- A
- A
- A
Owad potrafi się przystosować, więc wpada, aby coś przekąsić, ogrzać się albo przezimować
- Złotook pospolity, pewnie każdy go widział, ponieważ wpada jesienią do domów. Nieporadnie trzepie skrzydełkami i krąży po pokoju. Czasem zbliża się do źródła światła, czasem przysiada. Jak złoży swoje seledynowe skrzydełka, warto popatrzeć na niego z bliska, ponieważ zaliczany do sieciarek, ma skrzydła pokryte gęstą siecią żyłek, które tworzą bardzo charakterystyczny wzór. Wpada nie tylko do mieszkań, też do altanek na działkach, do używanych tylko latem domów letniskowych, ale oczywiście i do ogrzewanych mieszkań, które są dla niego pułapką. Na pewno zauważyliście państwo je gdzieś w wannie czy na parapecie okna już martwe. Kaloryfery, suche powietrze, wysoka temperatura nie sprzyjają zimowaniu, ale chłodne altanki, domki letniskowe to miejsce idealne – mówi prof. Kazimierz Wiech, a pani Alicja Zięba-Wiech kończy opowieść wierszem.
Autor:
Sylwia Paszkowska
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
21:54
Trzeci stopień zagrożenia lawinowego w Tatrach
-
21:24
Atak nożownika w Zakopanem
-
19:50
Skoki narciarskie - Polacy z kolejnym medalem olimpijskim po odwołanej trzeciej serii!
-
18:30
Zapadliska i podtopienia na Ziemi Olkuskiej. Rządowy zespół ocenia sytuację w terenie
-
18:30
S7 Kraków-Myślenice od nowa? "Warto zrobić ten reset"
-
18:07
Remis Górnika w Niecieczy
-
18:00
Kraków: młody mężczyzna śmiertelnie potrącony przez pociąg
-
17:07
Mniej dzieci, mnóstwo pytań. „Musimy zaakceptować nowy świat”
-
16:19
Grot włóczni sprzed blisko 2 tys. lat odnaleziony w lesie koło Starego Sącza
-
15:27
Jak przebiega adopcja w Polsce? Od karty dziecka do nowej rodziny
-
15:16
Dziecko na czarnym szlaku. Ambicja rodziców czy brak wyobraźni?
-
14:42
Neonowa Nowa Huta. Kolejna instalacja rozbłyśnie w dzielnicy!
-
14:38
"Z kraja brać nie babrać". Romantyczna miłość na dawnej wsi
-
13:30
KL Plaszow. Jak dziś buduje się pamięć o obozie?
-
13:10
„Klęska Zachodu”. Francuska diagnoza wojny i nowego układu sił