Jak plany budowy kampusu w Czyżynach zmieniają uwarunkowania związane z bezpieczeństwem? Od początku tego roku budynki użyteczności publicznej muszą być wyposażone w miejsca doraźnego schronienia. Jak to wpływa na te plany?
Tak naprawdę „budowa kampusu” to jest takie mocne słowo. Chodzi o to, że my jako Politechnika Krakowska jesteśmy właścicielami ponad pięćdziesięciu hektarów terenów na Czyżynach. To bardzo wartościowy teren lokalizacyjnie z perspektywy Politechniki – strategiczne miejsce, które umożliwia rozwój naszego zaplecza laboratoryjnego i przestrzeni do pracy ze studentami.
Większość rzeczy mamy już przygotowanych. Tam działa Wydział Inżynierii Materiałowej i Fizyki, oczywiście także Wydział Mechaniczny. Kilka dni temu kupiliśmy biurowiec po firmie Comarch, więc rozwijamy całą przestrzeń, która może być wykorzystywana przez pracowników i studentów Politechniki Krakowskiej na Czyżynach.
Ale to nie wszystko. Mamy dużo więcej planów związanych z przyszłym zagospodarowaniem tego terenu. Jest on świetnie skomunikowany z centrum Krakowa. W niedalekiej przyszłości – głęboko w to wierzę – będzie tam dojeżdżać metro. W pobliżu planowana jest także stacja, więc ten teren stanie się naprawdę bardzo ważnym elementem rozwoju Politechniki.
Zakup tego obiektu biurowego to część szerszej perspektywy konsolidacji naszych przestrzeni. Obecnie jesteśmy mocno rozproszeni – mamy teren przy ulicy Lea, z którego raczej chcielibyśmy się wycofać. Chcemy stworzyć Politechnikę skoncentrowaną wokół kampusu przy ulicy Warszawskiej…
No i Czyżyny.
Tak, Czyżyny, no i pałac w Łobzowie, gdzie mieści się Wydział Architektury.
Do całej koncepcji i jej roli miastotwórczej za moment wrócimy, ale jeszcze pytanie o miejsca tymczasowego schronienia. Rozumiem, że nowy Klub Kwadrat – Kwadrat 2.0 – już takie rozwiązania będzie zawierał?
Na Czyżynach planujemy dwa kluczowe obiekty. Pierwszy to Wydział Informatyki i Matematyki, który jest obecnie w końcowej fazie projektowania. Ogłosiliśmy duży konkurs architektoniczny pod auspicjami Stowarzyszenia Architektów Rzeczypospolitej Polskiej. Zgłosiło się wiele firm, a bardzo poważna komisja wybrała rozwiązanie, które jest teraz wdrażane.
To będzie obiekt jednego z młodszych wydziałów – w zeszłym roku obchodziliśmy 25-lecie Wydziału Informatyki i Matematyki. Mam nadzieję, że w tym roku rozpoczniemy proces inwestycyjny. Już na etapie projektu przewidziano tam miejsca doraźnego schronienia, zlokalizowane w podziemiach.
Drugi element to Klub Kwadrat. To dla mnie bardzo ważna inwestycja, bo Klub Kwadrat to kawał historii Politechniki i Krakowa. Kultowe miejsce, szczególnie dla Czyżyn. Niestety obecny budynek ma swoje ograniczenia – to stary obiekt i remont w zasadzie nie wchodzi w grę. Dlatego planujemy nowy budynek, w którym przewidziane są nie tylko miejsca schronienia, ale również podziemna strzelnica.
Czyli dwa nowe obiekty kubaturowe: Wydział Informatyki i Matematyki oraz Kwadrat 2.0. Czy harmonogram przewiduje konkurs architektoniczny?
Nie, w przypadku Klubu Kwadrat nie. Mamy już projekt, ponieważ bardzo blisko współpracujemy z Wydziałem Architektury Politechniki Krakowskiej. Studenci przygotowali kilkanaście koncepcji kilka lat temu. Jedna z nich została wybrana i teraz jest rozwijana.
To dla mnie szczególnie cenne, bo jest to najlepszy sposób pokazania kompetencji i kunsztu naszych studentów.
Mając takie zaplecze… Wydział Architektury najlepszy w Polsce
Tak, zdecydowanie tak.
A Wydział Informatyki i Matematyki?
Tutaj był konkurs z udziałem firm zewnętrznych. To bardzo skomplikowany obiekt, z ogromnymi wymaganiami – zwłaszcza w zakresie laboratoriów związanych ze sztuczną inteligencją i rozwojem systemów informatycznych. Uznaliśmy, że w tym przypadku lepiej skorzystać z doświadczenia wyspecjalizowanych pracowni.
Ale mamy jeszcze jeden element inwestycyjny – halę sportową na Czyżynach. Myślę, że w tym roku pojawią się pierwsze koncepcje. Chodzi jednak nie tylko o same budynki, ale też o przestrzeń.
Park.
Tak, park. Chcemy stworzyć przestrzeń otwartą dla mieszkańców. W trakcie prac nad planem miejscowym bardzo mocno naciskaliśmy na to, by teren nie był nadmiernie zabudowany. Zaproponowaliśmy nawet, aby udział terenów zielonych był większy, niż oczekiwało miasto.
Powstanie tam park. W tym roku – mam nadzieję – rozpoczniemy prace nad zbiornikiem retencyjnym, który zrealizuje miasto.
Jakie będzie miał znaczenie?
Zbiornik i tak musi powstać. Będzie miał charakter rekreacyjny – nie do pływania, ale do spacerów. Teren wokół zostanie zagospodarowany i stanie się atrakcyjną przestrzenią dla mieszkańców.
Prace nad zbiornikiem jeszcze w tym roku?
Tak, w 2026 roku. Mam nadzieję, że w ciągu jednego–dwóch lat powstanie zalążek parku politechnicznego.
Kwadrat 2.0 – kiedy prace?
W tym roku chciałbym rozpocząć projekt. To bardzo realne. Mamy wsparcie firm zewnętrznych – nasz absolwent Filip Adamczak zadeklarował, że jego firma przygotuje projekt. Chciałbym też w tym roku wystąpić o pozwolenie na budowę.
W zeszłym roku zorganizowali państwo konkurs studencki na zagospodarowanie całego terenu. Co stanie się z tymi koncepcjami?
Otrzymaliśmy prawie pięćset prac – nie tylko z Polski, ale i z Europy. Przewodniczącym jury był prof. Rafi Segal z MIT, współautor planu ogólnego Manhattanu. To była bardzo poważna komisja i bardzo wysoki poziom projektów.
Część koncepcji była bardzo zaskakująca, ale z wielu wyciągnęliśmy inspirujące rozwiązania. To jest siła konkursów studenckich – pomysły, na które sami byśmy nie wpadli.
Czyli park i kampus będą kompilacją tych prac?
Tak. Chcemy maksymalnie wykorzystać pomysły młodych ludzi, bo one są jednocześnie ich oczekiwaniami. To ważne, żeby projektować przestrzeń nie według tego, co nam się wydaje, ale według realnych potrzeb.
A budynek kupiony od Comarchu – wymaga prac?
Na szczęście nie. Jest w bardzo dobrym stanie. To ponad pięć tysięcy metrów kwadratowych – dla pracowników naukowych, studentów i laboratoriów. Dzięki temu możemy konsolidować jednostki, które dziś są rozproszone.
To także umożliwi rozwój inicjatywy Future Lab – zrzeszającej niemal sto aktywnych kół naukowych. Dzięki zmianom lokalowym młodzi ludzie zyskają wspólną przestrzeń do pracy, laboratoriów i warsztatów.
Jaka będzie siła oddziaływania kampusu na miasto?
Ogromna. Politechnika ma prawie dwanaście tysięcy studentów. Czyżyny są dziś bardzo zabudowane, a ta przestrzeń będzie inna – otwarta, zielona, dostępna. Klub Kwadrat 2.0 będzie miejscem koncertów, restauracji i spotkań mieszkańców. Takich przestrzeni bardzo tu brakuje.
Czy potrzebne będą nowe rozwiązania komunikacyjne?
Nie. Teren jest świetnie skomunikowany – autobus, tramwaj, w przyszłości metro. To idealne miejsce na kampus naukowy i „dolinę innowacji”.
Na ile lat rozłożona jest realizacja całego projektu?
Mamy dziesięcioletni plan inwestycyjny – 196 pozycji, od drobnych remontów po duże inwestycje. Uwzględniamy prognozy demograficzne – studentów będzie mniej, więc inaczej planujemy przestrzeń. Już teraz trwa remont biblioteki, akademików, zagospodarowanie zieleni.
Na koniec: Dolina Innowacji – to oficjalna nazwa?
Na razie robocza, ale coraz bardziej mi się podoba.