Z Krakowa do Delhi i z powrotem.W międzyczasie kilka minut, które zmieniły całe życie i najróżniejsze scenariusze tego gdzie wylądować razem.Jeśli czegoś uczy ta historia to przede wszystkim tego, że najlepsze rzeczy dzieją się przypadkiem i jedyne, na co realnie mamy wpływ, to stwarzanie okazji dla przypadków.
- A
- A
- A
Miłość była 5295 km dalej
Czy jeśli znajdujesz kogoś 5295 km od siebie to możesz powiedzieć,że był na końcu świata? Wydaje się, że to już przyzwoita odległość dla odpowiedzialnego użycia takiej metafory. Historia, o której mowa zaczyna się i kończy w Krakowie ale jak zwykle w takich przypadkach najlepsze jest "pomiędzy".
Posłuchaj rozmowy z Agnieszką Sadecką i Aditya Joshim
Tematy:
kraków
miłość
obcokrajowcy
migranci
Indie
mniejszośc hinduska
Delhi
koniec świata
Autor:
Anna Piekarczyk
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
18:11
Niespodziewana porażka Igi Świątek w Katarze!
-
17:19
Zabójstwo 26-latki z Oświęcimia. Ingebrigt G. odwołał się od wyroku
-
15:46
Nagła zmiana zasad w krakowskim programie "Mieszkanie za remont". "Zastanawiamy się, jak wybrnąć z tej sytuacji"
-
15:45
Nowy napastnik w Cracovii
-
15:04
Tak teraz wygląda Klimkówka
-
14:57
400 dzieci mniej. Tarnowskie przedszkola czekają zwolnienia
-
14:56
Ekspert: Jako Warszawiak zazdroszczę Krakowowi dobrze przygotowanej SCT
-
14:26
93-latka z Tarnowa przechytrzyła oszusta. „Na policjanta” nie zadziałało
-
13:39
Prezydent Krakowa o SCT i odwołaniu Łukasza Franka: „Potrzebna korekta”. Konkretów brak
-
13:37
Brud i smród w nowej poczekalni. Mieszkańcy domagają się reakcji
-
13:36
Pchła lekko nie ma
-
13:24
Referendalna gorączka w Małopolsce. Dlaczego 82 proc. prób kończy się fiaskiem?
-
13:23
Koniec batalii o użytek ekologiczny na Zakrzówku. Jest ugoda z deweloperem
-
13:20
Trzęsienie ziemi w tarnowskich Azotach. Prezes odwołany
-
13:42
"Bądź pochwalony Panie mój. O wracaniu do istoty rzeczy". K.Grzywocz