W lipcu, po serii badań genetycznych okazało się, że stanowisko „małopolskiej” pierwiosnki ma charakter reliktowy, czyli, przekładając na bardziej potoczny język, nie należy do liczniejszej na Słowacji puli tego gatunku, a raczej ma cechy odrębnego, miejscowego żywego zabytku przyrody. Ochroną tego unikalnego stanowiska położonego w Beskidzie Sądeckim zajmuje się Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Krakowie i zespół terenowy w Starym Sączu. Przy tak małej ilości chronionych roślin, rosnących na bardzo wrażliwym na zniszczenie obszarze górskiej młaki, problemem stają się nawet konieczne badania naukowe jak: coroczne liczenie roślin i wykonywanie dokumentacji. Dlatego też dron jest bezpieczniejszy od buta najbardziej nawet ostrożnego przyrodnika. Dotąd wykonano kilkanaście obserwacji.
Dron wykorzystywany przez przyrodników wznosi się na wysokość 2 kilometrów, jest zasilany dwiema bateriami i mieści się w plecaku. Sfilmował również tereny rezerwatów: Homole i Białej Wody w Małych Pieninach. Przyrodnicy są bardzo zadowoleni z wyników obserwacji i, jeśli zdobędą środki, zamierzają je kontynuować w przyszłym roku.
Wstępnie opracowany system korzystania z dronów w ochronie przyrody zostanie zaprezentowany podczas seminarium naukowego w listopadzie.
Z Bożeną Kotońską i Markiem Styczyńskim z Regionalnej Dyrekcji ochrony Środowiska w Krakowie rozmawiała Ewa Szkurłat.
- A
- A
- A
Ochrona rzadkiej rośliny. Drony w służbie przyrody
Wszystko nagrają i wszędzie dolecą - te zalety dronów doceniła również Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Krakowie. W ramach eksperymentu zleciła obserwacje i monitoring stanowiska niezwykle rzadkiej rośliny - pierwiosnki omączonej. Jedyne w Polsce stanowisko tego gatunku znajduje się w Beskidzie Sądeckim. "Drony są idealne do dokumentowania trudnych terenów jak góry, torfowiska czy doliny rzek" - mówi Bożena Kotońska - z-ca Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Krakowie.Drony w służbie przyrodzie/autor: Jaroslaw Mierzwa - Eri.pl / RDOS Krakow
-
-
-
-
crop_free
1
/ 4
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
16:25
Dlaczego dzieci traktujemy surowiej niż dorosłych?
-
16:13
Czy Polska może wyjść z ETS? Jakub Wiech wyjaśnia
-
16:07
Gigantyczna kara dla Śląska Wrocław. PZPN podjął decyzję
-
15:29
Przemoc, której nie widać. Dlaczego przemoc psychiczna bywa gorsza niż fizyczna?
-
15:16
Będzie trzeci pas ruchu na autostradzie A4 między Dulową a Balicami. GDDKiA ogłosiła przetarg
-
15:13
Porwali 24-latka i wozili go po Polsce. Jest akt oskarżenia wobec dwóch mężczyzn
-
14:45
Koniec utrudnień po wypadku w Bieczu
-
14:21
Nie ma chętnych do wynajęcia lokali przy centrum przesiadkowym w Trzebini. Za drogo?
-
13:38
Tragiczny pożar w Zakopanem. Seniorka prawdopodobnie zasnęła z papierosem
-
13:30
Czy wojna z Iranem osłabi NATO? Dr Marek Stefan o napięciach wokół USA i Bliskiego Wschodu
-
13:17
Jak działa Nadzór Budowlany?
-
13:10
Komisja ds. nadużyć w Kościele. Paulina Guzik: „Papierkiem lakmusowym będzie odpowiedzialność biskupów”
-
12:58
„Muzyka na Małej Chorwacji”
-
12:53
Tragiczne odkrycie przy Moście Dębnickim. Strażnicy znaleźli ciało mężczyzny
-
12:41
„Życia marcowe znaki. Spacer etnobotaniczny z Magdaleną Frączek” realizowany w ramach jubileuszowego cyklu spotkań „15 na 115. Ludzie, rzeczy, miejsca”.
-
12:40
Rusza kolejna akcja sprzątania Prądnika. Na rzece pojawiły się łapacze śmieci
-
12:33
Warsztaty pt. „Drzewka emausowe”, realizowane w ramach cyklu „To się udziela” w Ratuszu Muzeum Etnograficznego
-
12:07
Na lotnisku w Balicach będzie można lądować podczas mgły? Wkrótce początek zmian
-
11:07
Płyta tygodnia: Em Beihold - Tales of a Failed Shapeshifter