Uniwersytetu Gdańskiego.
Czy nowe przepisy zmienią rynek pracy?
Ustawa przeszła przez Sejm i Senat. Czy to koniec sporów wokół reformy Państwowej Inspekcji Pracy?
Zawsze pewną niewiadomą pozostaje podpis prezydenta. Natomiast rzeczywiście parlament przyjął ustawę – w Senacie nawet bez poprawek. To w pewnym sensie drugie podejście do tej reformy, bo pierwszy projekt wywołał sporo sporów, także wewnątrz rządu.
Obecna wersja jest łagodniejsza niż pierwotna i prawdopodobnie nie doprowadzi do takiej destabilizacji rynku pracy, jakiej wcześniej się obawiano. Moim zdaniem nie jest to jednak rozwiązanie systemowe, które rozwiąże problem segmentacji rynku pracy, a taki był jeden z kamieni milowych dla Polski.
Dlaczego nie będzie to rozwiązanie systemowe?
Bo jest to zmiana punktowa. Mamy około 1500 inspektorów pracy, a na przyszły rok zaplanowano około 200 kontroli przedsiębiorstw. Oczywiście w jednej firmie można sprawdzić wiele umów, ale trzeba pamiętać, że w Polsce około 1,5 miliona osób pracuje wyłącznie na podstawie umów cywilnoprawnych.
To oznacza, że wszystkich takich przypadków nie da się skontrolować. Segmentacja rynku pracy pogłębia się wtedy, gdy inspekcja dociera do jednych firm, a do innych nie. W praktyce wygrywają ci, do których kontrola trafi najpóźniej albo nie trafi wcale.
Zamiana umowy zlecenia na etat
Dużo emocji budziła kwestia płacenia składek wstecz, jeśli umowa cywilnoprawna zostanie uznana za umowę o pracę. Czy ten problem został rozwiązany?
Paradoksalnie będę bronił logiki pierwszego projektu. Zakładał on, że jeśli inspektor pracy stwierdza istnienie stosunku pracy, to skutki prawne obowiązują od początku. Wtedy rzeczywiście trzeba byłoby wyrównać składki.
Z ekonomicznego punktu widzenia mogłoby to jednak doprowadzić do poważnych problemów wielu firm, a nawet bankructw. Trzeba też pamiętać, że część składek musiałby zapłacić sam pracownik.
Dlatego w nowym rozwiązaniu przyjęto, że składki obowiązują dopiero od momentu stwierdzenia zmiany umowy.
Co w sytuacji, gdy pracownik nie chce etatu, a woli umowę cywilnoprawną?
Nie będzie tak łatwo po prostu zmienić zapisy umowy. Projekt przewiduje pewną ochronę decyzji inspektora pracy.
Co ważne, inspektorzy w pierwszej kolejności mogą stosować tzw. miękkie instrumenty, czyli zalecenia czy upomnienia. Chodzi o to, by pomóc stronom dostosować faktyczne warunki pracy do przepisów.
W praktyce kluczowe jest nie to, jak nazwiemy umowę, ale jak jest ona wykonywana. Jeśli występuje podporządkowanie służbowe – czyli jedna strona wydaje polecenia, a druga musi je wykonywać – to mamy do czynienia ze stosunkiem pracy, niezależnie od nazwy umowy.
Kontrole, sądy i wyższe kary
Czy nowe przepisy mogą doprowadzić do lawiny spraw w sądach pracy?
Skala takich spraw raczej nie będzie duża. Jeśli mówimy o około 200 kontrolach rocznie, to maksymalnie tyle spraw mogłoby trafić do sądów.
Dotychczasowe statystyki pokazują, że w około 71 procentach przypadków strony same zmieniają umowę po zaleceniu inspektora pracy. Jeśli ta tendencja się utrzyma, liczba sporów sądowych nie będzie bardzo duża.
Ustawa przewiduje także wyższe grzywny – nawet do 60 tysięcy złotych. Czy to skuteczny mechanizm?
Nie wierzę w odstraszającą rolę wysokości grzywien. Im wyższa kara, tym więcej będzie odwołań do sądów, bo przedsiębiorcy mają wtedy więcej do stracenia.
Dużo ważniejsze jest wyjaśnianie i edukowanie, na czym polega różnica między umową o pracę a umową cywilnoprawną. To wcale nie jest proste rozróżnienie – nawet dla inspektorów czy sędziów.
Największa zmiana w ustawie
Jakie są najmocniejsze i najsłabsze strony tej reformy?
Największą zaletą jest to, że Państwowa Inspekcja Pracy uzyska dostęp do danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Dzięki temu będzie mogła sprawdzać, w których firmach pracownicy są zatrudnieni wyłącznie na podstawie umów cywilnoprawnych.
Dotychczas takie firmy były praktycznie niewidoczne dla inspekcji pracy, jeśli nie pojawił się donos. Teraz kontrole będą mogły być znacznie bardziej trafne.
Największą wadą jest natomiast to, że zamknęliśmy sobie drogę do bardziej systemowej reformy rynku pracy. Chodziłoby o stopniowe zbliżanie ochrony socjalnej w umowach cywilnoprawnych do tej, która przysługuje pracownikom na etacie, przy jednoczesnym uelastycznieniu samego stosunku pracy.
Umowy cywilnoprawne są ważnym elementem polskiej gospodarki i w wielu zawodach są po prostu uzasadnione.
Czy prezydent podpisze ustawę?
Trudno przewidywać. Jeśli kierować się logiką polityczną, można sobie wyobrazić różne scenariusze. Ostateczna decyzja należy jednak do prezydenta.
Nasz gość
Dr Marek Benio
Prawnik i ekonomista, ekspert prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, specjalista w zakresie delegowania pracowników w ramach swobody świadczenia usług w UE.
Współzałożyciel i wiceprezes Europejskiego Instytutu Mobilności Pracy, członek honorowy i wiceprzewodniczący Małopolskiego Oddziału Polskiego Stowarzyszenia Ubezpieczenia Społecznego.
Adiunkt w Katedrze Prawa Pracy Uniwersytetu Gdańskiego, wcześniej w Katedrze Gospodarki i Administracji Publicznej Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Wykłada także na UEK, AGH, SWPS.
Autor wielu publikacji naukowych oraz opinii i analiz prawnych w pracach legislacyjnych UE nad dyrektywami i rozporządzeniami UE regulującymi delegowanie pracowników w ramach swobody świadczenia usług. Uczestnik konsultacji społecznych i procesów legislacyjnych. Twórca „Pracowni Legalnego Delegowania” – platformy łączącej naukę, biznes i administrację. Organizator Europejskiego Kongresu Mobilności Pracy – największej w Europie cyklicznej konferencji poświęconej tej tematyce.
Łączy wiedzę akademicką z praktyką, popularyzator wiedzy o prawie pracy i ubezpieczeniach społecznych, promotor ponad 300 prac dyplomowych, dwukrotny laureat studenckiej nagrody „Mentor – Innowator”.
Komentarze (0)
Najnowsze
-
18:06
Naprawdę Cię słucham. O empatii w rozmowie.
-
17:41
Kontrowersyjny dyrektor krakowskiego liceum nie wróci na stanowisko. Kto go zastąpi?
-
17:03
Maria i Jerzy Chronowscy, architekci osiedli Krakowa, bohaterami filmu dokumentalnego Instytutu Architektury
-
16:25
Dlaczego dzieci traktujemy surowiej niż dorosłych?
-
16:13
Przemysław Czarnek: "Trzeba wyjśc z ETS-u! Jakub Wiech: to oznaczałoby Polexit
-
16:07
Gigantyczna kara dla Śląska Wrocław. PZPN podjął decyzję
-
15:38
3102 cyfry po przecinku! Nowy rekord recytacji liczby Pi na Politechnice Krakowskiej
-
15:29
Przemoc, której nie widać. Dlaczego przemoc psychiczna bywa gorsza niż fizyczna?
-
15:16
Będzie trzeci pas ruchu na autostradzie A4 między Dulową a Balicami. GDDKiA ogłosiła przetarg
-
15:13
Porwali 24-latka i wozili go po Polsce. Jest akt oskarżenia wobec dwóch mężczyzn
-
14:45
Koniec utrudnień po wypadku w Bieczu
-
14:21
Nie ma chętnych do wynajęcia lokali przy centrum przesiadkowym w Trzebini. Za drogo?
-
13:38
Tragiczny pożar w Zakopanem. Seniorka prawdopodobnie zasnęła z papierosem
-
13:17
Jak działa Nadzór Budowlany?
-
13:10
Komisja ds. nadużyć w Kościele. Paulina Guzik: „Papierkiem lakmusowym będzie odpowiedzialność biskupów”
-
12:58
„Muzyka na Małej Chorwacji”
-
12:53
Tragiczne odkrycie przy Moście Dębnickim. Strażnicy znaleźli ciało mężczyzny
-
12:10
Reforma PIP po decyzji parlamentu. Marek Benio: „To rozwiązanie raczej punktowe”