Radio Kraków
  • A
  • A
  • A
share

Pod lupą: niezwykła kolekcja solniczek

Piękne, często kosztowne przedmioty, choć używane wielokrotnie w ciągu dnia. Pojawiają się na aukcjach antykwarycznych, targach sztuki, u bardzo wyspecjalizowanych kolekcjonerów. Mowa o solniczkach. W Muzeum Żup Krakowskich w Wieliczce znajduje się kolekcja licząca ponad 900 obiektów. Niektóre z nich weźmiemy w sensie dosłownym i przenośnym pod lupę w tym tygodniu. A naszymi przewodnikami będą Klementyna Ochniak-Dudek kustosz działu Sztuki i Etnografii Muzeum Żup Krakowskich w Wieliczce, autorka katalogu kolekcji solniczek z tegoż Muzeum i Marzena Florkowska.

Fot. Muzeum Żup Krakowskich w Wieliczce

Posłuchaj o solniczkach Posłuchaj o "siadaniu za solą" Solniczki jak dzieło sztuki? Posłuchaj Posłuchaj o historiach rodzinnych zapisanych w solniczkach

Solniczka to świetny pomysł na prezent lub pamiątkę z podróży. Nie tylko oddaje klimat danego kraju, ale i zajmuje niewiele miejsca. Dzięki takiej własnej kolekcji można stosunkowo małym kosztem odbywać podróż po całym świecie. 

 

Solniczki - rzeźbiarskie miniatury. Posłuchaj
Niezwykła kolekcja solniczek w Muzeum Żup Krakowskich w Wieliczce


(Marzena Florkowska/ew)
 

 

Fot. Muzeum Żup Krakowskich w Wieliczce

 

 

 

Fot. Muzeum Żup Krakowskich w Wieliczce

 

Karoca zaprzężona w konie, sanie powożone przez amorki, ale także samochody, stateczki, samoloty i wiernie odwzorowane rośliny i zwierzęta, czyli miniatury rzeźbiarskie. 


 

 

Miśnia, ok.1750. ​Fot. Muzeum Żup Krakowskich w Wieliczce


Przyglądanie się solniczkom może być pretekstem do badań genealogicznych czy rozwiązywania zagadek detektywistycznych. Można np. dowiedzieć się kto z kim i w jakich okolicznościach wziął ślub. 

 

Fot. Muzeum Żup Krakowskich w Wieliczce

 

Okazuje się, że lokowanie swoich kosztowności m.in. w cenną zastawę stołową ma sens. To wszak dzieła sztuki wykonane z takich materiałów jak egzotyczne gatunki drewna, macica perłowa, ale także srebro, złoto, czy  tzw. białe złoto czyli porcelana.  

 

Miśnia proj. 1741. fot. Muzeum Żup Krakowskich w Wieliczce

 

Siadanie za solą, czy przed solą, a może nad solą. Co oznacza takie sformułowanie i dlaczego przed najważniejszą osobą stawiano właśnie sól, a nie wazę z zupą czy półmisek z danem głównym.


 

Tematy:
Wyślij opinię na temat artykułu

Najnowsze

Kontakt

Sekretariat Zarządu

12 630 61 01

Wyślij wiadomość

Dodaj pliki

Wyślij opinię