Mobbing to nie jednorazowa kłótnia
Mobbing bywa mylony z konfliktem w pracy, jednak – jak podkreśla rozmówczyni Radia Kraków – nie każde nieprzyjemne zachowanie spełnia jego definicję.
– Mobbing jest długotrwałym, uporczywym nękaniem i złym traktowaniem pracownika, które utrudnia mu funkcjonowanie i realizowanie podstawowych zadań – wyjaśnia.
To właśnie długotrwałość i powtarzalność odróżniają mobbing od pojedynczego sporu z przełożonym czy współpracownikiem. Jednorazowa kłótnia nie jest jeszcze podstawą do uznania, że doszło do mobbingu.
Dr Anna Duda-Machejek zwraca uwagę, że problem pojawia się wtedy, gdy działania są uporczywe, poniżają pracownika, naruszają jego godność, wykluczają go z zespołu lub uniemożliwiają wykonywanie obowiązków. Mogą to być także rozpowszechniane plotki czy regularne podważanie kompetencji.
Dlaczego tak trudno wygrać sprawę o mobbing?
Jak wynika z przywołanych w rozmowie statystyk, w ubiegłym roku do sądów rejonowych i okręgowych trafiło blisko tysiąc spraw dotyczących mobbingu. Zaledwie niecałe pięć procent zakończyło się korzystnym rozstrzygnięciem dla pracowników.
Zdaniem rozmówczyni wynika to z kilku powodów. Przede wszystkim mobbing jest trudny do udowodnienia, ponieważ zgromadzenie odpowiednich dowodów bywa bardzo skomplikowane. Dodatkowo część zgłoszeń dotyczy pojedynczych incydentów, które nie spełniają ustawowych przesłanek mobbingu.
– Nie każda uwaga, nie każde pouczenie szefa czy kolegi z pracy jest mobbingiem – podkreśla, dodając, że znaczenie ma również indywidualny odbiór różnych sytuacji.
Komisja antymobbingowa powinna dawać poczucie bezpieczeństwa
Dr Anna Duda-Machejek wskazuje, że dlatego tak ważne są procedury antymobbingowe funkcjonujące wewnątrz organizacji. Pozwalają one wyjaśniać sporne sytuacje jeszcze przed skierowaniem sprawy do sądu.
Jej zdaniem komisja antymobbingowa powinna być standardem w miejscu pracy i zapewniać osobie zgłaszającej pełną swobodę wypowiedzi, bez wywierania presji.
Jeżeli w składzie komisji znalazłaby się osoba, której zarzucany jest mobbing, pracownik nie jest pozbawiony ochrony. – Może zgłosić o rozwiązanie tej komisji i powołanie nowej – przypomina rozmówczyni. Podkreśla, że korzystanie z tego prawa służy ochronie dóbr osobistych pracownika i umożliwia mu normalne wykonywanie obowiązków zawodowych.