Radio Kraków
  • A
  • A
  • A

Dariusz Kaczmarski: Człowiek wydolny i sprawny jest bardziej odporny

  • Rusz się!
  • date_range Sobota, 2020.04.25 08:35 ( Edytowany Poniedziałek, 2021.05.31 23:09 )
To szczególny moment, bo właśnie teraz powinniśmy mówić i pisać o trwających Krakowskich Spotkaniach Biegowych i Cracovia Maratonie. Tymczasem imprezy, z powodu epidemii, przeniesiono - przynajmniej na razie - na jesień.

fot. Marek Lasyk

 

Organizatorzy, czyli miasto Kraków, wciąż mają nadzieję, że zawody się odbędą. A trenerzy z AZS AWF Kraków Masters przygotowali plan treningowy do ćwiczeń w domu.

- Cierpię, patrząc na pogodę, jaka jest w ostatnich dniach i na wysiłek, jaki organizator włożył w to, żeby to była impreza europejska - przyznaje Dariusz Kaczmarski, trener i zawodnik AZS AWF Kraków Masters i opiekun elity na Cracovia Maratonie -Trochę mi smutno, ale mamy taki czas, że musimy to akceptować. Mam nadzieję, że spotkamy się na biegach jesienią i trzymam kciuki, żeby ludzkość się z tym wszystkim uporała. 

Ale pracujecie, organizując treningi w ramach akcji "Trenuj w domu".

Jesteśmy zwolennikami, że cały czas powinniśmy się ruszać. Próbujemy coś zaproponować naszym uczestnikom, troszkę teraz poluźniły się te zasady, wolno wyjść do lasu, do parku...

No właśnie, czy będziecie też do tego zachęcać?

Powinniśmy sobie zdawać z tego sprawę, że długotrwała bezczynność wcale nie jest dobrą sprawą. Będziemy zachęcać, żeby ludzie wychodzili, żeby nie stracili tych dobrych nawyków. Powinniśmy jako trenerzy przekonywać, że człowiek wydolny, człowiek sprawny jest bardziej odporny. Nie tylko leki, nie tylko zachowanie - udowodniliśmy, że jesteśmy społeczeństwem świadomym, więc teraz świadomie powinniśmy być wydolni, żeby walczyć z tym wirusem. Powinniśmy zachęcać do spacerów, rowerów, biegania. Potrzebujemy tego dla siebie, dla zdrowia psychicznego, bo nie da się żyć w ten sposób zbyt długo. Skutki tego będą na dłuższą metę bardzo niekorzystne. Potrzebujemy lekkiego wysiłku fizycznego, żeby być zdrowym, a bieganie jest chyba najłatwiejszym w tych warunkach sportem do uprawiania, w dodatku bezkontaktowym. W jedną, w dwie osoby można zachować zasady bezpieczeństwa.

A wracając do treningów domowych: Jesteśmy w stanie w ten sposób przygotować się do startu w maratonie?

Może do startu w maratonie nie, ale jesteśmy w stanie zatrzymać degradację swojego poziomu wydolności. Każdy bezruch trwający więcej niż cztery dni odbija się na poziomie. Każdy najmniejszy wysiłek, który jesteśmy w stanie sobie zorganizować w domu jest korzystny. Poświęćmy 10-15 minut, pół godziny na trening w tych dziwnych warunkach, korzystajmy z rad, które zamieszczamy na naszych stronach internetowych po to, żeby robić coś.Później będzie łatwiej żyć i łatwiej wrócić do normalności. 

Docierają do nas niepokojące informacje. Imprezy masowe - a taką są zawody biegowe - na pewno nie zostaną odblokowane w tak zwanym czwartym etapie i w ogóle nie wiadomo kiedy będą. Nie obawia się pan, że jesienią to my w ogóle nie pobiegamy?

Chciałbym, żeby jesień była na sportowo, żebyśmy pokonali te problemy. Jeśli nie, będziemy musieli znaleźć nową formułę. Wierzę, że organizatorzy będą w stanie coś wymyślić. Jest wiele niewiadomych. Wszystko, co do tej pory zaplanowaliśmy się nie sprawdziło. Ciężko cokolwiek komuś radzić, jeśli nie będziemy mieli jasno określonego harmonogramu, czyli kiedy to się skończy, kiedy będziemy mieli szczepionkę, kiedy będziemy mogli coś zrobić. Do tego czasu wszystkie dywagacje to wróżenie z fusów. Nie podejmuję się niczego doradzać

Pojawiają się już pomysły na tak zwane biegi wirtualne. Pokonujemy dany dystans we własnym zakresie, przesyłamy wynik z zegarka i dostajemy symboliczny medal. To możliwe, żeby Cracovia Maraton odbył się w takiej formie?

Ciężko powiedzieć. Podobają mi się te inicjatywy, które sprawiają, że społeczeństwo jest nadal zintegrowane. Takie pomysły są fajne, rynek się zmienia, zmienia się cały świat. Na pewno nie będzie tak samo jak przedtem. Nic jednak nie zastąpi tej rywalizacji ramię w ramię, krok w krok, tego że wszyscy stajemy na linii startu, a potem wspólnie przemierzamy ulice... To jest wartość, której nie możemy stracić. Wierzę, że znów nam będzie dane spotkać się na ulicach Krakowa, na ulicach innych miast i na największych maratonach na świecie. Ja jestem zapisany w tym roku na maraton nowojorski, który świętuje 50-lecie. Wielkie święto, które się zapowiadało, mamy jeszcze czas do jesieni, chociaż patrząc na to, co się dzieje w Stanach Zjednoczonych... to patrzę na to ze smutkiem i nostalgią, że fajna rzecz może nam uciec...

 

Rozmawiał Maciej Skowronek

 

Dariusz Kaczmarski (fot. Maciej Skowronek)

 

 

Organizatorzy, czyli miasto Kraków, wciąż mają nadzieję, że zawody się odbędą. A trenerzy z AZS AWF Kraków Masters przygotowali plan treningowy do ćwiczeń w domu.

- Cierpię, patrząc na pogodę, jaka jest w ostatnich dniach i na wysiłek, jaki organizator włożył w to, żeby to była impreza europejska - przyznaje Dariusz Kaczmarski, trener i zawodnik AZS AWF Kraków Masters i opiekun elity na Cracovia Maratonie -Trochę mi smutno, ale mamy taki czas, że musimy to akceptować. Mam nadzieję, że spotkamy się na biegach jesienią i trzymam kciuki, żeby ludzkość się z tym wszystkim uporała. 

Ale pracujecie, organizując treningi w ramach akcji "Trenuj w domu".

Jesteśmy zwolennikami, że cały czas powinniśmy się ruszać. Próbujemy coś zaproponować naszym uczestnikom, troszkę teraz poluźniły się te zasady, wolno wyjść do lasu, do parku...

No właśnie, czy będziecie też do tego zachęcać?

Powinniśmy sobie zdawać z tego sprawę, że długotrwała bezczynność wcale nie jest dobrą sprawą. Będziemy zachęcać, żeby ludzie wychodzili, żeby nie stracili tych dobrych nawyków. Powinniśmy jako trenerzy przekonywać, że człowiek wydolny, człowiek sprawny jest bardziej odporny. Nie tylko leki, nie tylko zachowanie - udowodniliśmy, że jesteśmy społeczeństwem świadomym, więc teraz świadomie powinniśmy być wydolni, żeby walczyć z tym wirusem. Powinniśmy zachęcać do spacerów, rowerów, biegania. Potrzebujemy tego dla siebie, dla zdrowia psychicznego, bo nie da się żyć w ten sposób zbyt długo. Skutki tego będą na dłuższą metę bardzo niekorzystne. Potrzebujemy lekkiego wysiłku fizycznego, żeby być zdrowym, a bieganie jest chyba najłatwiejszym w tych warunkach sportem do uprawiania, w dodatku bezkontaktowym. W jedną, w dwie osoby można zachować zasady bezpieczeństwa.

A wracając do treningów domowych: Jesteśmy w stanie w ten sposób przygotować się do startu w maratonie?

Może do startu w maratonie nie, ale jesteśmy w stanie zatrzymać degradację swojego poziomu wydolności. Każdy bezruch trwający więcej niż cztery dni odbija się na poziomie. Każdy najmniejszy wysiłek, który jesteśmy w stanie sobie zorganizować w domu jest korzystny. Poświęćmy 10-15 minut, pół godziny na trening w tych dziwnych warunkach, korzystajmy z rad, które zamieszczamy na naszych stronach internetowych po to, żeby robić coś.Później będzie łatwiej żyć i łatwiej wrócić do normalności. 

Docierają do nas niepokojące informacje. Imprezy masowe - a taką są zawody biegowe - na pewno nie zostaną odblokowane w tak zwanym czwartym etapie i w ogóle nie wiadomo kiedy będą. Nie obawia się pan, że jesienią to my w ogóle nie pobiegamy?

Chciałbym, żeby jesień była na sportowo, żebyśmy pokonali te problemy. Jeśli nie, będziemy musieli znaleźć nową formułę. Wierzę, że organizatorzy będą w stanie coś wymyślić. Jest wiele niewiadomych. Wszystko, co do tej pory zaplanowaliśmy się nie sprawdziło. Ciężko cokolwiek komuś radzić, jeśli nie będziemy mieli jasno określonego harmonogramu, czyli kiedy to się skończy, kiedy będziemy mieli szczepionkę, kiedy będziemy mogli coś zrobić. Do tego czasu wszystkie dywagacje to wróżenie z fusów. Nie podejmuję się niczego doradzać

Pojawiają się już pomysły na tak zwane biegi wirtualne. Pokonujemy dany dystans we własnym zakresie, przesyłamy wynik z zegarka i dostajemy symboliczny medal. To możliwe, żeby Cracovia Maraton odbył się w takiej formie?

Ciężko powiedzieć. Podobają mi się te inicjatywy, które sprawiają, że społeczeństwo jest nadal zintegrowane. Takie pomysły są fajne, rynek się zmienia, zmienia się cały świat. Na pewno nie będzie tak samo jak przedtem. Nic jednak nie zastąpi tej rywalizacji ramię w ramię, krok w krok, tego że wszyscy stajemy na linii startu, a potem wspólnie przemierzamy ulice... To jest wartość, której nie możemy stracić. Wierzę, że znów nam będzie dane spotkać się na ulicach Krakowa, na ulicach innych miast i na największych maratonach na świecie. Ja jestem zapisany w tym roku na maraton nowojorski, który świętuje 50-lecie. Wielkie święto, które się zapowiadało, mamy jeszcze czas do jesieni, chociaż patrząc na to, co się dzieje w Stanach Zjednoczonych... to patrzę na to ze smutkiem i nostalgią, że fajna rzecz może nam uciec...

 

Rozmawiał Maciej Skowronek

 

Dariusz Kaczmarski (fot. Maciej Skowronek)

 

Wyślij opinię na temat artykułu

Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy

Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na  Facebooku  oraz  Twitterze

Kontakt

Sekretariat Zarządu

12 630 61 01

Wyślij wiadomość

Dodaj pliki

Wyślij opinię