-
Papież słuchający ludzi – Leon XIV to człowiek głębokiego słuchu, refleksji i pokory. Potrafi uważnie wsłuchiwać się w potrzeby innych, szukając rozwiązań służących dobru Kościoła i człowieka.
-
Doświadczenie misyjne w Peru – posługa w slumsach Trujillo ukształtowała jego wrażliwość społeczną. Praca wśród ubogich wpłynęła na jego duchowość i rozumienie sprawiedliwości.
-
Bliskość z Franciszkiem, własna droga – choć inspirowany pontyfikatem Franciszka, Leon XIV będzie podążał własną drogą jako następca św. Piotra, nie kontynuator jednej wizji.
-
Duchowość augustiańska – jako pierwszy papież z zakonu augustianów, wnosi do Kościoła akcent na wspólnotę, służbę i duchową głębię inspirowaną myślą św. Augustyna.
-
Spokój i delikatność jako siła – Leon XIV to postać pełna łagodności i wewnętrznego spokoju, co może mieć duże znaczenie dla Kościoła i świata w czasie kryzysów i napięć.
- A
- A
- A
Proboszcz krakowskiej parafii, przyjaciel nowego papieża: "Leon XIV uważnie słucha ludzi"
Ojciec Wiesław Dawidowski, augustianin, były proboszcz parafii świętej Katarzyny Aleksandryjskiej w Krakowie zna nowego papieża od ponad dwóch dekad. W rozmowie z Radiem Kraków podkreśla, że Leon XIV obejmuje Kościół w czasach niepokoju, z wizją głęboko zakorzenioną w duchowości św. Augustyna. "Leon XIV może okazać się postacią, której świat i Kościół dziś najbardziej potrzebują".Kim jest Leon XIV?
Ojciec Wiesław Dawidowski przybliża sylwetkę 267. papieża Kościoła katolickiego – Leona XIV, z którym zna się osobiście od 1999 roku. Papież wywodzi się z zakonu augustianów i posiada szerokie wykształcenie: jest matematykiem, prawnikiem, poliglotą, byłym sportowcem, a przede wszystkim człowiekiem głębokiego słuchu.
To jest człowiek, który bardzo uważnie słucha ludzi. Może troszkę wycofany, ale głęboko analizujący świat. Głęboko zainteresowany każdym zakątkiem Kościoła i szukającym dla niego spokojnych rozwiązań. W czasie, powiedzielibyśmy, kryzysu i pewnej zadyszki Kościoła
– ocenia.
O. Dawidowski wspomina w rozmowie z Radiem Kraków czas spotkań z kardynałem Prevostem. To on mianował go prowincjałem i wysłał do pracy w duszpasterstwie anglojęzycznym w Warszawie.
„W 2003 roku wizytował nasz klasztor w Krakowie. Później był w 2004 roku jeszcze raz, uczestniczył w naszej kapitule prowincjalnej, wtedy zapadła decyzja o przeniesieniu mnie do Warszawy. (…) nie za bardzo mi się podobał ten pomysł, ale dzisiaj, z perspektywy wielu lat – zresztą sam mu to powiedziałem – dziękuję mu za to, że mnie wtedy posłuchał, bo chyba przydarzyła mi się największa przygoda w życiu” – wspomina.
Wrażliwość społeczna i misyjna formacja
Gość Radia Kraków podkreśla doświadczenie misyjne Leona XIV w Peru, gdzie pracował w skrajnej biedzie, pełniąc funkcję proboszcza w dzielnicy slumsów Trujillo. To właśnie ta misja – zdaniem o. Dawidowskiego – ukształtowała jego głęboką wrażliwość na sprawiedliwość społeczną, w duchu tradycji zapoczątkowanej przez Leona XIII. Ten kierunek ma szansę być kontynuowany w jego pontyfikacie.
„Zawsze podkreślam, że papież nie jest sukcesorem swojego poprzednika, tylko sukcesorem świętego Piotra. Więc ma swój charakter i ogląd rzeczywistości, aczkolwiek to nie znaczy, że nie został uformowany w jakiś sposób przez swojego poprzednika” – dodaje o. Dawidowiski.
Augustiańska tożsamość
To, że kardynał augustianin wziął udział w konklawe po 130 latach o. Dawidowski uznaje za wydarzenie bez precedensu. Myśl św. Augustyna i duch wspólnoty ukazały się już w pierwszym wystąpieniu papieża w słowach: „Z wami jestem chrześcijaninem, dla was biskupem”.
To pierwsze jest dla mnie powodem do dumy, do chluby, a drugie - tytułem służby. My, chrześcijanie ochrzczeni, jesteśmy równi godnością. Tego sobie nie uświadamiamy. Ale mamy inne misje. Jego misja to być sługą wszystkich – servorum Dei - sługa sług bożych – przypomina augustianin.
Komentarze (2)
Najnowsze
-
22:10
Garou wraca do Polski. Krakowski koncert już wyprzedany
-
19:50
Jedno osiedle, dwie petycje. Mieszkańcy Magorzycy spierają się, do której gminy chcą należeć
-
18:03
Prof. Majcherek: nieokreśloność Gibały była atutem, ale teraz trzeba wyłożyć karty na stół
-
17:32
Wypadek na DK75 w Będzieszynie. Droga była zablokowana
-
17:10
Filmy sportowe- oglądane na stadionie!
-
17:08
Legia Warszawa nie wpuści kibiców Wisły Kraków na mecz 11 października
-
17:07
Prof. Maciej Zakrzewski: druga tura wyborów prezydenta Krakowa nie jest rozstrzygnięta
-
16:41
Bilardziści na wózkach pokazali klasę!
-
15:58
Małopolskie szkoły ćwiczą na wypadek ataku z powietrza. Wyznaczają miejsca schronienia
-
15:31
Samochód zaparkuje się sam. W Trzebini powstanie automatyczny parking, ale mieszkańcy mają wątpliwości
-
15:26
Aleksandra Owca po wyborach: "Razem jest czwartą siłą w Krakowie"
-
15:02
Borsuk
-
14:52
Nowa linia do Mistrzejowic już z problemami. Trzy zatrzymania tramwajów
-
14:38
Bezpieczne granice nie oznaczają surowego wychowania. Dziecko potrzebuje jasnych zasad
-
14:24
Kładka Kazimierz–Ludwinów wreszcie zostanie otwarta. Znamy termin
-
13:28
"Lekarz musiał mówić językiem osób, z którymi rozmawiał". Medycyna w powojennej Polsce
-
13:01
Czym zajmuje się Krajowa Administracja Skarbowa?
-
12:55
Kasia Kasprzak i Łukasz Cudzik: Zostawić wszystko i wyruszyć w podróż życia
-
15:05
Migrena to nie „zwykły ból głowy”. Co naprawdę może pomóc?
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 15 - Medycyna w mundurze