Nagłe zapominanie, po co weszliśmy do kuchni, "uciekające" słowa, nazwisko ulubionego aktora czy tytuł książki czytanej dwa tygodnie temu, to doświadczenia powszechne i w wielu przypadkach mieszczące się w granicach normy. Jednak gdy trudności z pamięcią zaczynają się powtarzać, towarzyszą im inne objawy lub realnie utrudniają codzienne funkcjonowanie, warto skonsultować się ze specjalistą. O tym, jak odróżnić zaburzenia funkcjonalne od organicznych, jak styl życia wpływa na mózg i czym naprawdę jest otępienie, w rozmowie z Sylwią Paszkowską opowiedziała dr Iwona Mazurkiewicz, neurolog ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, prowadząca poradnię zaburzeń pamięci.
Każdemu zdarza się wejść do kuchni i zapomnieć, po co tam przyszliśmy. Dopóki po chwili jesteśmy w stanie sobie przypomnieć, czego potrzebowaliśmy i to mieści się to w granicy błędu, nie ma powodów do niepokoju. Problem zaczyna się wtedy, gdy takie sytuacje zdarzają się coraz częściej, a odzyskanie informacji staje się trudne lub niemożliwe. Szczególnie czujnym trzeba być, gdy zaburzeniom pamięci towarzyszą inne objawy, takie jak bóle głowy czy utraty przytomności. – "Trzeba się bacznie obserwować i zwracać uwagę na różne rzeczy, jeżeli zaniki pojawiają się częściej" – dodaje dr Iwona Mazurkiewicz.
W diagnostyce kluczowe jest rozróżnienie między zaburzeniami funkcjonalnymi a organicznymi. Zaburzenia funkcjonalne są znacznie częstsze u młodszych osób. Nie wynikają z nieodwracalnego uszkodzenia tkanki mózgowej, lecz z przewlekłego stresu, przebodźcowania, nadmiaru informacji, nieprawidłowej ilości i jakości snu.
Przebodźcowanie to znak naszych czasów. Nasz mózg broni się przed taką ilością informacji i do końca nie jest w stanie przetworzyć ich z odpowiednią szybkością. To jest trochę, jak korzystanie z komputera, w którym mamy otwarte 40 zakładek. Przestaje on działać z taką samą prędkością i nie oznacza, że jest zepsuty, tylko przeładowany informacjami. W momencie, gdy pozbędziemy się części tych zakładek, okazuje się, że komputer działa z taką samą prędkością, z jaką działał wcześniej – mówi dr Iwona Mazurkiewicz.
(cała rozmowa do posłuchania)
W takich przypadkach problemy często ustępują po odpoczynku, redukcji stresu i poprawie jakości snu. Zaburzenia organiczne to sytuacje, w których przyczyną jest realne, często nieodwracalne uszkodzenie tkanki mózgowej. Mogą wynikać m.in. z urazów mechanicznych, chorób neurozwyrodnieniowych, procesów zapalnych lub czynników genetycznych. U młodszych osób są rzadsze, ale możliwe, również w przebiegu choroba Alzheimera, która, choć kojarzona z wiekiem podeszłym, w rzadkich przypadkach może wystąpić nawet u trzydziesto- czy czterdziestolatków. W młodym wieku często wiąże się z mutacjami genetycznymi dziedziczonymi autosomalnie dominująco, ale w około 40% przypadków znaczenie mają także czynniki środowiskowe.
Przebodźcowanie, czyli znak naszych czasów
Smartfon przy posiłku, powiadomienia w trakcie rozmowy z bliskimi, media społecznościowe tuż przed snem, to codzienność, która ma swoją cenę. Brak higieny cyfrowej pogarsza także sen. A to właśnie w czasie snu zachodzi konsolidacja pamięci – proces utrwalania informacji. Jeśli śpimy za krótko lub sen jest fragmentaryczny, pamięć funkcjonuje gorzej.
Dlaczego niektórzy pamiętają ze szczegółami wydarzenia sprzed 30 lat, a inni zapominają, co robili wczoraj? Oprócz czynników genetycznych ogromną rolę odgrywa tzw. rezerwa poznawcza, zasób, który budujemy przez całe życie. Osoby stale uczące się, rozwijające zainteresowania i stymulujące umysł mogą dłużej funkcjonować w dobrej kondycji nawet wtedy, gdy pojawią się objawy choroby neurodegeneracyjnej.
Nasz mózg uwielbia uczyć się nowych rzeczy, choć czasem trudno wyjść mu ze strefy komfortu – dodaje.
Iwona Mazurkiewicz/fot. Sylwia Paszkowska
Otępienie to objaw, nie choroba
W debacie publicznej często słyszymy, że ktoś "choruje na otępienie". To uproszczenie.
Otępienie nie jest chorobą samą w sobie. To objaw choroby, który oprócz samych problemów z pamięcią stoi koło innych zaburzeń – zachowania, snu, depresyjnych. I dopiero to składa się na obraz całej choroby. Jeżeli u pacjenta wystąpią problemy z pamięcią, otępienie to z czasem mogą dołączyć się inne objawy – wyjaśnia dr Iwona Mazurkiewicz.
Na pamięć wpływają hormony i neuroprzekaźniki. Przewlekły stres i nadmiar kortyzolu działają niekorzystnie na hipokamp – strukturę odpowiedzialną za pamięć. Zaburzenia serotoniny i noradrenaliny, typowe dla depresji, również mogą pogarszać funkcje poznawcze. Co więcej, depresja bywa zarówno "maską" zaburzeń pamięci, jak i czynnikiem ryzyka rozwoju chorób neurozwyrodnieniowych.
Nie ma cudownej diety, która natychmiast poprawi pamięć, ale sposób odżywiania ma znaczenie. Dobrą dietą jest dieta śródziemnomorska, bogata w warzywa, owoce (z przewagą warzyw), orzechy i zdrowe tłuszcze, z ograniczeniem przetworzonej żywności i cukru. Istotna jest także tzw. oś jelita-mózg. Długotrwałe stosowanie probiotyków może korzystnie wpływać na funkcje poznawcze poprzez redukcję stanu zapalnego. W suplementacji warto rozważyć witaminy z grupy B (szczególnie B1, B6, B12 – niedobór B12 należy wykluczyć przy diagnostyce), witaminę D, kwasy omega-3 i omega-6.
Radio Kraków informuje,
iż od dnia 25 maja 2018 roku wprowadza aktualizację polityki prywatności i zabezpieczeń w zakresie przetwarzania
danych osobowych. Niniejsza informacja ma na celu zapoznanie osoby korzystające z Portalu Radia Kraków oraz
słuchaczy Radia Kraków ze szczegółami stosowanych przez Radio Kraków technologii oraz z przepisami o ochronie
danych osobowych, obowiązujących od dnia 25 maja 2018 roku. Zapraszamy do zapoznania się z informacjami
zawartymi w Polityce Prywatności.